Kasiu:)) nie rozumiem... w czym tkwi problem? w moich nogach?
poszłam za Twoją radą i wzięłam gumkę elastyczniejszą, zrobiłam pentelkę na dwa palce i przyszyłam i jest super! tamta gumka była za mało elastyczna najwyraźniej. dzięki za pomoc ;)
Jeśli mogę coś poradzić, to proponuję Ci przyszyć trochę ciaśniejszą gumkę niż jest potrzebna, bo i tak niedługo się rozciągnie podczas ćwiczenia, a wtedy może się okazać że stopa będzie Ci wypadać z pointy. Dlatego też osobiście polecam przyszyć gumkę tak żeby przechodziła przez podbicie (przynajmniej mi jest tak wygodniej) i wcale niekoniecznie musi być to taka przezroczysta, bo ona nie za dobrze trzyma stopę, szybko się pruje i rozciąga, ale taka zwykła (ok. 1-1,5 cm) której i tak przecież nie widać jak zawiążesz troczki. :)
właśnie przez podbicie mam "firmową" gumkę- dostałam ją razem z pointami. ale chyba niedługo przyszyję sobie drugą, bo tak jak mówisz- ta już się popruła i porozciągała... :?
czytałem o problemach z troczkami. Tak to prawda, ze dziewczyny mają z nimi problemy(czesto poprawiają). U nas w OSB przy baletkach maja tasiemki-wszysckie dziewczyny -chyba to jest obowiązkowe-mogę się mylić. My płeć brzydka mamy tylko baletki., gumki przy nich też mamy ile i jak tam sie one krzyżują to juz dowolnosc i chyba największa kreatywność naszych mam-chociaż mi osobiście wszystkie gumki przyszywa dziadek, zawsze robi to ekstra , bo nic nie ugniata i wyglada bardzo wzorowo.
nie wiem jak jest teraz i jak w innych szkołach ale pamiętam ze w poznaniu w starszych klasach u dzięwcząt również były dozowlone same gumki(przyszywane na krzyż na podbiciu oczywiście) nie wiem czy to z wygody,czy dlatego ze starsze jakby co umieją sobie przyszyć troczki-wiec moze to byla wersja dla leniwych :wink:
Odkopuje temat, dokladnie w ktorym miejscu nalezy przyszyc troczki, czy metoda ze zgieciem pointy wystarczy?
Czy ktoras z firm sprzedaje pointy z juz wszytymi troczkami?