Kostiumy baletowe a damska bielizna ;)

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Przeciez jesli jest mozliwosc dowolnego kostiumu na zajeciach, to mozna sobie dobrac taki kroj i szycie, ktore jest najwygodniejsze - w samym katalogu W&T jest kilka czy kilkanascie modeli do wyboru.

Moim zdaniem gorna czesc bielizny w balecie nie wyglada zbyt dobrze, no chyba ze to czesc zaprojektowanego kostiumu scenicznego.
Ale jesli komus jest tak wygodnie (co mnie trudno sobie wyobrazic, ale ok ;) )...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:60af203354="Nena"] Nie wyobrażam sobie nałożyć kostiumu bez bielizny. Fakt, może to nie wygląda estetycznie, ale skaczący biust też tak nie wygląda... :roll:[/quote:60af203354]

Neno, ale jak sama powiedziałaś - odpowiedni kostium wystarczy, stanik jest wtedy niepotrzebny, a wręcz przeszkadza (sprzączki pod obcisłym kostiumem bolą :twisted:, a staniki sportowe są często bardzo zabudowane i wystają spod kostiumu). Tak jak zauważyły Joanna i Gość, większośc dziewczyn radzi sobie, używając kostiumów z wszytym materiałem na wysokości biustu. Wtedy ani nic nie wystaje, ani nic się nie rusza niekontrolowanie :twisted:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Dobrym rozwiązaniem było by też założenie obcisłego topu sportowego. I problem z głowy ;)
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

XXXXXXXX
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Chodziło mi bardziej o to, że spod kostiumu z długim rękawem nie wystaje stanik... Nie wiem, czy dałabym radę znaleźć kostium z wszytym stanikiem czy jakoś odpowiednio skrojony na 140-150 centymetrową tancerkę... :)
A co myślicie o bandażowaniu? Może to lepszy sposób..? ;)
Monia
Posty: 100
Rejestracja: czw gru 29, 2005 8:01 pm

Post autor: Monia »

Co do bandażowania osobiście się jeszcze nigdy nie spotkałam. Według mnie najlepszym rozwiązaniem są stroje z wszystym materiałem na wysokości biustu :wink:
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:ee8dfe414b="Nena"]Chodziło mi bardziej o to, że spod kostiumu z długim rękawem nie wystaje stanik... Nie wiem, czy dałabym radę znaleźć kostium z wszytym stanikiem czy jakoś odpowiednio skrojony na 140-150 centymetrową tancerkę... :)
)[/quote:ee8dfe414b]

Jak to: nie znalazłabyś? Przecież jest mnóstwo modeli kostiumów do wyboru, spójrz chociażby na samą ofertę internetową Pas de Chat! Zamawiasz konkretny model w konkretnym rozmiarze i po problemie.
Bardzo dobrze sprawdzają się kostiumy z zebranym materiałem na biuście - w takich naprawdę można się obejść bez żadnej "dodatkowej warstwy" :)
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja czasami cwicze w staniku, czasami bez. Jak mam kostium z dużym dekoldem z tyu to bez, a jak z takim, że mi nie wystaje to zazwyczaj w staniku, ale też nie zawsze. Myśle, że najlesze są obcise kostiumy z dodatkowym materialem na biuście - nic nie przebija, nic nie skacze, nic nie wystaje, nic nie ugniata.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:e7398c999f="Joanna"]
Moim zdaniem gorna czesc bielizny w balecie nie wyglada zbyt dobrze, no chyba ze to czesc zaprojektowanego kostiumu scenicznego.
Ale jesli komus jest tak wygodnie (co mnie trudno sobie wyobrazic, ale ok ;) )...[/quote:e7398c999f]

Dokladnie sie z Toba zgadzam Joanno, tez jest mi ciezko to sobie wyobrazic, oprocz tego cwiczac w staniku musi byc bardzo niewygodnie, wszystko sie wbija, gniecie.
Ja na zajecia nie zakladam stanika, cwicze w samym kostiumie i jest mi bardzo wygodnie - mam pelna swobode ruchow.
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

Niestety nie jestem chudzielcem i należę do dziewczyn dość "rozbudowanych", więc pozostaje mi tylko włożenie biustonosza. Takiego zwykłego, zresztą nie przepadam za tymi koronkowymi, push-upami itd.
Na zajęciach do tej pory nie miałam z tym żadnego problemu, gorzej było na występach, ale w tym roku tańczyłam w kostiumie bardzo wyciętym na plecach bez stanika i było mi całkiem wygodnie, do innych układów miałam już na sobie całą bieliznę (także stringi). Nie wiem, jak ważne jest to w profesjonalnych szkołach, ale w moim ognisku bielizna nie była problemem numer 1.
ODPOWIEDZ