XIV Międzynarodowe Warsztaty Tańca Współczesnego w Poznaniu

Ogłoszenia, informacje i dyskusje o kursach, konkursach, warsztatach, audycjach, powstających szkołach. Kursy baletowe dla dorosłych;
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

Z Thierry Vergerem.
Cudowny człowiek. :D
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

To może teraz ja podsumuję moje tegoroczne warsztaty w Poznaniu :wink:

Wydaje mi się, że trafnie wybrałam techniki.

Jazz dance z J.C.Marignalem był wręcz boski. Szczególnie podobała mi się rozgrzewka - była cudowna :D

Brodway jazz z J.Sautterem był moim pewniakiem, ponieważ chodziłam na te zajęcia rok temu, więc rozczarowana nie jestem. Końcowy układ nawet bardziej mi się podobał od zeszłorocznego :wink:

Natomiast muszę przyznać, że mój trzeci kurs - taniec współczesny z akompaniamentem akordeo elektro zamieniłam na zwykłego pilatesa (zamiana nie była rewelacyjna, ale lepszy rydz niż nic:)). Owy taniec współczesny okazał się terapią tańcem oraz jedną wielką improwizacją, a ja przyjechałam się tam czegoś nauczyć. Poimprowizować mogę przecież zawsze :P

Reasumując uważam tegoroczne warsztaty za udane. Tak jak napisała Sari, były mniej imprezowe jak te rok temu, ale bardziej pracowite (również w moim przypadku) :wink:

I wiem, że w przyszłym roku wybiorę modern jazz underground z T.Vergerem - mam nadzieję, że temu podołam :wink:

Pozdrowienia dla wszyskich forumowiczów, którzy wraz ze mną "męczyli się" w Poznaniu :P a szczególnie dla Tranq :D
basiawysocka1
Posty: 34
Rejestracja: pt wrz 08, 2006 4:43 pm

Post autor: basiawysocka1 »

Podsumowywując było super!! W następnym roku może też się pojawie i wybiore więcej zajęć bo jednak półtorej godziny dziennie to troche mało. :(

Niezmiernie sie ciesze że tyle osób poznałam a w szczegółności raise. (w końcu to ona mnie zaprosiła 8) )

Poznań jest ładny ale bielsko ładniejsze. :wink:
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

ejj, a ja? :(
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Czy to tak ładnie się dopominać? ;)
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Oj Marysiu... Ciebie przecież też pozdrawiam :* tak samo jak wszystkich forumowiczów... A Tranq pozdrowiłam w szczególności, ponieważ z nim widywałam się codziennie, bo mieszkaliśmy w tym samym akademiku :wink:
Tranquility
Posty: 1123
Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm

Post autor: Tranquility »

[quote:a80c96e015="Marysia W"]Z Thierry Vergerem.
Cudowny człowiek. :D[/quote:a80c96e015]
Marysiu, chyba nie możesz powiedzieć, jakim Thierry jest człowiekiem, bo wątpie, żebyś z nim dłużej rozmawiała i przebywała, a nawet jeśli to człowieka nie da się poznać w tydzień. Lepiej byłoby napisać: "cudowny pedagog".

[size=9:a80c96e015]pozdrawiam serdecznie baletnice z krakowa, które męczyły się ze mną przez całe warsztaty! :P[/size:a80c96e015]
sari
Posty: 172
Rejestracja: pn cze 21, 2004 8:46 pm

Post autor: sari »

[quote:cb3a240ebc="Tranquality"]
[size=9:cb3a240ebc]pozdrawiam serdecznie baletnice z krakowa, które męczyły się ze mną przez całe warsztaty! :P[/size:cb3a240ebc][/quote:cb3a240ebc]

Oj męczyły się, męczyły. :D

Heh, a Marysi to Ty się Tranqu nie czepiaj, bo i moim zdaniem Thierry jest cudowny! To taka fascynacja oczywiście... [Mogłabym Ci tu przypomnieć o Twojej, ale zachowam dyskrecję :P]
Poza tym, z pewnością zdajesz sobie sprawę, jak niewielu ludzi tak naprawdę dobrze znamy... ;)
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

[quote:a8f73030a8="Cheryl"]Czy to tak ładnie się dopominać? ;)[/quote:a8f73030a8]
żartowałam . ;P
zresztą, Columbinko, to było akurat do Basi :wink:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:93a49c63d4]Owy taniec współczesny okazał się terapią tańcem oraz jedną wielką improwizacją, a ja przyjechałam się tam czegoś nauczyć. Poimprowizować mogę przecież zawsze[/quote:93a49c63d4]

Jesli cos moge dodac - tez tak kiedys uwazalam, ale jednak nic nie zastapi zajec z impro w grupie poprowadzonych przez kogos. To naprawde otwiera wiele nowych mozliwosci w sobie, ciele, itd. Po pierwsze dlatego, ze pedagog zawsze na cos naprowadza, i proponuje rozne metody poszukiwania ruchu w sobie, na ktore byc moze sami bysmy nie wpadli, a drugi rowniez wazny aspekt, to grupa - zawsze jest wtedy inna atmosfera i czasem moze sie dziac cos naprawde tworczego, nawet jesli nie robi sie czegos stricte w kontakcie. To jest cos niematerialnego, ta roznica ;) , dlatego trudno mi to wyjasnic, ale uwazam, ze warto i improwizowac na warsztatach, i samemu, bo kazde co innego nam da.
W kazdym razie na warsztatach z impro mozna sie wiele nauczyc, chyba nawet wiecej niz na samej technice.

Tak tylko w ramach delikatnego offu ;) do zmiany zdania nie namawiam, rzucam tylko wlasne spostrzezenia na temat pod luzna refleksje :)
ODPOWIEDZ