VLADIMIR YAROSHENKO

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

a wiesz Ali, że za chwile wyjdzie nam z tego akcja "zawieszona wejsciówka" na wzór "zawieszonej kawy" - czyli własnie taki wyraz baletomańskiej solidarności :))) Fajnie by było
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote41="Kasia G"]...za chwile wyjdzie nam z tego akcja "zawieszona wejsciówka"...[/quote41]
Jestem za i chętnie ją wesprę - przynajmniej w przypadkach, co do których mam przekonanie. I wcale nie musi to być akcja "pod Vladimirem", choć tu właśnie piękna myśl Twoja zakiełkowała. Zawiadom mnie Kasiu gdy kiedykolwiek coś z tego wyjdzie. Tymczasem :smile: deklaruję fantazję samotnego jeźdźca, przynajmniej czasami.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

dziś tylko napiszę - znakomity był Yaroshenko w Święcie wiosny Bejarta dziś!!!!
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quotec4="Kasia G"]...znakomity był Yaroshenko w Święcie wiosny Bejarta dziś!!!![/quotec4]
Wróciłem dziś późno (świętowałem po swojemu wczorajszy Dzień Tańca :wink:). Wróciłem więc - podobnie jak Kasia i Ewa - oniemiały z zachwytu dzisiejszą kreacją Vladimira. Cóż za zrozumienie symboliki tej figury scenicznej. Jakież niezwykłe wyczucie Bejartowskiej estetyki w tańcu, pozie, geście, wyrazistości oblicza, a nawet fryzurze i charakteryzacji. Jakże wspaniale budowana, prowadzona i dawkowana ekspresja - od przebudzenia w animalnej grupie po zespolenie z piękną Anną Lorenc (Maria Żuk - Ewo? Kto wie, może także). Jakaż sylwetka i podziwu godna świadomość Bejartowskiego wizerunku tancerza w każdym calu. A na koniec wreszcie - już całkiem prywatna skromność, umiar i kultura bycia na scenie podczas finałowych ukłonów. Czemuż nie można bisować całego Bejarta w tym wieczorze i takim wykonaniu?

Jestem przekonany, że Maurice Bejart był wczorajszego wieczoru wśród nas, zachwycony swoim warszawskim Wybrańcem. Pewnie patrzył z podziwem i żałował, że nie może już naszego Vladimira Yaroshenki zaprosić gościnnie do swojego Baletu XX Wieku sprzed lat. Byłby tam ozdobą jego "Święta wiosny" i nie tylko...

