Studia: Teoria Tańca
Heh - ja się zastanawiam nad tymi studiami. Ale to zależy.
Na co dzień jestem czynnym instruktorem i mam tez już swój wiek, więc wycięcie 2 weekendów w miesiącu przez dwa lata to dla mnie samobójstwo zawodowe i zniknięcie z branży.
Niemniej jednak - spora część przedmiotów pokrywa się z tym co miałam na studiach i to w wymiarze dużo szerszym. Dodatkowo - czytam, że na zajęciach praktycznych robi się same podstawy klasyki, które również zgłębiam na miejscu.
Napisałam do nich z pytaniem o możliwość uznania tych przedmiotów i nie ukrywam, że od tego zależy mój ewentualny akces.
Ciekawe co odpiszą
Na co dzień jestem czynnym instruktorem i mam tez już swój wiek, więc wycięcie 2 weekendów w miesiącu przez dwa lata to dla mnie samobójstwo zawodowe i zniknięcie z branży.
Niemniej jednak - spora część przedmiotów pokrywa się z tym co miałam na studiach i to w wymiarze dużo szerszym. Dodatkowo - czytam, że na zajęciach praktycznych robi się same podstawy klasyki, które również zgłębiam na miejscu.
Napisałam do nich z pytaniem o możliwość uznania tych przedmiotów i nie ukrywam, że od tego zależy mój ewentualny akces.
Ciekawe co odpiszą
Dostałam odpowiedź, niestety nic zobowiązującego.
Wychodzi, że regulamin nie obejmuje takich sytuacji, więc ewentualne zaliczenie na podstawie ocen z innej uczelni będzie po prostu zależało od decyzji poszczególnych wykładowców.
Kończyłam kulturoznawstwo na UAM w Poznaniu, więc takie przedmioty jak filozofia, socjologia kultury, estetyka, historia teatru czy historia sztuki miałam bardzo rozbudowane. I szczerze mówiąc niespecjalnie chce mi się to zaliczać po raz drugi...
Zwłaszcza, że jak napisałam - nie mam już czasu na to. Wolałabym skupić się wyłącznie na tym, czego jeszcze się nie uczyłam. :(
Wychodzi, że regulamin nie obejmuje takich sytuacji, więc ewentualne zaliczenie na podstawie ocen z innej uczelni będzie po prostu zależało od decyzji poszczególnych wykładowców.
Kończyłam kulturoznawstwo na UAM w Poznaniu, więc takie przedmioty jak filozofia, socjologia kultury, estetyka, historia teatru czy historia sztuki miałam bardzo rozbudowane. I szczerze mówiąc niespecjalnie chce mi się to zaliczać po raz drugi...
Zwłaszcza, że jak napisałam - nie mam już czasu na to. Wolałabym skupić się wyłącznie na tym, czego jeszcze się nie uczyłam. :(
Takiej odpowiedzi się spodziewałam - zazwyczaj zależy to od wykładowców danego przedmiotu.
Wydaje mi się, że takowi nie powinni tutaj robić problemów w sytuacji, gdy nie ma odgórnych przeszkód, a w tym wypadku nie ma - dostałaś od uczelni zielone światło. :)
Może niech się wypowiedzą osoby, które tu piszą i skończyły już te studia i znają wykładające tam osoby - jakie są realne szanse na tego rodzaju zaliczanie przedmiotów?
Fajne studia kończyłaś - szczerze zazdroszczę. :)
Jaka jest Twoja decyzja w związku taką odpowiedzą szkoły?
Zdecyduj się, zdecyduj, zdecyduj... :lol: -> Ach, desperacja...;)
Wydaje mi się, że takowi nie powinni tutaj robić problemów w sytuacji, gdy nie ma odgórnych przeszkód, a w tym wypadku nie ma - dostałaś od uczelni zielone światło. :)
Może niech się wypowiedzą osoby, które tu piszą i skończyły już te studia i znają wykładające tam osoby - jakie są realne szanse na tego rodzaju zaliczanie przedmiotów?
Fajne studia kończyłaś - szczerze zazdroszczę. :)
Jaka jest Twoja decyzja w związku taką odpowiedzą szkoły?
