Tancerze Polskiego Baletu Narodowego (dawniej TW-ON scalony)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Mój drogi - nie mam siły już w to wchodzic, ale tak jak juz była mowa i ja i Kasia G. i Blanche (która jest znawczynią tancerzy rosyjskich) i wiele innych osób nie wielbimy Zakharovej jako O/O. Mnie oglądając Jezioro z nią zwyczajnie trzęsie (zwłaszcza białe PDD). Nie chcę tego juz wałkowac, bo była mowa juz o tym wiele razy w różnych wątkach, a mam wrażenie że i tak ostatnio sie powtarzam, ale moim zdaniem to byłby zły pomysł. Tym bardziej, ze gościnni tancerze na miare Zakharovej z jej licznymi zajęciami nie będą jeździc, jak z pewnoscia wiesz, do Warszawy co spektakl - na premierę, może jeszcze kiedyś i koniec, a reszta spektakli musi isc z rodzimą obsadą.
dokładnie, do Jeziora, jesli miało by być w repertuarze trzeba miec ze dwie obsady, a przynamniej jedną na miejscu na miarę PBN - skoro juz dążymy do wysokiego poziomu "en block". Co nie zmienia faktu że strasznie bym hciała zeby w repertuarze warszawskim było klasyczne Jezioro i basta. Bo sama Bajadera plus Dziadek w zimie i dwa-trzy Kopciuszki to za mało 
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
wygląda na to, że w tym sezonie najbardziej promowanym tancerzem PBN jest W.Yaroshenko (poniżej tekst ze strony PBN):
W kilku nowych rolach oglądamy w tych miesiącach pierwszego solistę Vladimira Yaroshenkę. Rozpoczął sezon m.in. od przypomnienia swojego Romeo w przedstawieniu Emila Wesołowskiego, a wkrótce pojawił się w dwóch głównych partiach nowej inscenizacji Dziadka do orzechów: jako Książę i bohater tytułowy. Z początkiem roku 2012 przyszedł czas na jego dalsze debiuty w repertuarze Polskiego Baletu Narodowego.
Podczas występów gościnnych zespołu w Sewilli po raz pierwszy wykonywał popisową partię Złotego Bożka w Bajaderze, komplementowany za nią przez hiszpańskich krytyków. „Trzeba wyróżnić wspaniały, akrobatyczny taniec Vladimira Yaroshenki jako Złotego Bożka” - pisano, „Yaroshenko dał pokaz sprawności fizycznej i zwinności, w pełni zasługując na owację publiczności”.
Po powrocie zespołu do Warszawy na artystę czekało prawdziwe wyzwanie – główna partia w balecie Krzysztofa Pastora I przejdą deszcze... Zadanie było niezwykłe, gdy wziąć pod uwagę, że przejmował rolę Tchnienia, wykreowaną wcześniej gościnnie z wielkim powodzeniem przez Rubiego Pronka i tańczoną już także alternatywnie przez Sergeya Popova. Ale również wykonanie Vladimira Yaroshenki zyskało zasłużone uznanie.
W lutym czeka go jeszcze jeden debiut – wielka klasyczna rola Solora w Bajaderze, którą przygotowuje pod kierunkiem naszego francuskiego baletmistrza Stéphane'a Dalle. Yaroshenko wystąpi tu jako partner Dagmary Dryl w popołudniowym przedstawieniu 11 lutego. Powtórzy też w Warszawie partię Złotego Bożka w przedstawieniu 12 lutego. Następną jego kreacją będzie rola Abla w kwietniowych przedstawieniach baletu Kain i Abel, którego próby rozpoczął już Emil Wesołowski
W kilku nowych rolach oglądamy w tych miesiącach pierwszego solistę Vladimira Yaroshenkę. Rozpoczął sezon m.in. od przypomnienia swojego Romeo w przedstawieniu Emila Wesołowskiego, a wkrótce pojawił się w dwóch głównych partiach nowej inscenizacji Dziadka do orzechów: jako Książę i bohater tytułowy. Z początkiem roku 2012 przyszedł czas na jego dalsze debiuty w repertuarze Polskiego Baletu Narodowego.
