mężczyźni w balecie

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

i jak wytrwasz w tym postanowieniu to sie nie odpedzisz od tancerek :D to szukaj, zawsze cuda sie zdarzaja i OSB moze sie o Ciebie upomni :D
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Chciałabym kiedyś spotkać chłopaka z takim podejściem. :shock: Zazdroszczę przyjaciółce i mam nadzieję, że uda Ci się zapisać na jakieś zajęcia. ; )) A najlepiej do baletówki. :D
turban13
Posty: 19
Rejestracja: czw lut 07, 2008 10:24 pm

Post autor: turban13 »

Widze, że mimo usilnych starań wy za wszelką cenę ciągniecie ten wątek, a mi się aż głupio robi bo wcale jakiś super rozchwytywany przez dziewczyny nie jestem [nie jestem jakimś nerdem z nadwagą ani nic, poprostu zwykłym szczupłym chłopakiem] i strasznie peszy mnie takie wasze chwalenie mojego podejścia. Szczerze to jeszcze nie spotkałem się z taką reakcją jak mówię o moich "planach" na przyszłość - wręcz przeciwnie, zwykle ktoś wpada w brecht i mówi, że to takie "pantoflarskie".
Fleuve
Posty: 267
Rejestracja: wt kwie 10, 2007 3:21 pm

Post autor: Fleuve »

Masz dobre podejście w porównaniu do niektórych. Wręcz świetne. I takich ludzi właśnie brakuje. Większość na słowo 'balet' ma przed oczami róż, body albo 'baletki' (często mylone z balerinkami) - głównie chodzi tu o facetów.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

w koncu jestes na forum baletowym i musiales sie spodziewac takich reakcji, im wiecej facetow w baleci tym lepiej
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Turbanie tak się składa, że wiem, gdzie chodzisz do szkoły... :P Bo ja chodzę do tej samej i to do fakultetów i daję radę. Na pewno byś sobie poradził ;-) A tate byś przekabacił...
turban13
Posty: 19
Rejestracja: czw lut 07, 2008 10:24 pm

Post autor: turban13 »

Hmm no to pewnie się znamy :razz: przynajmniej z widzenia :D Tak się składa, że jeśli chodzisz z koleżanką kosselą na balet to byłem w waszej szatni przed galą :D

[color=olive:8613f955d9]Na temat czy sie znacie czy nie porozumiewajcie sie prosze kochani przez PW![/color:8613f955d9]

No dobrze, żeby nie było offtopu to dodam jeszcze jeden pociągający aspekt baletu.
Jako, że do sportu jestem raczej lewy [nienawidze żadnej pracy zespołowej!] to w tańcu pociągała mnie zupełnie inaczej pojęta sprawność fizyczna. Według mnie lepiej jest potrafić zrobić szpagat niż kopać piłkę do kolegi w nadzieji że jemu bardziej się przyda niż mnie :wink:
Dzięki ćwiczeniom wykonywanym na balecie ciało nie jest przypakowane ale umięśnione i bardzo naturalne. Przechodziłem kilka atapów fascynacją szerokopojętym tańcem:
kiedy miałem kilka lat moim ulubionym filmem był "Dirty Dancing" więc marzyłelm żeby tańczyć jak Swayze. Kiedy trochę podrosłem zainteresowałem się gimnastyką, zacząłem ćwiczyć sobie w domu i na podwórku, robić salta w piaskownicy itp. Przesło mi ale po jakimś czasie wróciło bo w ramach zajęć szkolny wysłali nas na "ukulturalnienie" do NCK'u na taniec towarzyski. Wtedy zamarzyło mi się zostać tancerzem latynoamerykańskim, ale że miałem góra 10 lat przeszło mi równie szybko jak przyszło.
Jakiś rok temu [może wcześniej] puszczali na MTV jakiś program z Michałem Pirógiem, no i wtedy na nowo się zaczęło, latałem po internecie w poszukiwaniu filmików hiphopowych - znalazłem ale wszyscy tancerze byli ekstra przygotowani technicznie więc uznałem że sam hiphop nie wystarczy, trzeba mieć jakieś podstawy. No i wpadł mi do głowy balet, ale z powodów wcześniej wymienionych nie jestem w stanie niczego tańco-podobnego uprawiać. Poza tym nawet gdybym mógł to klasyka byłaby bez sensu bo nie zależałoby mi na tym, cały czas miałbym świadomość, że chce się tylko przygotować do czegoś innego.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Hmmm ciekawa sprawa :)
Niby Kraków taki duży, a miłośniki baletu pci męskiej na jednym osiedlu rezydują :D
Pozdrawiam sąsiada parę bloków dalej ;)

Torin
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

No, no. Wszystko mi sie podoba co Turban prawi jeno ta niechęć do piłki mnie trochę denerwuje.
turban13
Posty: 19
Rejestracja: czw lut 07, 2008 10:24 pm

Post autor: turban13 »

Tak wiem, ale cóż poradzić - poprostu ze mnie jest taki egoista, że nie potrafie się zgrać z innymi, a że jak się nie gra to się nie umie to efekt jest taki że jestem lewy do piłki nożnej. Ale nie mówie że piłkaże są gorsi od innych sportowców, poprostu trafiło im się trenować sport za którym nie przedapam :razz:
ODPOWIEDZ