naciągnięte/nadwyrężone mięśnie i ścięgna
[quote:e1c933197b="sfra"]a co polecicie na kontuzje , tzn. naciagnięcie ścięgna?
nie moge zrobić szpagatu przez ten ból:( buu[/quote:e1c933197b]
Nie rozciągać za bardzo tego miejsca, przynajmniej przez jakiś czas. jeśli juz tylko tylko raz rozciągnąć delikatnie dany mięsień, a nie robić całą sesję. I smarować maściami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi, (np. Algesal), naprawdę pomagają, wiem z własnego doświadczenia.
nie moge zrobić szpagatu przez ten ból:( buu[/quote:e1c933197b]
Nie rozciągać za bardzo tego miejsca, przynajmniej przez jakiś czas. jeśli juz tylko tylko raz rozciągnąć delikatnie dany mięsień, a nie robić całą sesję. I smarować maściami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi, (np. Algesal), naprawdę pomagają, wiem z własnego doświadczenia.
A może ktoś mi powie co mogło się stać mojej nieszczęśnej lewej nodze. Rozciągałam się dośc intensywnie, siadałam w szpagacie na prawą nogę , ale na lewą za żadne skarby. Ostatnio nie wiem może naciągnęłam w jakiś sposób ścięgno lewej nogi. Kiedy się rozciągam, siadam w rozkroku, nie mogę się schylić do przodu. Ścięgno w lewej nodze pod kolanem aż do pachwiny tak boli jakby miało się rozerwać. Nie wiem dlaczego tak jest i co z tym zrobić.
Druga rzecz to czy ktoś umie wyleczyć zapalenie ściągna stawu skokowego, chirurg już więcej mi nie mógł pomóc.
Dzięki za jakiekolwiek odp.
Druga rzecz to czy ktoś umie wyleczyć zapalenie ściągna stawu skokowego, chirurg już więcej mi nie mógł pomóc.
Dzięki za jakiekolwiek odp.
[quote:5c62cf8d4b="Angie"] boli jakby miało się rozerwać. Nie wiem dlaczego tak jest i co z tym zrobić.
Druga rzecz to czy ktoś umie wyleczyć zapalenie ściągna stawu skokowego[/quote:5c62cf8d4b]
Przede wszystkim zrób sobie przerwę, w której poszukaj lepszego lekarza (skoro ten, o którym wspominasz nie pomógł). Dobrzy specjaliści przyjmują na "Skrze", przy czym należy uważać na tych, którzy wszystko chcą załatwiać skalpelem. Prawdopodobnie poproszą Cię wcześniej o zrobienie USG...... Niestety te sprawy "lubią" się goić długo... Tylko pamiętaj: Boli - nie trenuj! ( zasada jak przy grze na fortepianie :) )
Druga rzecz to czy ktoś umie wyleczyć zapalenie ściągna stawu skokowego[/quote:5c62cf8d4b]
Przede wszystkim zrób sobie przerwę, w której poszukaj lepszego lekarza (skoro ten, o którym wspominasz nie pomógł). Dobrzy specjaliści przyjmują na "Skrze", przy czym należy uważać na tych, którzy wszystko chcą załatwiać skalpelem. Prawdopodobnie poproszą Cię wcześniej o zrobienie USG...... Niestety te sprawy "lubią" się goić długo... Tylko pamiętaj: Boli - nie trenuj! ( zasada jak przy grze na fortepianie :) )
Nie bylam u lekarza sportowego (na Skrze się kiedyś leczyłam, ale Ci lekarze wcale nie są tacy wspaniali). Tu gdzie chodziłam do lakarza, miałam rożne zabiegi łącznie z gipsem przerwę zrobilam tylko na miesiąc. Wygoiło się na tyle, ze ćwiczę,ale i tak boli. Ćwiczę zawsze w stabilizatorze na stawie skokowym. W wakcje może cos się poprawi. Ale ja niestety jestem taka, ze dopoki będe w stanie tonawet z bólem będę tańczyć. Wiem, ze to niemądre, ale juz tak jest. Ale dziękuję za rady
Tak jak tam napisali, lepiej jest nie ćwiczyć 7 razy w tygodniu tylko dać sobie jeden dzień wolnego. Przecież w ciągu tego dnia nie strcisz nic, co do tej pory osiągnęłaś, a zyska na tym przedewszystkim twoje ciało, które też się musi kiedyś zregenerować... Angie nie dziwię ci się, że tańczyłaś z tym bólem (ale pewnie jest to trudne) bo kto by chcieł przerywać ukochany balet? Ale teraz naprawdę ważne jest to, abyś dobrze "zaopiekowała się" sobą i wyleczyła to. Musisz być cierpliwa (chociaż jest to baaaardzo trudne) :roll:
Pozdrawiam!!!
Pozdrawiam!!!