Zdecyduj się, zdecyduj, zdecyduj... :lol: -> Ach, desperacja...;)
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
[quote:5214f99ac0="blancari"]Dostałam odpowiedź, niestety nic zobowiązującego.
Wychodzi, że regulamin nie obejmuje takich sytuacji, więc ewentualne zaliczenie na podstawie ocen z innej uczelni będzie po prostu zależało od decyzji poszczególnych wykładowców.
Kończyłam kulturoznawstwo na UAM w Poznaniu, więc takie przedmioty jak filozofia, socjologia kultury, estetyka, historia teatru czy historia sztuki miałam bardzo rozbudowane. I szczerze mówiąc niespecjalnie chce mi się to zaliczać po raz drugi...
Zwłaszcza, że jak napisałam - nie mam już czasu na to. Wolałabym skupić się wyłącznie na tym, czego jeszcze się nie uczyłam. :([/quote:5214f99ac0]
Ja też skończyłam kulturoznawstwo tyle że na UŁ i zaliczałam te przedmioty chociaż tez miałam je na studiach - przede wszystkim nie sa to jakieś rozbudowane egzaminy poza tym np. estetyka z Prof Dankowska jest bardzo ciekawa i koncentruje sie na zagadnieniach z filozofii i estetyki muzyki a tego raczej nie ma w regularnych programach uniwersyteckich. Co do historii sztuki i socjologii kultury widze ze są zmiany wykładowców. ale za moich czasów wykłady z historii sztuki były absolutnie wspaniałe a socjologia kultury była pod kątem tańca wiec to nie jest takie dosłowne dublowanie zagadnień.
Wychodzi, że regulamin nie obejmuje takich sytuacji, więc ewentualne zaliczenie na podstawie ocen z innej uczelni będzie po prostu zależało od decyzji poszczególnych wykładowców.
Kończyłam kulturoznawstwo na UAM w Poznaniu, więc takie przedmioty jak filozofia, socjologia kultury, estetyka, historia teatru czy historia sztuki miałam bardzo rozbudowane. I szczerze mówiąc niespecjalnie chce mi się to zaliczać po raz drugi...
Zwłaszcza, że jak napisałam - nie mam już czasu na to. Wolałabym skupić się wyłącznie na tym, czego jeszcze się nie uczyłam. :([/quote:5214f99ac0]
Ja też skończyłam kulturoznawstwo tyle że na UŁ i zaliczałam te przedmioty chociaż tez miałam je na studiach - przede wszystkim nie sa to jakieś rozbudowane egzaminy poza tym np. estetyka z Prof Dankowska jest bardzo ciekawa i koncentruje sie na zagadnieniach z filozofii i estetyki muzyki a tego raczej nie ma w regularnych programach uniwersyteckich. Co do historii sztuki i socjologii kultury widze ze są zmiany wykładowców. ale za moich czasów wykłady z historii sztuki były absolutnie wspaniałe a socjologia kultury była pod kątem tańca wiec to nie jest takie dosłowne dublowanie zagadnień.
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
aż tak entuzjastyczne zabrzmiało ? :wink:
ale było kilka rozczarowań np estetyka tańca - dużo sie po tym przedmiocie spodziewałam, a było dość specyficznie, powidzmy "konflikt paradygamtów naukowych i osobowościowych" :wink: , ale teraz przedmiot prawadzi dr. Malska i jezeli jej zajęcia sa tak ciekawe jak jej ksiazka Filozofia Baletu to pozostaje zazdrościć obecnym studentom.
moja edycja 2005-2007 - mało liczna 8 osób.
ale było kilka rozczarowań np estetyka tańca - dużo sie po tym przedmiocie spodziewałam, a było dość specyficznie, powidzmy "konflikt paradygamtów naukowych i osobowościowych" :wink: , ale teraz przedmiot prawadzi dr. Malska i jezeli jej zajęcia sa tak ciekawe jak jej ksiazka Filozofia Baletu to pozostaje zazdrościć obecnym studentom.
moja edycja 2005-2007 - mało liczna 8 osób.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am