też mam tak. Zawsze marznę w stopy i łydki..coś strasznego.Najgorzej jak jestem w spódnicy albo w sukience a wracam wieczorem jak już jest chłodno do domu..straszne to jest
dziś lekarz zdiagnozował u mnie uraz stawu skokowego, macie jakieś domowe sposoby na ulżenie sobie, oczywiście prócz trzymania stopy w cieple i maści rozgrzewających... w pn muszę już wrócić do pracy więc chciałabym jak najszybciej dojść do siebie
okłady z lodu? wydawało mi się że wszelkie urazy trzeba ogrzewać....no ale mniejsza o to, mnie jak cosik bolało to zakładałam ocieplacze... ale teraz niewiele mi pomaga
Alez oczywiscie ze nie mozna tego rozgrzewac.U mojej kolezanki miejsce skrecenia strasznie spuchlo i zrobilo sie gorace pomagaly jedynie oklady chlodzace,z preparatow przeciwobrzekowych i stabilizator.Przynioslo to szybkie efekty bo juz po tygodniu mogla tanczyc.Najwazniejsze jednak jest unieruchomienie.
rozgrzewa się bóle mięśni i stawów oraz bóle reumatyczne. na uszkodzenia typu naderwanie ścięgna, skręcenie zwichnięcie stosuje się okłady z lodu. szybciej też goją się stłuczenia, bo zniszczona tkanka szybciej obumiera i daje miejsce nowej. dlatego najlepsza na urazy jest krioterapia (czyli tańsza wersja woreczek z lodem )