środkowy drążek
-
GwiazdkaNadia
- Posty: 293
- Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm
środkowy drążek
Pozwolę sobie na offtop, co z ta pierwsza linią? o co w tym chodzi? Jak w filmie "W rytmie HH 2"? Kto za trzecia ten wypada, czy jak?
Myślę, że w grupie w OSB czy każdej innej baletowej jest tak w normalnej klasie. Rywalizacja... To tak jakby w klasie chemiczno fizycznej ludzie ze sobą wiecznie rywalizowali. Każdy chce być dobry, ale raczej dla siebie niż po to, żeby pokazać innym, że umie się więcej od nich. Tylko że tu zamiast chemii trzeba sie skupić na domykaniu piątej. Cóż.
Myślę, że w grupie w OSB czy każdej innej baletowej jest tak w normalnej klasie. Rywalizacja... To tak jakby w klasie chemiczno fizycznej ludzie ze sobą wiecznie rywalizowali. Każdy chce być dobry, ale raczej dla siebie niż po to, żeby pokazać innym, że umie się więcej od nich. Tylko że tu zamiast chemii trzeba sie skupić na domykaniu piątej. Cóż.
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
No właśnie, taki układ zdarza się przeważnie w OSB.
Na środkowym drążku ZAWSZE stoja najlepsi, co najwyżej jeśli nauczyciel zdecyduje żeby się wszyscy przemiesczali, to co lekcję każdy przesuwa się o jedno miejsce (u nas tak było).
I na środku są różne układy-albo -pierwsza linia-najlepsi, albo po srodku każdej lini najlepsi, noi oczywiście też jeśli nauczyciel zdecyduje-linie się zmieniają.
A ja się zapytam: jak to jest u Was (prywatne sb) z podziałami na grupy? Ile Was jest w klasie i na ile grup robicie ćwiczenia?
To jest ustalone jakoś kto gdzie stoi, czy każdy stoi gdzie chce?
Na środkowym drążku ZAWSZE stoja najlepsi, co najwyżej jeśli nauczyciel zdecyduje żeby się wszyscy przemiesczali, to co lekcję każdy przesuwa się o jedno miejsce (u nas tak było).
I na środku są różne układy-albo -pierwsza linia-najlepsi, albo po srodku każdej lini najlepsi, noi oczywiście też jeśli nauczyciel zdecyduje-linie się zmieniają.
A ja się zapytam: jak to jest u Was (prywatne sb) z podziałami na grupy? Ile Was jest w klasie i na ile grup robicie ćwiczenia?
To jest ustalone jakoś kto gdzie stoi, czy każdy stoi gdzie chce?
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
U Nas naprzykład jest tak:
- 8 dziewczyn (tzn. jest jeszcze jedna, która przez cały rok była raz i teraz zaczeła przed gala chodzić)
- Podział na grupy - wiekowo
- Drążek robimy razem cały, piruety robimy na grupy, środek zazwyczaj też, skoki. Raz jak byłam na lekcji tylko z Izą to parwie wszystko na 2 grupy;)
- Ustawienie jest ustalane na początku roku, ale czasami się zmienia i nie zawsze ustalane jest według tego kto jest najlepszy, na środku są zazwyczaj 3/4 linie - tu bywa różnie np. raz jestem w pierwszej na środku raz z boku, raz z tyłu różnie...
Czasami jak uczymy się jakiegoś układu i któraś go już wcześniej umie (np. z obozu) to ona staje z przodu i wtedy innym jest łatwiej.
Co do ustawienia w układach to różnie bywa raz jest ustawane według tego kto jest najlepszy, raz według wzrostu, a czasami po prostu tak wychodzi z choreografii;)
A jak jest u Was?
Edit: Princess u Nas sala jest prostokątna z przodu jest lustro naprzeciwko drążek (środkowy) a po bokach (dłuższych prostokąta) ustawione są jeszcze 2 drążki:)
- 8 dziewczyn (tzn. jest jeszcze jedna, która przez cały rok była raz i teraz zaczeła przed gala chodzić)
- Podział na grupy - wiekowo
- Drążek robimy razem cały, piruety robimy na grupy, środek zazwyczaj też, skoki. Raz jak byłam na lekcji tylko z Izą to parwie wszystko na 2 grupy;)
- Ustawienie jest ustalane na początku roku, ale czasami się zmienia i nie zawsze ustalane jest według tego kto jest najlepszy, na środku są zazwyczaj 3/4 linie - tu bywa różnie np. raz jestem w pierwszej na środku raz z boku, raz z tyłu różnie...