Podczas występów gościnnych zespołu w Sewilli po raz pierwszy wykonywał popisową partię Złotego Bożka w Bajaderze, komplementowany za nią przez hiszpańskich krytyków. „Trzeba wyróżnić wspaniały, akrobatyczny taniec Vladimira Yaroshenki jako Złotego Bożka” - pisano, „Yaroshenko dał pokaz sprawności fizycznej i zwinności, w pełni zasługując na owację publiczności”.
Po powrocie zespołu do Warszawy na artystę czekało prawdziwe wyzwanie – główna partia w balecie Krzysztofa Pastora I przejdą deszcze... Zadanie było niezwykłe, gdy wziąć pod uwagę, że przejmował rolę Tchnienia, wykreowaną wcześniej gościnnie z wielkim powodzeniem przez Rubiego Pronka i tańczoną już także alternatywnie przez Sergeya Popova. Ale również wykonanie Vladimira Yaroshenki zyskało zasłużone uznanie.
W lutym czeka go jeszcze jeden debiut – wielka klasyczna rola Solora w Bajaderze, którą przygotowuje pod kierunkiem naszego francuskiego baletmistrza Stéphane'a Dalle. Yaroshenko wystąpi tu jako partner Dagmary Dryl w popołudniowym przedstawieniu 11 lutego. Powtórzy też w Warszawie partię Złotego Bożka w przedstawieniu 12 lutego. Następną jego kreacją będzie rola Abla w kwietniowych przedstawieniach baletu Kain i Abel, którego próby rozpoczął już Emil Wesołowski
[quote50="Sagittaire"]wygląda na to, że w tym sezonie najbardziej promowanym tancerzem PBN jest W.Yaroshenko (poniżej tekst ze strony PBN)[/quote50]
Ej tam, przesadzasz. Wcześniej:
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/nowosci.html
jest tam o Gabdullinie, Popovie, Milewskiej, Woitiulu i o Liashenko. Dobrze, że dostrzegli także Yaroshenkę.
Ej tam, przesadzasz. Wcześniej:
http://www.teatrwielki.pl/polski_balet_narodowy/nowosci.html
jest tam o Gabdullinie, Popovie, Milewskiej, Woitiulu i o Liashenko. Dobrze, że dostrzegli także Yaroshenkę.
[quoteab="Kasia G"]strasznie bym chciała żeby w repertuarze warszawskim było klasyczne Jezioro i basta. [/quoteab]
To się nazywa chyba postawą roszczeniową, albo powiedzmy życzeniową. A czemu nie np. Jezioro Neumeiera, Eka albo Bourne'a? Każde fascynujące na swój sposób. Klasyczne chyba (?) będziesz miała teraz w Poznaniu, ciekawe z jakim skutkiem?
To się nazywa chyba postawą roszczeniową, albo powiedzmy życzeniową. A czemu nie np. Jezioro Neumeiera, Eka albo Bourne'a? Każde fascynujące na swój sposób. Klasyczne chyba (?) będziesz miała teraz w Poznaniu, ciekawe z jakim skutkiem?
