XIV Międzynarodowe Warsztaty Tańca Współczesnego w Poznaniu
To może teraz ja podsumuję moje tegoroczne warsztaty w Poznaniu :wink:
Wydaje mi się, że trafnie wybrałam techniki.
Jazz dance z J.C.Marignalem był wręcz boski. Szczególnie podobała mi się rozgrzewka - była cudowna :D
Brodway jazz z J.Sautterem był moim pewniakiem, ponieważ chodziłam na te zajęcia rok temu, więc rozczarowana nie jestem. Końcowy układ nawet bardziej mi się podobał od zeszłorocznego :wink:
Natomiast muszę przyznać, że mój trzeci kurs - taniec współczesny z akompaniamentem akordeo elektro zamieniłam na zwykłego pilatesa (zamiana nie była rewelacyjna, ale lepszy rydz niż nic:)). Owy taniec współczesny okazał się terapią tańcem oraz jedną wielką improwizacją, a ja przyjechałam się tam czegoś nauczyć. Poimprowizować mogę przecież zawsze :P
Reasumując uważam tegoroczne warsztaty za udane. Tak jak napisała Sari, były mniej imprezowe jak te rok temu, ale bardziej pracowite (również w moim przypadku) :wink:
I wiem, że w przyszłym roku wybiorę modern jazz underground z T.Vergerem - mam nadzieję, że temu podołam :wink:
Pozdrowienia dla wszyskich forumowiczów, którzy wraz ze mną "męczyli się" w Poznaniu :P a szczególnie dla Tranq :D
Wydaje mi się, że trafnie wybrałam techniki.
Jazz dance z J.C.Marignalem był wręcz boski. Szczególnie podobała mi się rozgrzewka - była cudowna :D
Brodway jazz z J.Sautterem był moim pewniakiem, ponieważ chodziłam na te zajęcia rok temu, więc rozczarowana nie jestem. Końcowy układ nawet bardziej mi się podobał od zeszłorocznego :wink:
Natomiast muszę przyznać, że mój trzeci kurs - taniec współczesny z akompaniamentem akordeo elektro zamieniłam na zwykłego pilatesa (zamiana nie była rewelacyjna, ale lepszy rydz niż nic:)). Owy taniec współczesny okazał się terapią tańcem oraz jedną wielką improwizacją, a ja przyjechałam się tam czegoś nauczyć. Poimprowizować mogę przecież zawsze :P
Reasumując uważam tegoroczne warsztaty za udane. Tak jak napisała Sari, były mniej imprezowe jak te rok temu, ale bardziej pracowite (również w moim przypadku) :wink:
I wiem, że w przyszłym roku wybiorę modern jazz underground z T.Vergerem - mam nadzieję, że temu podołam :wink:
Pozdrowienia dla wszyskich forumowiczów, którzy wraz ze mną "męczyli się" w Poznaniu :P a szczególnie dla Tranq :D
-
basiawysocka1
- Posty: 34
- Rejestracja: pt wrz 08, 2006 4:43 pm
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
[quote:a80c96e015="Marysia W"]Z Thierry Vergerem.
Cudowny człowiek. :D[/quote:a80c96e015]
Marysiu, chyba nie możesz powiedzieć, jakim Thierry jest człowiekiem, bo wątpie, żebyś z nim dłużej rozmawiała i przebywała, a nawet jeśli to człowieka nie da się poznać w tydzień. Lepiej byłoby napisać: "cudowny pedagog".
[size=9:a80c96e015]pozdrawiam serdecznie baletnice z krakowa, które męczyły się ze mną przez całe warsztaty! :P[/size:a80c96e015]
Cudowny człowiek. :D[/quote:a80c96e015]
Marysiu, chyba nie możesz powiedzieć, jakim Thierry jest człowiekiem, bo wątpie, żebyś z nim dłużej rozmawiała i przebywała, a nawet jeśli to człowieka nie da się poznać w tydzień. Lepiej byłoby napisać: "cudowny pedagog".