[color=bluec4]4 kolejne posty przeniesione do tematu Święto wosny na tablicy Życie baletomana, poiewaz dotyczą interpretacji innych partii w Święcie wiosny a nie bohatera tego wątku
Administrator Kasia G[/colorc4]
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quotedb="Ewa J."]To prawda.. jego Wybrany nie przypominał mi żadnego z tych, których widziałam - a był niesamowity. To chyba pokazuje, że w bejartowskiej estetyce, o której tu mówimy, można odnaleźć się na różne sposoby, nie ma jednego modelu, sztancy, z której mechanicznie trzeba odcisnąć jakiś idealny (czy raczej: jeden poprawny) wzór. U Bejarta liczy się na pewno ekspresja i siła, ale też rozumienie. (...) Vladimir Yaroshenko swoim wykonaniem sprawił, że znaczący był każdy gest i ruch. Ciążenie z otwartymi ramionami ku ziemi, kreślenie półkoli stopą (na pewno zwróciliście uwagę jak szybko, prawie niedbale ten ruch wykonuje Casado, a jak wspaniale i wyraziście "kreślony" jest przez Yaroshenkę), czy samo "drżenie" stopy przed jej podniesieniem - jak różne jakościowo i estetycznie jest to od interpretacji z 1970 (gdzie ten ruch pojawia się tylko raz). Poza tym oczywiście pełne wyrazu, zatrzymane na chwilę - niczym w stopklatce - wyginanie korpusu do tyłu i "niemy" krzyk (nieobecny w znanym wszystkim nagraniu, ten element musiał pojawić się trochę później - to detale, a przecież tak ważne dla całościowego obrazu!). Wszystkiemu pozwalał wybrzmieć i to z tak niesłychaną siłą, że świat poza jego ruchem przestawał istnieć. Bardzo rzadko zdarza mi się doświadczać takich stanów. [/quotedb]
Masz rację Ewo, te wszystkie DETALE są chyba bardzo ważne, w każdym razie dla mnie także. To nie tylko cechy stylistyczne - "charakter pisma" konkretnej choreografii. Nie tylko nośniki treści, znaczeń, symboli. To także dowody zrozumienia wyrażanej idei, elementy indywidualnej kreacji tanecznej, twórczego i intuicyjnego wypełnienia roli sobą, a w efekcie oddania się nam bez reszty, słowem - oryginalnego, kreacyjnego ożywienia każdej partii i choreografii. W przeciwieństwie do zwykłego, mechanicznego, pustego emocjonalnie wykonania tańca, z jakim przecież mamy do czynienia nawet w czołowych rolach i u lubianych skądinąd tancerzy - często bez ich winy, ot z braku silniejszej osobowości, dostatecznej wyrazistości scenicznej, albo tej iskry bożej, prawdziwego talentu. To one, zespolone z muzyką, wywołują w nas ów dreszcz zachwytu, głębokiego przeżycia. Przynoszą momenty identyfikacji duchowej i fizycznej niemal z artystą. Hipnotyzują nas niejednokrotnie, wprowadzają w ów rzadki stan, o którym piszesz, i dla którego warto poświęcić każdy czas, wysiłek, pieniądze. A skomasowane w kreacji tancerza wybuchają na koniec autentyczną owacją i owocują naszym irracjonalnym zespoleniem w chwilowej ekstazie jaką przeżywamy wspólnie z tancerzem podczas finałowych oklasków.

Dla takich chwil warto żyć - im na scenie zapewne, a nam na widowni z całą pewnością. Doświadczyliśmy tego wczoraj bez wątpienia - przede wszystkim dzięki niemu w tej niezwykłej choreografii Bejarta.
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

A 18 maja - Morhołt. Wolałbym Tristana, ale mogę sobie woleć... Będzie jak będzie, więc i tak pójdę :wink: skoro to ostatki.
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quotea4="Kasia G"]dziś tylko napiszę - znakomity był Yaroshenko w Święcie wiosny Bejarta dziś!!!![/quotea4]
Tak było jak wspomniała (zaledwie) Kasia. Też do dziś pamiętam to przedstawienie, ale zafundowałem sobie jednak powtórkę 20 czerwca. To już ostatnia okazja, bo na następne "Święto" i jego Wybrańca przyjdzie nam czekać rok bez mała, do maja 2014. Tak wynika z repertuaru PBN na sezon 2013/14. :cry: Jaka szkoda!
Idris
Posty: 82
Rejestracja: ndz cze 09, 2013 7:55 pm

Post autor: Idris »

Witam,

ja się chyba też wybiorę 20.06 na Święto. Mam nadzieję, że wejściówki będą do zdobycia. Jeśli nie, to chyba będę płakać.
Piszę tu z racji tego, że wątek tego Tancerza, to zdecydowanie "mój wątek", gdyż podziwiam Go już od dawna i należy do moich ulubieńców.
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote37="Idris"]... podziwiam Go już od dawna i należy do moich ulubieńców.[/quote37]
Witaj w klubie dobrego gustu Idris. Trawestując maksymę Kasi, chciałoby się rzec: "Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest". :smile: Zatem Idris smacznego - czerwca dwudziestego! Przy deserze tego sezonu.
Idris
Posty: 82
Rejestracja: ndz cze 09, 2013 7:55 pm

Post autor: Idris »

[quotee3="Ali"][quotee3="Idris"]... podziwiam Go już od dawna i należy do moich ulubieńców.[/quotee3]
Witaj w klubie dobrego gustu Idris. (...) :smile: Smacznego zatem - dwudziestego - na deser tego sezonu[/quotee3]

No obym dostała wejściówkę. Mogę siedzieć na podłodze, to nie problem.:) Dziękuję za miłe słowa:D.:)
ODPOWIEDZ