Odchyły forumowiczów :)
Zaczynam:
Obsesyjnie dbam o czystość rąk. Staram się nie dotykać elementów, które były dotykane przez wiele osób. Po przyjściu do domu myję ręce - bez znaczenia, czy czegoś dotykałem czy nie.
Staram się w sposób symetryczny odbierać bodźce itp. (jeśli przeżuwam jabłko lewą stroną szczęki, to muszę zrobić to samo prawą).
Zwracam bardzo dużą uwagę no dłonie, stopy/buty innych osób.
Podobnych natręctw mam jeszcze kilka ale nie będę o nich pisał ;)
Z kolejnych dziwactw (chociaż dla mnie to normalne), nie wierzę w przyjaźń, ani tą męsko-męską/damsko-damską, ani w damsko-męską. Dla mnie przyjaźń jest jak kompot z ogórków... nie ma takiego kompotu.
Uwielbiam włóczyć się w deszczu. Im większy deszcz tym lepiej.
Resztę dopiszę "kiedyś" ;)
I tak jeszcze coś przykuło moją uwagę:
[quote:4ac7e2b234="Kasia :))"]oooo tak, jesli chodzi o bledy, to tez jestem wyczulona jak nie wiem.
w podstawowce wszystkim non stop zwracalam uwage, co ich troche wkurzalo, wiec zaczelam sie oduczac.
(...ciach...)
raza mnie bledy zarowno ortograficzne, jak i interpunkcyjne
a smiac mi sie chce, gdy ktos mowi, ze nie lubi bledow, a sam robi podstawowe, bo nie powiem, ze w jakichs trudniejszych slowach(...ciach...)[/quote:4ac7e2b234]
Hmmm.... Ktoś tu wspominał o interpunkcji i ortografii? :wink:
Obsesyjnie dbam o czystość rąk. Staram się nie dotykać elementów, które były dotykane przez wiele osób. Po przyjściu do domu myję ręce - bez znaczenia, czy czegoś dotykałem czy nie.
Staram się w sposób symetryczny odbierać bodźce itp. (jeśli przeżuwam jabłko lewą stroną szczęki, to muszę zrobić to samo prawą).
Zwracam bardzo dużą uwagę no dłonie, stopy/buty innych osób.
Podobnych natręctw mam jeszcze kilka ale nie będę o nich pisał ;)
Z kolejnych dziwactw (chociaż dla mnie to normalne), nie wierzę w przyjaźń, ani tą męsko-męską/damsko-damską, ani w damsko-męską. Dla mnie przyjaźń jest jak kompot z ogórków... nie ma takiego kompotu.
Uwielbiam włóczyć się w deszczu. Im większy deszcz tym lepiej.
Resztę dopiszę "kiedyś" ;)
I tak jeszcze coś przykuło moją uwagę:
[quote:4ac7e2b234="Kasia :))"]oooo tak, jesli chodzi o bledy, to tez jestem wyczulona jak nie wiem.
w podstawowce wszystkim non stop zwracalam uwage, co ich troche wkurzalo, wiec zaczelam sie oduczac.
(...ciach...)
raza mnie bledy zarowno ortograficzne, jak i interpunkcyjne
a smiac mi sie chce, gdy ktos mowi, ze nie lubi bledow, a sam robi podstawowe, bo nie powiem, ze w jakichs trudniejszych slowach(...ciach...)[/quote:4ac7e2b234]
Hmmm.... Ktoś tu wspominał o interpunkcji i ortografii? :wink:
[quote:04922be213="Gajosek"]nie wierzę w przyjaźń, Dla mnie przyjaźń jest jak kompot z ogórków[/quote:04922be213]
No to tutaj na ten przykład się moooocno różnimy, jako że ja uważam że to jedna z mocniejszych i ważniejszych relacji jakie ludzie mogą stworzyć. Całkiem inna niż miłość - a jednak podobna ;)
Torin - idący pielęgnować swoje dziwactwa (coby bidulki nie zdechły ;) )
No to tutaj na ten przykład się moooocno różnimy, jako że ja uważam że to jedna z mocniejszych i ważniejszych relacji jakie ludzie mogą stworzyć. Całkiem inna niż miłość - a jednak podobna ;)
Torin - idący pielęgnować swoje dziwactwa (coby bidulki nie zdechły ;) )
Toteż niewiara w przyjaźń (jej moc, możliwość zaistnienia?) znalazła się wśród dziwactw.
A ja chyba takich szczególnych nie mam. No, może oprócz jednego - nie potrafię iść z lewej strony osoby towarzyszącej mi, o ile nikt nie idzie z mojej lewej. Lata całe starałam się to zwalczyć, ale nie da rady.
[size=9:d9c38d80fe]Inaenka, popijająca...kompot z ogórków :P[/size:d9c38d80fe]
A ja chyba takich szczególnych nie mam. No, może oprócz jednego - nie potrafię iść z lewej strony osoby towarzyszącej mi, o ile nikt nie idzie z mojej lewej. Lata całe starałam się to zwalczyć, ale nie da rady.
[size=9:d9c38d80fe]Inaenka, popijająca...kompot z ogórków :P[/size:d9c38d80fe]
[quote:be32d90b38="inaenka"] nie potrafię iść z lewej strony osoby towarzyszącej mi, o ile nikt nie idzie z mojej lewej.[/quote:be32d90b38]
Ja mam dokładnie to samo! Jeśli mam "zajętą" jedną stronę, to tylko lewą, nigdy prawą. Jeśli ktoś idzie z mojej prawej strony, a lewą mam pustą, to czuję jakieś takie... przeciążenie i skrępowanie.
[quote:be32d90b38="Fikcyjna"]Może to jakaś chęć zapewnienia bezpieczeństwa? :D[/quote:be32d90b38]
[b:be32d90b38]Inaenko[/b:be32d90b38], "któroręczna" jesteś? Ja prawo, może to faktycznie ma jakiś związek. :P
Ja mam dokładnie to samo! Jeśli mam "zajętą" jedną stronę, to tylko lewą, nigdy prawą. Jeśli ktoś idzie z mojej prawej strony, a lewą mam pustą, to czuję jakieś takie... przeciążenie i skrępowanie.
[quote:be32d90b38="Fikcyjna"]Może to jakaś chęć zapewnienia bezpieczeństwa? :D[/quote:be32d90b38]
[b:be32d90b38]Inaenko[/b:be32d90b38], "któroręczna" jesteś? Ja prawo, może to faktycznie ma jakiś związek. :P
Jestem praworęczna. Nie wiem czy to ma znaczenie. Może raczej wynika z kompleksu profilu - prawy mam brzydszy ;)
Z bólem poddaję się tylko, gdy idę z jakimś dzieckiem, nigdy nie dopuszczam by szło od ulicy.
Poza tym zwykle sprawiam zamieszanie, bo albo znikam z pola widzenia, albo moje nagłe przemknięcia odebrane są jako chęć zmiany kierunku wędrówki w ogóle. Sama się z tego śmieję, skoro nie da rady zmienić. Poradziłam sobie z wieloma natręctwami i dziwactwami, ale to jedno mi zostało, koniec i kropka, punto redondo :)
Z bólem poddaję się tylko, gdy idę z jakimś dzieckiem, nigdy nie dopuszczam by szło od ulicy.
Poza tym zwykle sprawiam zamieszanie, bo albo znikam z pola widzenia, albo moje nagłe przemknięcia odebrane są jako chęć zmiany kierunku wędrówki w ogóle. Sama się z tego śmieję, skoro nie da rady zmienić. Poradziłam sobie z wieloma natręctwami i dziwactwami, ale to jedno mi zostało, koniec i kropka, punto redondo :)
hehe nieźle :)
To może teraz ja się wypowiem:
- Mam lekkie podejście do życia staram się nie stresować ( bo wiem że będzie dobrze)
- Jestem wielką optymistką,
- Moją największą miłością jest Maanam, uwielbiam i kocham tą byłą już grupę, niestety, od czasu kiedy usłyszałam "Krakowski Spleen" inna muzyka nie wchodzi już w grę, mogłabym godzinami słuchać ich wszystkich płyt
- Uważam że dzisiejsza "muzyka" to kompletne dno ( choćby ze względu na fakt że, dzisiejsze teledyski gwiazdek to zwyczajne paradowanie nago, teksty też pozostawiają wiele do życzenia, ale wiadomo każdy ma swoje zdanie)
- Jestem bardzo tolerancyja, ale nie akceptuje głupoty, ludzi nie wiedzących czego chcą.
- Uwielbiam zapach książek
To na razie tyle, może coś się przypomni :)
To może teraz ja się wypowiem:
- Mam lekkie podejście do życia staram się nie stresować ( bo wiem że będzie dobrze)
- Jestem wielką optymistką,
- Moją największą miłością jest Maanam, uwielbiam i kocham tą byłą już grupę, niestety, od czasu kiedy usłyszałam "Krakowski Spleen" inna muzyka nie wchodzi już w grę, mogłabym godzinami słuchać ich wszystkich płyt
- Uważam że dzisiejsza "muzyka" to kompletne dno ( choćby ze względu na fakt że, dzisiejsze teledyski gwiazdek to zwyczajne paradowanie nago, teksty też pozostawiają wiele do życzenia, ale wiadomo każdy ma swoje zdanie)
- Jestem bardzo tolerancyja, ale nie akceptuje głupoty, ludzi nie wiedzących czego chcą.
- Uwielbiam zapach książek
To na razie tyle, może coś się przypomni :)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am