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote32="Ali"]
To się nazywa chyba postawą roszczeniową, albo powiedzmy życzeniową. A czemu nie np. Jezioro Neumeiera, Eka albo Bourne'a? Każde fascynujące na swój sposób. Klasyczne chyba (?) będziesz miała teraz w Poznaniu, ciekawe z jakim skutkiem?[/quote32]
Oczywiście, ze życzeniowa - to jest moję życzenie, czemu nie? Dlaczego? Dlatego że powinno byc jako ze to najpopularniejszy klasyczny balet - "każdy" wie że balet to białe paczki i łabędzie i warto, aby mógł o zobaczyć na żywo tu, gdzie jest to w Polsce wykonalne. Sama prowadze liczne wykłady dla dzieci i młodzieży o balecie i nie bardzo mam ich jak odesłac na klasyczny balet - pozostają nieliczny wyżej przezemnie wymienione, oczywiście wykupione bo jak wiemy: publicznośc libi to co zna, a więc"Kopciuszka" i "Dziadka do orzechów" - bo to znane bajki. Z Bajaderą juz gorzej. Dlatego, ze to tytuł kasowy - więc fajnie by było aby balet, czyli ogólnie TW-ON grał go i zarabiał. No i dlatego wreszcie bo mi go brakuje! (choc gdybym miła jedno zyczenie mozliwe do spełnienia to wybrałabym Don Kichota lub Śpiącą - bo w tej ostatniej jest wiecej ról czyli większa mozliwośc dla pokazania się nie tylko solistów, ale i koryfejów, a nawet wschodzących gwiazd z zespołu). Czemu nie wymienione przez Ciebie wersje? Bo Nueumeiera mozna obejrzeć w nagraniach na super poziomie, ale jest psychicznie dobijajace, Eka zabawne ale do oglądania raz, a Bourne'a - zwyczajnie nie lubię, kolorowe akty ok, ale te facety w pierzastych spodniach zupełnie mnie nie przekonują. Wiem, to niepopularne stwierdzenie, ale tak jest. Stanowczo głosuje za jakims klasycznym wystawieniem, co nie znaczy ze nie mogło by być ciekawe i nowatorskie - kolorowe akty i oprawa sceniczna pozostawiając mnóstwo pola do popisu - zresztą co znaczy "klasyczne", nawet w klasycznym wystawieniu powtarzalne sa przy dobrej woli choreografa tylko nieliczne "tradycyjne" fragmenty - głownie "białe"
PS. A o poznańskim wystawieniu na pewno napiszę - wybieram sie aż na 2 spektakle, tez jestem ciekawa
To się nazywa chyba postawą roszczeniową, albo powiedzmy życzeniową. A czemu nie np. Jezioro Neumeiera, Eka albo Bourne'a? Każde fascynujące na swój sposób. Klasyczne chyba (?) będziesz miała teraz w Poznaniu, ciekawe z jakim skutkiem?[/quote32]
Oczywiście, ze życzeniowa - to jest moję życzenie, czemu nie? Dlaczego? Dlatego że powinno byc jako ze to najpopularniejszy klasyczny balet - "każdy" wie że balet to białe paczki i łabędzie i warto, aby mógł o zobaczyć na żywo tu, gdzie jest to w Polsce wykonalne. Sama prowadze liczne wykłady dla dzieci i młodzieży o balecie i nie bardzo mam ich jak odesłac na klasyczny balet - pozostają nieliczny wyżej przezemnie wymienione, oczywiście wykupione bo jak wiemy: publicznośc libi to co zna, a więc"Kopciuszka" i "Dziadka do orzechów" - bo to znane bajki. Z Bajaderą juz gorzej. Dlatego, ze to tytuł kasowy - więc fajnie by było aby balet, czyli ogólnie TW-ON grał go i zarabiał. No i dlatego wreszcie bo mi go brakuje! (choc gdybym miła jedno zyczenie mozliwe do spełnienia to wybrałabym Don Kichota lub Śpiącą - bo w tej ostatniej jest wiecej ról czyli większa mozliwośc dla pokazania się nie tylko solistów, ale i koryfejów, a nawet wschodzących gwiazd z zespołu). Czemu nie wymienione przez Ciebie wersje? Bo Nueumeiera mozna obejrzeć w nagraniach na super poziomie, ale jest psychicznie dobijajace, Eka zabawne ale do oglądania raz, a Bourne'a - zwyczajnie nie lubię, kolorowe akty ok, ale te facety w pierzastych spodniach zupełnie mnie nie przekonują. Wiem, to niepopularne stwierdzenie, ale tak jest. Stanowczo głosuje za jakims klasycznym wystawieniem, co nie znaczy ze nie mogło by być ciekawe i nowatorskie - kolorowe akty i oprawa sceniczna pozostawiając mnóstwo pola do popisu - zresztą co znaczy "klasyczne", nawet w klasycznym wystawieniu powtarzalne sa przy dobrej woli choreografa tylko nieliczne "tradycyjne" fragmenty - głownie "białe"
PS. A o poznańskim wystawieniu na pewno napiszę - wybieram sie aż na 2 spektakle, tez jestem ciekawa