środkowy drążek

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Buba
Posty: 141
Rejestracja: pt sie 07, 2009 10:32 am

Post autor: Buba »

u nas w łódzkiej OSB też jest tak że przy środkowym drążku i w pierwszej linii stoją najlepsze osoby, ale czasami jak którejś z lepszych osób nie idzie zbyt dobrze, to zamienia sie miejscami z osobą z drugiej linii, zazwyczaj dopóki się nie poprawi, ale czasami są to zmiany na stałe. Ale tak jest przy ćwiczeniach na środku, bo drążek to przez cały rok jest niezmienny właściwie. Inna kwestia, że u mnie w klasie jest dość wyrównany poziom więc może to dlatego. Pozdrawiam :)
dede
Posty: 148
Rejestracja: pt lis 27, 2009 4:22 pm

Post autor: dede »

moim zdaniem dobrze jest zamieniać uczniów w liniach, wtedy można dawać wszystkim uwagi, zauważyć co kto robi źle, poprawiać. lekcja to nie przedstawienie żeby nauczyciel mógł sobie popatrzeć na to jak pierwsza linia pięknie wykonuje ćwiczenie;p
Buba
Posty: 141
Rejestracja: pt sie 07, 2009 10:32 am

Post autor: Buba »

ale ja osobiście uważam że ustawianie lepszych uczniów w pierwszej linii to dobry pomysł. Bo jak ktoś już wczesniej napisał, ci z dalszych linii mogą wziąć z nich przykład. Poza tym nigdy nie jest tak że kogoś wogóle nie widać, alebo że ktoś wogóle nie widzi pedagoga. Po to zajęcia sa rpowadzone w grupach maximum 15osobowych (przynajmniej u mnie w szkole), żeby każdy mógł z nich czerpać bez względu na to w której linii stoi i przy którym drążku :)
dede
Posty: 148
Rejestracja: pt lis 27, 2009 4:22 pm

Post autor: dede »

ee tam takie uczenie się od patrzenia na pierwszą linię. na pierwszą linię mogę sobie popatrzeć jak akurat robi inna grupa, i wtedy ewentualnie obserwować co i jak. niby wszystkich widać ale wiadomo że nie ogarniesz wszystkich, poza tym diabeł tkwi w szczegółach i chodzi właśnie o to żeby te szczegóły dostrzec.
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

U nas miejsca sobie sami wybieramy, nie ma żadnych stałych. Wcześniej ja też chowałam się po kątach, a ponieważ byłam najmłodsza w grupie, nie mogłam wynieść z lekcji tyle, ile bym mogła. Ale teraz to się zmieniło i znacznie bardziej wolę przody - jakoś już nie wstydzę się tego, że czegoś nie umiem - wolę wiedzieć, co muszę poprawiać, żeby być lepsza i, cóż, jak najlepiej wypaść na występach, które aktualnie mamy praktycznie co tydzień :580:.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

ja może nie tańczę klasyki ale ja sobie nie wyobrażam stać za kimś, po prostu jak ktoś stoi przede mną tracę koncentrację, wypadam z muzyki, zapominam kroków i w ogóle odstawiam jakieś cyrki i maniany :shock: wolę siebie tylko widzieć przed lustrem. nie mówiąc już o tym że mam problemy ze wzrokiem i jestem niska, więc... :roll:
Kasul
Posty: 116
Rejestracja: sob sie 08, 2009 2:59 pm

Post autor: Kasul »

[quotec8="dede"]moim zdaniem dobrze jest zamieniać uczniów w liniach, wtedy można dawać wszystkim uwagi, zauważyć co kto robi źle, poprawiać. lekcja to nie przedstawienie żeby nauczyciel mógł sobie popatrzeć na to jak pierwsza linia pięknie wykonuje ćwiczenie;p[/quotec8] ach. . gdyby jeszcze niektórzy nauczyciele tak uważali. . :D
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Mi się wydaje, że panuje powszechne przekonanie, że gorsi stoją z tyłu by patrzeć na lepszych, którzy są z przodu.
To chyba nie zdaje egzaminu.
Chyba, że gorsi stoją z tyłu bo po prostu nie można już nic z nimi zrobić i po prostu bez sensu tracić na nich czas. Może to strasznie brzmi, ale taka prawda - przynajmniej w OSB. No chyba, że są to zajęcia płatne, jakieś warsztaty czy coś podobnego. Wtedy każdy powinien być równo traktowany, bo płaci i wymaga.
Bambyno
Posty: 151
Rejestracja: ndz sty 17, 2010 6:00 pm

Post autor: Bambyno »

[b60]Cheryl[/b60] masz rację. Gorsze osoby stoją z tyłu na każdej lekcji przez co nauczyciel nie zwraca często na nie uwagi i faworyzuje osoby z przodu. Takie postępowanie jest nie fair zwłaszcza, jeżeli osoba gorsza też chciałaby mieć możliwość zaprezentowania się z przodu. Ja uważam, że na każdej lekcji powinna być zamiana miejsc co najmniej o jedną, wtedy byłoby ok ;) A co do środkowego drążka to ZAWSZE stoją przy nim najlepsi.
Buba
Posty: 141
Rejestracja: pt sie 07, 2009 10:32 am

Post autor: Buba »

generalnioe w baletówkach jest tak, że nauczyciele zwracają bardziej uwagę na lepsze osoby i to głównie one stoją z przodu, ponieważ nauczycielom zależy na ich rozwoju, chca ich obserwować i przycisnąć. Osoby gorsze są im często obojętne. Ja mam szczęście, bo u mnie w grupie jest tylko 10 dziewczyn, a zazwyczaj chociaż jedna jest nieobecna i Pani Profesor może wszystkich obserwować, poza tym mamy zajęcia na największej sali baletowej w szkole i każdy ma miejsce. Ale w niektórych grupach w mojej szkole jest nawet 15 osób, a grupa ta ma zajęcia na mniejszej sali i wtedy jest problem.
ODPOWIEDZ