Ja bylam kiedys w Szklarskiej i zakochalam sie w tym miejscu! Tam jest tak pieknie...szczegolnie w tym okresie.
Strasznie Ci zazdroszcze tej wycieczki, w ogole brakuje mi szkolnych wycieczek odkad jestem na studiach :) To bylo fajne.
U mnie niestety żadna wycieczka szkolna się nie kroi. A szkoda. Ale może w przyszłym roku będziemy bardziej zdyscyplinowani i grzeczni [tj. nikt nie będzie podpalał kartek zapalniczką na lekcji] by pojechać na wycieczkę. Chociaż i w tym roku padały takie propozycje, ale zazwyczaj była to oferta - 4 dni + 600 zł :? A jak wiadomo, nie każdy ma w domu ot tak 600 złotych wyłożyć.
A mnie sie wydaje, ze takie wycieczki w warunkach lekko ekstremalnych lub nie takich jakich sie spodziewalismy sa najfajniejsze :) Oczywiscie milo jest kiedy wszystko jest piekne i ladne. Ale z mojego doswiadczenia i wspomnien wycieczkowych wiem, ze najlepiej bylo mi na tych wycieczkach wlasnie takich lekko kulejacych pod wzgledem warunkow :) Bylo wesolo i ludzie jakos lepiej sie integrowali.