Forumowe korepetycje baletowe

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Novice co masz dokładnie na myśli? W plie w pierwszej pozycji pięty powinny być złączone, jak to w pierwszej pozycji. Ale o co chodzi z kolanami? Jeśli robisz plie to kolana nie mogą być zetknięte...
Nie czepiam się tylko pytam z ciekawości, zaintrygowało mnie Twoje pytanie :)
Novice
Posty: 72
Rejestracja: ndz lis 18, 2012 10:30 am

Post autor: Novice »

Przepraszam, wnętrze kolan. To te pięty muszą być zetkniete, czy moga, przy przeprostach, być tylko kolana? Chodzi o to, ze czuje, jakbym nie wyprostowała do końca nóg, kiedy mam zetknąć pięty, a nie same WNĘTRZE kolan.
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Aha :) Już rozumiem. Czyli nie w plie tylko po prostu stojąc w pierwszej pozycji.
Wiem o co chodzi. Ja czasem jak dociągnę kolana do końca i wyprostuję, to pięty trochę się rozjeżdżają. Uroki przeprostów.
Chociaż nie mam porażająco wielkich, ale nawet przy małych już się takie rzeczy dzieją.
lj
Posty: 235
Rejestracja: pn cze 18, 2012 7:36 pm

Post autor: lj »

Czy znacie jakieś dobre ćwiczenia na proste kolana? I jeszcze co do tego mam pytanie- wcześniej ktoś napisał, że kolana mają być proste, ale nie napięte. A ja, żeby je dobrze wyprostować muszę mocno napiąć mięśnie (np. stojąc en pointe w 1 pozycji). Nie wiem czy przez to, ale mam na udach takie jakby wystające mięśnie, szczególnie właśnie jak napnę kolana (jak napnę kolana, to automatycznie te mięśnie tez się napinają), tak jak na rysunku tutaj nad kolanem http://lh3.ggpht.com/_NajygicBa0s/TYapFSCjLwI/AAAAAAAACWs/zYE1kt6zimM/en%20pointe17_thumb%5B2%5D.jpg?imgmax=800 tylko moje dużo bardziej odstają, jak napnę strasznie to wygląda). W sumie na zajęciach właśnie kolana są moim największym problemem, co zrobić, żeby jakoś je bardziej poprawnie wyćwiczyć? Może też związek ma to, że na ogół w domu siedzę ze zgiętymi kolanami na krześle (trochę jak na klęcząco, ale inaczej, w każdym razie zawsze przynajmniej jedna noga jest mocno zgięta).
I jakie ćwiczenia rozciągające byłyby dobre do rozciągnięcia tych "bocznych" mięśni?
Novice
Posty: 72
Rejestracja: ndz lis 18, 2012 10:30 am

Post autor: Novice »

Jeżeli poprawnie siedzisz na tych piętach (nie koślawiąc nóg) to raczej takie 'bułeczki' mięśniowe ci się wysmuklają.
Nie za bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Pytałaś o wzmocnienie mięśni a za razem o to, jak je sprawić, by były mniej widoczne...?
Przecież to mięsień, nie tłuszcz. Mięsień pomagający Ci utrzymać ładnie wyprostowane kolana.
Przez mięsień 'boczny' mamy rozumieć mięsień czworogłowy?
Poza tym, wydaje mi się, że im większe przeprosty, tym bardziej ten przyczep mięśnia się uwydatnia. Na logikę wyszłoby, że, ze względu na to, iż przeprosty to nienaturalna pozycja dla nóg, potrzeba większego zaangażowania/ siły mięśni, żeby nie powstała żadna kontuzja.
lj
Posty: 235
Rejestracja: pn cze 18, 2012 7:36 pm

Post autor: lj »

Tylko nie wiem jak to odnieść do tego, że nie można usztywniać kolan. Dlatego pytam, bo nie wiem, czy robię coś niepoprawnie.
Nie chodziło mi o wzmocnienie mięśni, tylko raczej coś pokroju rozciągnięcia kolan, dzięki którym jak np. siedzi się prosto, to żeby przylegały bardziej do podłogi. Coś, co by pomogło właśnie w późniejszym trzymaniu kolan prosto już przy odpowiednich ćwiczeniach.

