XVII Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego w Bytomi
o tak.. lodówka bywa przydatna.. zwłaszcza jak przez całe warsztaty jest około 30 stopni , wszystko sie psuje momentalnie ;//
my niestety nie mielismy takich luksusów: była jedna łazienka na piętrze, ale najgorsze były schody (mieszkalismy na takim jakby poddaszu- 4,5 pietro
).
a same warsztaty bardzo mi sie podobały: może organizacja nie zawsze była najlepsza, a tak to super
Najbardziej podobała mi sie klasyka u Harmena Trompa i współczesny u Saara H. - na takiej lekcji nigdy wczesniej nie byłam 
my niestety nie mielismy takich luksusów: była jedna łazienka na piętrze, ale najgorsze były schody (mieszkalismy na takim jakby poddaszu- 4,5 pietro
a same warsztaty bardzo mi sie podobały: może organizacja nie zawsze była najlepsza, a tak to super
-
fijoletowa
- Posty: 196
- Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm
i ja też tam byłam!
jejku, dzisiaj w pracy usłyszałam piosenkę z zajęć u Byrona i aż się wzruszyłam. generalnie rewelacja, ale też niektóre zajęcia mnie nawiodły- np. flamenco dla tancerzy współczesnych. liczyłam na mega energię a była lipa.
i też byłam u Trompa, na podstawie, bardzo spokojnie było, w sam raz na początek dnia.
i też byłam u Trompa, na podstawie, bardzo spokojnie było, w sam raz na początek dnia.
fijoletowa a o której piosence mówisz?bo ja szukam wszędzie i na wszystkie sposoby takiej co puszczał na rozgrzewce,nie pamiętam dokładnie słów ale taka wolna ''....this is love, crazy love...'' coś w tym stylu
Jak ktoś wie o co mi biega i zna tytuł to błagam podajcie !
A co powiecie o zajęciach u Saar Harrari?był ktoś z tego grona u niego?
-
fijoletowa
- Posty: 196
- Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm