Ostatnio w filmach m in. Center stage i Czarny łabędź zauważyłam że przy rozrabianiu point przycina sie podeszwe przy palcach,poincie.
Czy ktoś z Was wie dlaczego i po co?? :D
http://www.youtube.com/watch?v=HgU8brwgUlc&feature=fvwrel
sekunda 3:34
Pointy - rozrabianie
[quote:dc36e8795a="agata31"]Ostatnio w filmach m in. Center stage i Czarny łabędź zauważyłam że przy rozrabianiu point przycina sie podeszwe przy palcach,poincie.
Czy ktoś z Was wie dlaczego i po co?? :D
[/quote:dc36e8795a]
Czasem wycina się materiał wokół czubka pointy żeby zapobiec ślizganiu się. Są też metody podklejania skórą lub plastrem opatrunkowym, obszywania dookoła czubka nićmi... różnie, co komu odpowiada. Wszystko po to by się nie ślizgać :)
Fakt że przez takie nacięcia (pokazane na filmie) materiał pointy szybciej się zniszczy.
Czy ktoś z Was wie dlaczego i po co?? :D
[/quote:dc36e8795a]
Czasem wycina się materiał wokół czubka pointy żeby zapobiec ślizganiu się. Są też metody podklejania skórą lub plastrem opatrunkowym, obszywania dookoła czubka nićmi... różnie, co komu odpowiada. Wszystko po to by się nie ślizgać :)
Fakt że przez takie nacięcia (pokazane na filmie) materiał pointy szybciej się zniszczy.
Bella na Twoim miejscu skonsultowałabym się z osobą bardziej doświadczoną lub nauczycielem. Rozrabianie point to w sumie indywidualna sprawa. Mi wystarcza krótkie wyginanie ich ręką aby móc ćwiczyć, a po kilku minutach ćwiczeń pointy są już wyrobione.
Może spróbuj w nich pochodzić po prostu po domu zeby się trochę rozgrzały od stóp a następnie powyginaj je ręką. Tylko radzę ostrożnie i w odpowiednim dla Ciebie miejscu, mi się kilka razy zdarzyło źle rozrobić pointy, tzn. wygiąć je w innym miejscu niż powinnam i źle mi się w nich ćwiczyło.
Słyszałam o bardziej "ostrych" metodach typu przytrzaskiwanie drzwiami czy trzymanie point nad parą wodną, ale nigdy nie miałam potrzeby ich stosowania.
Jeśli Twoje pointy to SS, myślę, ze też nie będzie potrzeby ich stosować. Może musisz jeszcze trochę popracować nad siłą stopy, mięśniami, bo być może Twoja stopa jest słaba i dlatego nie udaje Ci się rozrobić point. Ale nie martw się, to wszystko da się wypracować:-)
Btw. moja nauczycielka mi mówiła, ze na początek zawsze wszystkim polecała ćwiczenie w wytańczonych już pointach, używanych przez kogoś i wyrobionych (oczywiście nie złamanych).
Może spróbuj w nich pochodzić po prostu po domu zeby się trochę rozgrzały od stóp a następnie powyginaj je ręką. Tylko radzę ostrożnie i w odpowiednim dla Ciebie miejscu, mi się kilka razy zdarzyło źle rozrobić pointy, tzn. wygiąć je w innym miejscu niż powinnam i źle mi się w nich ćwiczyło.
Słyszałam o bardziej "ostrych" metodach typu przytrzaskiwanie drzwiami czy trzymanie point nad parą wodną, ale nigdy nie miałam potrzeby ich stosowania.
Jeśli Twoje pointy to SS, myślę, ze też nie będzie potrzeby ich stosować. Może musisz jeszcze trochę popracować nad siłą stopy, mięśniami, bo być może Twoja stopa jest słaba i dlatego nie udaje Ci się rozrobić point. Ale nie martw się, to wszystko da się wypracować:-)
Btw. moja nauczycielka mi mówiła, ze na początek zawsze wszystkim polecała ćwiczenie w wytańczonych już pointach, używanych przez kogoś i wyrobionych (oczywiście nie złamanych).
-
sylwiakaulitz13
- Posty: 1
- Rejestracja: śr sie 10, 2011 2:28 pm