Co do nóg, to troszkę osobny temat (do kolan nawiązałam, bo jeżeli takie mocne napinanie nie jest wskazane, to już wiem co jest tego przyczyną) takie muskularne raczej nie wyglądają najlepiej, więc mięśnie chyba powinny być mocne, ale "smukłe". Być może wynika to z budowy ciała, w łydkach mam też dość widoczne mięśnie, ale nie jest to takie rażące. Albo potrzeba bardziej się skupić na rozciąganiu przy wykręconych nogach?
Novice
Posty: 72
Rejestracja: ndz lis 18, 2012 10:30 am

Post autor: Novice »

Wykręcenie nie idzie z kolan (i mięśni nad nimi) tylko... pachwin? To trochę duża odległość :)
Co do przylegania do podłogi, to wydaje mi się, że to już kwestia przeprostów (rozciągnięcia wiezadeł). Fakt, może i ładnie się prezentują, ale właśnie przez nie od dwóch tygodni nie tańczę, bo coś poszło mi w kolanie. Przez to, że miałam luźniejsze niż typowy śmierertelnik np. grający na pianinie więzadła.
Każdy ma inną budowę ciała- możemy być jedynie bardzie lub mniej podobni do siebie. Porównaj Marianelę Nunez, Svetlanę Zakcharową i Mitsy Copeland :)
lj
Posty: 235
Rejestracja: pn cze 18, 2012 7:36 pm

Post autor: lj »

Wiem, że wykręcenie nie idzie z kolan, chodziło mi raczej o to, że jak rozciąga się np. siedząc i "kładąc" na nogę to można mieć ją piętą skierowaną do podłogi, albo wykręconą. Wtedy się trochę inne mięśnie czuje przy rozciąganiu, dlatego pytałam co bardziej pomaga rozciągnąć te "odstające" mięśnie. Albo czy czy trzymanie stopy w point jest bardziej na to pomocne, czy w flex (chociaż tu raczej czuć głownie łydki).
Faktycznie, u Zakharovej mięśnie nie "odstają" tak mocno jak u Nunez i Copeland. Ale dopiero jak się przyjrzałam np takiemu zdjęciu http://markronan.files.wordpress.com/2009/11/marianela-nunez-as-sphinx-in-sphinx.jpg zauważyłam, że Nunez ma widoczne, wcześniej oglądając jej występy nawet nie zwróciłam na to szczególnej uwagi. Może w takim razie nie ma się czym przejmować. ;)

Ale co do kolan to nadal nie do końca rozumiem- poprawnie jest tak jak do tej pory robiłam, czyli spinając mięśnie i próbowaniem jak najbardziej je wyprostować, tak?
martini_rosso
Posty: 236
Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm

Post autor: martini_rosso »

lj, chodzi o to, żeby kolana nie były tak "przykurczone" podczas ćwiczeń? Ja mam na przykład problem z całkowitym prostowaniem kolan wtedy, kiedy mam choćby dwutygodniową przerwę w ćwiczeniach. Na pewno ma to wpływ fakt, że mam w kolanach przeprosty, a każdorazowa przerwa osłabia mięśnie i pogarsza nieco rozciągnięcie. Jeśli chcesz rozciągnąć więzadła za kolanami, to najlepsze będą ćwiczenia ze stopą flex. Natomiast nie do końca rozumiem problem, który opisałaś. Wykonując jakiekolwiek ćwiczenie na wyprostowanej nodze napinają się przecież inne mięśnie i nie mamy na to żadnego wpływu, więc zapewne jest tak, jak pisze Novice - udział innych mięśni jest asekuracją dla stawów, zwłaszcza przy nogach obdarzonych przeprostami. Domyślam się, że w tym unikaniu "napinania kolan" bardziej chodzi o to, żeby prostowanie nóg w kolanach było naturalne, niewymuszone, wynikające z dobrego rozgrzania nóg i ich rozciągnięcia, a nie napinania tych patrii na siłę. Mi pomagają ćwiczenia rozciągające ze stopą utrzymaną w pozycji flex, choć bardzo tego nie lubię, ewidentnie jest to moją piętą Achillesową ;) No i podobno osoby mające przeprosty często objawiają tendencję do nieprostowania całkowicie nóg podczas ćwiczeń...

