Jak sobie radzić z bólem?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
edysia baletnica
Posty: 88
Rejestracja: śr mar 07, 2007 7:38 pm

Post autor: edysia baletnica »

A ja chciałabym tak ogólnie powiedzieć o bólu szczególnie tym w pointach :) Na początku nie mogłam go znieść podobnie było z bólem podczas rozciągania ,w którymś wątku nawet o tym pisałam ale z czasem zrozumiałam że ten ból daje mi satysfakcję, a nawet radość tak ja kilka osób na początku tego wątku napisało ,gdy przeczytałam te wypowiedzi po raz pierwszy dziwiłam sie jak bol może być przyjemny teraz juz wiem jak. Gdy robimy to co kochamy całym sercem przyzwyczajamy sie do pewnych rzeczy np. właśnie do tego wcześniej wspomnianego bólu :6:57:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

ja jeszcze ból rozciągania zniosę, ale w pointach to jest po prostu makabra :/
Ewuunia
Posty: 252
Rejestracja: pn lut 27, 2006 3:34 pm

Post autor: Ewuunia »

a ja, nie wiem czemu, lubię ten ból spowodowany pointami... chyba jestem sadomacho ^ xD :D
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Nie jestes :) Ja tez lubie ten bol. W ogole, kazdy ktory wiaze sie z tancem. Czy to bol od rozciagania, czy od point, czy od jeszcze czegos innego. To jest takie "inne". Fajnie boli :)
Chociaz brzmi to przynajmniej dziwnie...
lilla
Posty: 22
Rejestracja: śr wrz 19, 2007 2:43 pm

Post autor: lilla »

jak mnie coś boli, to przynajmniej czuje że coś robię/robiłam. jeżeli budzę się rano z bólem w ścięgnach lub stopach, to wiem, że wczoraj trenowałam należycie. to daje ogromną satysfakcję :)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Dokładnie tak. ja jestem zła na siebie, jak mnie nic nie boli po lekcji :wink:
shadow
Posty: 53
Rejestracja: sob wrz 08, 2007 4:07 pm

Post autor: shadow »

a ja to jakas dziwna jestem.... czesto mnie wszystko boli, ale stopy to naprawde rzadko, prawie w ogole, tylko w ekstremalnych sytuacjach :razz:
BlackPointeShoes
Posty: 66
Rejestracja: pt cze 29, 2007 4:32 pm

Post autor: BlackPointeShoes »

[quote:87b28d82f8="lilla"]jak mnie coś boli, to przynajmniej czuje że coś robię/robiłam. jeżeli budzę się rano z bólem w ścięgnach lub stopach, to wiem, że wczoraj trenowałam należycie. to daje ogromną satysfakcję :)[/quote:87b28d82f8]

tak tak :) podpisuję się pod tym. lubię poczuć, że na prawdę coś robiłam na zajęciach. I jest to dla mnie takie przyjemne zmęczenie. Uwielbiam to ;)
lilla
Posty: 22
Rejestracja: śr wrz 19, 2007 2:43 pm

Post autor: lilla »

a w ogóle jak przyjemnie się śpi po bardzo męczącej lekcji lub ćwiczeniach! błogie uczucie... ;)
BlackPointeShoes
Posty: 66
Rejestracja: pt cze 29, 2007 4:32 pm

Post autor: BlackPointeShoes »

to również :D

ciekawe dlaczego dla nas - tancerzy jest to takie niezwykłe?

Przecież "normalni" ludzie wstali by z łóżka cali obolali i narzekali by. A my?

My idziemy do przodu z wesołą miną ciesząc się tym że nad czymś się pracowało :) Czy tak nie jest?
ODPOWIEDZ