Czasami jak uczymy się jakiegoś układu i któraś go już wcześniej umie (np. z obozu) to ona staje z przodu i wtedy innym jest łatwiej.
Co do ustawienia w układach to różnie bywa raz jest ustawane według tego kto jest najlepszy, raz według wzrostu, a czasami po prostu tak wychodzi z choreografii;)
A jak jest u Was?
Edit: Princess u Nas sala jest prostokątna z przodu jest lustro naprzeciwko drążek (środkowy) a po bokach (dłuższych prostokąta) ustawione są jeszcze 2 drążki:)
Zauwazylam, ze OSB nauczyciele czesto zmieniaja ustawiania na srodku. Wazne jest zeby kazdy uczen mial mozliwosc sprawdzic w lustrze jak cwiczy. Dlaczego ma to byc zarezerwowane tylko dla najlepszych? Powstaje wtedy zamkniete kolo - lepsi zostana lepszymi a gorsi juz tego nie zmiania (to tak oglnie).
Na zajeciach Operowych nie ma znaczenia gdzie kto jest ustawiony. Zazwyczaj kazdy staje tam gdzie lubi. Co innego jest z pierwsza linia. Pierwsza linie zawsze obstawiaja te same osoby ;) przy czym nie z decyzji pedagoga ale z wlasnej nie przymuszonej woli. Czesc osob bedzie wiedziala o czym mowa :).
Na zajeciach Operowych nie ma znaczenia gdzie kto jest ustawiony. Zazwyczaj kazdy staje tam gdzie lubi. Co innego jest z pierwsza linia. Pierwsza linie zawsze obstawiaja te same osoby ;) przy czym nie z decyzji pedagoga ale z wlasnej nie przymuszonej woli. Czesc osob bedzie wiedziala o czym mowa :).
-
Calineczka
- Posty: 121
- Rejestracja: śr kwie 04, 2007 10:00 am
Pierwsza linia nie jest tylko wyróżnieniem za dobre ćwiczenie ani "sposobem na pokazanie się", tylko ma praktyczne uzasadnienie... W szkołach baletowych (w studiach zresztą też) stawia się najlepszych uczniów z przodu, żeby reszta mogła na nich patrzeć i od nich się uczyć. Jeśli ktoś nie widzi pedagoga, bo akurat mu go ktoś zasłonił ;), może zawsze spojrzeć na kolegę (a raczej koleżankę :) ) z pierwszej linii. Innymi słowy, pierwsza linia "ciągnie" całą grupę.
Przyznam, że o ile jest taka możliwość (jak właśnie na zajęciach w Operze), staram się stawać z przodu właśnie po to, żeby dobrze widzieć i słyszeć pedagoga, a także po to, by nauczyciel mógł od razu mi mówić, kiedy coś robię źle.
Myślę, że jeśli komuś zależy na efektach to nie powinien czaić się z tyłu, tylko właśnie stać z przodu, ma wtedy większą szansę zostać zauważonym i usłyszeć coś konstruktywnego.
Oczywiście Agga ma rację, że pewne osoby stają w pierwszym rzędzie, żeby przeglądać się w lustrze :P i poprawiać włosy oraz częsci garderoby, ale to zabawne wyjątki ;)
Przyznam, że o ile jest taka możliwość (jak właśnie na zajęciach w Operze), staram się stawać z przodu właśnie po to, żeby dobrze widzieć i słyszeć pedagoga, a także po to, by nauczyciel mógł od razu mi mówić, kiedy coś robię źle.
Myślę, że jeśli komuś zależy na efektach to nie powinien czaić się z tyłu, tylko właśnie stać z przodu, ma wtedy większą szansę zostać zauważonym i usłyszeć coś konstruktywnego.
Oczywiście Agga ma rację, że pewne osoby stają w pierwszym rzędzie, żeby przeglądać się w lustrze :P i poprawiać włosy oraz częsci garderoby, ale to zabawne wyjątki ;)