XV Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
a jesli chodzi o takie osoby ktore zajmuja sie osobami pocztkujacymi? i blagam, nie polecajcie mi zadnych osob bijacych po lydkach albo tym podobnych bo wylece z zajec z placzem! XD lubie bol, ale wiecie, bez przesadyzmu... to ma byc dla mnie mimo wszystko przyjemne doswiadczenie a nie trauma...
nie chodzi mi oczywiscie o ludzi "flegmy", ale raczej z biglem a nie frustratow...
nie chodzi mi oczywiscie o ludzi "flegmy", ale raczej z biglem a nie frustratow...
[quote:2403f669f4="abeille"]lubie bol, ale wiecie, bez przesadyzmu... [/quote:2403f669f4]
He he!!! O tym pisałam pracę magisterską :twisted:
Co do początkujących to Utans i Blaschke.
A jeżeli chodzi o bicie po łydkach to na pewno nie była trauma, raczej coś jak zakosztowanie legendy o szkołach baletowych :) I było bardzo wesoło, z elementem sentymentalno - wzruszeniowym na koniec. Slava jest naprawdę świetny.
He he!!! O tym pisałam pracę magisterską :twisted:
Co do początkujących to Utans i Blaschke.
A jeżeli chodzi o bicie po łydkach to na pewno nie była trauma, raczej coś jak zakosztowanie legendy o szkołach baletowych :) I było bardzo wesoło, z elementem sentymentalno - wzruszeniowym na koniec. Slava jest naprawdę świetny.
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
co do internatu - nie wiem
Zajęcia są w różnych miejscach w całym Bytomiu i wszędzie da się dojść na piechotę w trakcie przerwy. Można sobie czymś podjechać, ale nie trzeba. Taki urok tych warsztatów, że w całym mieście spotyka się ludzi w dresach z butelkami wody biegających w różnych kierunkach :)
Zajęcia są w różnych miejscach w całym Bytomiu i wszędzie da się dojść na piechotę w trakcie przerwy. Można sobie czymś podjechać, ale nie trzeba. Taki urok tych warsztatów, że w całym mieście spotyka się ludzi w dresach z butelkami wody biegających w różnych kierunkach :)
wlasnie, bardzo dobre pytanie, bo moze lepiej od razu... z tym ze bylby to lekki klopot, bo sama sobie wszystko finansuje, a to nie sa moje jedyne warsztaty... niestyety nie pracuje, bo niby jak...
a jaki stroj tam obowiazuje? czy w ogole obowiazuje jakis? bo moze nie beda patrzec na mnie krzywym okiem jak bede wkladac "byle co, tylko zeby wygodne bylo"
a jaki stroj tam obowiazuje? czy w ogole obowiazuje jakis? bo moze nie beda patrzec na mnie krzywym okiem jak bede wkladac "byle co, tylko zeby wygodne bylo"
-
drCoppelius
- Posty: 559
- Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm
co do internatu to powiem tylko, ze znajduje sie dosc daleko od teatru (trzeba jechac tramwajem z 10min, a potem jeszcze isc z 10min) poza tym jest w niezbyt ciekawej czesci bytomia :D mowie, bo mieszkalam na warsztatach w styczniu w hotelu kolo internatu i za ciekawie nie bylo. W samym internacie nie bylam..