[size=9:a80c96e015]pozdrawiam serdecznie baletnice z krakowa, które męczyły się ze mną przez całe warsztaty! :P[/size:a80c96e015]
[quote:cb3a240ebc="Tranquality"]
[size=9:cb3a240ebc]pozdrawiam serdecznie baletnice z krakowa, które męczyły się ze mną przez całe warsztaty! :P[/size:cb3a240ebc][/quote:cb3a240ebc]
Oj męczyły się, męczyły. :D
Heh, a Marysi to Ty się Tranqu nie czepiaj, bo i moim zdaniem Thierry jest cudowny! To taka fascynacja oczywiście... [Mogłabym Ci tu przypomnieć o Twojej, ale zachowam dyskrecję :P]
Poza tym, z pewnością zdajesz sobie sprawę, jak niewielu ludzi tak naprawdę dobrze znamy... ;)
[size=9:cb3a240ebc]pozdrawiam serdecznie baletnice z krakowa, które męczyły się ze mną przez całe warsztaty! :P[/size:cb3a240ebc][/quote:cb3a240ebc]
Oj męczyły się, męczyły. :D
Heh, a Marysi to Ty się Tranqu nie czepiaj, bo i moim zdaniem Thierry jest cudowny! To taka fascynacja oczywiście... [Mogłabym Ci tu przypomnieć o Twojej, ale zachowam dyskrecję :P]
Poza tym, z pewnością zdajesz sobie sprawę, jak niewielu ludzi tak naprawdę dobrze znamy... ;)
[quote:93a49c63d4]Owy taniec współczesny okazał się terapią tańcem oraz jedną wielką improwizacją, a ja przyjechałam się tam czegoś nauczyć. Poimprowizować mogę przecież zawsze[/quote:93a49c63d4]
Jesli cos moge dodac - tez tak kiedys uwazalam, ale jednak nic nie zastapi zajec z impro w grupie poprowadzonych przez kogos. To naprawde otwiera wiele nowych mozliwosci w sobie, ciele, itd. Po pierwsze dlatego, ze pedagog zawsze na cos naprowadza, i proponuje rozne metody poszukiwania ruchu w sobie, na ktore byc moze sami bysmy nie wpadli, a drugi rowniez wazny aspekt, to grupa - zawsze jest wtedy inna atmosfera i czasem moze sie dziac cos naprawde tworczego, nawet jesli nie robi sie czegos stricte w kontakcie. To jest cos niematerialnego, ta roznica ;) , dlatego trudno mi to wyjasnic, ale uwazam, ze warto i improwizowac na warsztatach, i samemu, bo kazde co innego nam da.
W kazdym razie na warsztatach z impro mozna sie wiele nauczyc, chyba nawet wiecej niz na samej technice.
Tak tylko w ramach delikatnego offu ;) do zmiany zdania nie namawiam, rzucam tylko wlasne spostrzezenia na temat pod luzna refleksje :)
Jesli cos moge dodac - tez tak kiedys uwazalam, ale jednak nic nie zastapi zajec z impro w grupie poprowadzonych przez kogos. To naprawde otwiera wiele nowych mozliwosci w sobie, ciele, itd. Po pierwsze dlatego, ze pedagog zawsze na cos naprowadza, i proponuje rozne metody poszukiwania ruchu w sobie, na ktore byc moze sami bysmy nie wpadli, a drugi rowniez wazny aspekt, to grupa - zawsze jest wtedy inna atmosfera i czasem moze sie dziac cos naprawde tworczego, nawet jesli nie robi sie czegos stricte w kontakcie. To jest cos niematerialnego, ta roznica ;) , dlatego trudno mi to wyjasnic, ale uwazam, ze warto i improwizowac na warsztatach, i samemu, bo kazde co innego nam da.
W kazdym razie na warsztatach z impro mozna sie wiele nauczyc, chyba nawet wiecej niz na samej technice.
Tak tylko w ramach delikatnego offu ;) do zmiany zdania nie namawiam, rzucam tylko wlasne spostrzezenia na temat pod luzna refleksje :)