A co do budowy ciała - nie mamy na to niestety wpływu. Zakharova jest szczuplutka i eteryczna, a już Maria Alexandrova, również z Bolszoja, ma mocniejszą budowę: http://www.google.pl/imgres?start=145&hl=pl&sa=X&tbo=d&biw=1280&bih=717&tbm=isch&tbnid=4VnEULkGkVUMWM:&imgrefurl=http://thedancecurrentnews.blogspot.com/2012/06/bolshoi-ballets-canadian-comeback.html&docid=VcxZrBHzk6iPOM&imgurl=http://2.bp.blogspot.com/-JV5zM9lSESk/T9Hc5MTKOxI/AAAAAAAABE8/3ZJj62nPsCI/s1600/sl_alexandrova-skvortsov_c_photo_by_Damir_Yusupov.JPG&w=1600&h=1067&ei=XUkhUZTpKIjRsgaQ8ICwAw&zoom=1&ved=1t:3588,r:54,s:100,i:166&iact=rc&dur=1043&sig=110089773177270221437&page=7&tbnh=177&tbnw=263&ndsp=27&tx=141&ty=32

https://www.google.pl/search?q=maria+alexandrova&hl=pl&tbo=u&tbm=isch&source=univ&sa=X&ei=LkkhUeuKIseptAbm64Ew&ved=0CCsQsAQ&biw=1280&bih=717#imgrc=gEbO17XatxVNXM%3A%3Bzw1JZzRxCT-6JM%3Bhttp%253A%252F%252Fi64.photobucket.com%252Falbums%252Fh177%252Ftamaruscia%252FSWAN%252520LAKE%252Fswanlakemariaalexandrova1.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.dance.net%252Ftopic%252F7026237%252F1%252FBallet-Photos-Misc%252Frequest-photos-of-odile-or-black-swan.html%3B300%3B449

Możemy tylko się rozciągać, rozciągać i jeszcze raz rozciągać :)
Alice409
Posty: 1
Rejestracja: ndz cze 02, 2013 2:41 pm

Post autor: Alice409 »

Mam pytanie. Czy ktoś byłby chętny mi pomagać? A sytuacja wygląda następująco: uczę się tańca klasycznego sama w domu, nie chodzę do szkoły z tym związanej. Moje doświadczenie związane z tańcem to rok w zespole tańca ludowego. Mam 20 lat i wiem że to zbyt późno, aby osiągnąć coś więcej. Jestem bardzo drobnej budowy, szczupła i dość dobrze rozciągnięta i giętka.

Dlaczego chcę to robić? Po prostu to kocham, kocham balet. Marzę o tym od najmłodszych lat (niestety wtedy nie miałam możliwości rozwijać się), a teraz, teraz biorę życie w swoje ręce i jestem gotowa na ciężką pracę <3.

Potrzebuje osoby która mnie poprowadzi tą drogą, podpowiadając od czego zacząć, jak powinien wyglądać codzienny trening, jakie pozycje ćwiczyć (od najprostrzych do coraz trudniejszych) i odpowie w razie jakich kolwiek pytań.
Jednym słowem szukam, bratniej duszy, trenera, przyjaciela, który obraca się w tych właśnie kręgach.
ODPOWIEDZ