pedagodzy :)

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

Te metody mają przygotować tancerza na trudny taneczny świat w którym kilkanaście godzin poświęca się na treningi, gdzie trzeba walczyć o rolę i uznanie, gdzie pewne kanony piękna narzucają styl życia i wygląd. Nauka w szkole baletowej do tego przygotowuje, moim zdaniem. :roll:
SYJKA
Posty: 164
Rejestracja: śr lut 20, 2008 7:15 pm

Post autor: SYJKA »

A ja wam powiem, że wolę dostac po tyłku czy nodze, niż żeby np. pedagog skomenotwał mnie niezbyt życzliwie przy całej klasie. Tak, że mam ochotę zniknąc. ;)
Nataszaa
Posty: 527
Rejestracja: pn cze 29, 2009 9:05 am

Post autor: Nataszaa »

"- Za moich czasów chłopcy w szkołach baletowych byli bardziej bici, u nas to było normą. Trzeba było otrząsnąć się i iść dalej. Właściwie to ja się nauczycielom tak bardzo nie dziwię. Gdyby nie było tresury, nie byłoby takiej mobilizacji. Zresztą, ile razy można powtarzać tę samą uwagę? - mówi Grzegorz Cecherz, solista baletu Opery Nova."

Cytat [URL=http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/30114.html]stąd.[/URL]
ODPOWIEDZ