Mazowsze czy Śląsk
Jako zwykły widz powiem co myśle. Oba zespoły bazują z definicji na historycznej ludowości. Pomimo, że dażę je głęboką estymą to stwierdzam wyczerpanie się formuły na której one bazują. Owszem ludowość będzie istnieć zawsze ale zmieniona bo czyż diskopolo czy "Ich Troje" i Doda nie są tą wspólczesną ludowością?
Uważam więc iż nadchodzi powoli ich kres.
Uważam więc iż nadchodzi powoli ich kres.
A wiecie co ja sądzę?
Że ZPiT Śląsk jest niesamowity pod względem śpiewu i tańca. Mówię to, co widzę, gdyż wiele razy byłam na ich koncertach.
Mazowsze jest również bardzo dobrym zespołem, atmosfera pomiędzy tancerzami jest taka bardziej rodzinna. Widać to na scenie jak każdy do siebie się uśmiecha, gra aktorsko. Nie zmienia to faktu, iż są jacyś gorsi. Wydaje mi się, że pod względem wokalnym Śląsk jest lepszy. Ale dobry wątek założyliście. Otóż zawsze się spieram z znajomymi który zespół jest lepszy.
Podsumowując - Mnie bardziej urzeka 'Śląsk' ale 'Mazowsze'...kurczę...oni tańczą folklor z takim zamiłowaniem. Ciężko ocenić dwa zespoły...GIGANTY. Obydwa zespoły są nieziemskie.
Ale się rozgadałam. :P
Że ZPiT Śląsk jest niesamowity pod względem śpiewu i tańca. Mówię to, co widzę, gdyż wiele razy byłam na ich koncertach.
Mazowsze jest również bardzo dobrym zespołem, atmosfera pomiędzy tancerzami jest taka bardziej rodzinna. Widać to na scenie jak każdy do siebie się uśmiecha, gra aktorsko. Nie zmienia to faktu, iż są jacyś gorsi. Wydaje mi się, że pod względem wokalnym Śląsk jest lepszy. Ale dobry wątek założyliście. Otóż zawsze się spieram z znajomymi który zespół jest lepszy.
Podsumowując - Mnie bardziej urzeka 'Śląsk' ale 'Mazowsze'...kurczę...oni tańczą folklor z takim zamiłowaniem. Ciężko ocenić dwa zespoły...GIGANTY. Obydwa zespoły są nieziemskie.
Ale się rozgadałam. :P
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Dla mnie ani M ani S nie jest prawdziwym ludowym zespolem. Jest atrakcyjny i ma swoja klase. Bardzo cenie dzialanosc p Sygietynskich i p Hadyny, takich ludzi brakuje. Ale za wybaczeniem nigdy nie widzialam ludzi na wsi tanczacych z obciagnieta stopa albo bardzo prosta reka w gorze. Poprostu taniec ludowy z baletowa maniera do mnie nie przemawia.
Ja wole tance ludowe rzeczywiste , czyli takie jakie byly tanczone na wsiach zawsze z tradycja. Jak pamietaja je babcie w chusteczkach na glowie albo starzy grajkowie, ktorzy umilali swoja muzyka rodzinne swieta i uroczystosci na wsiach. Pewnie na scenie to nie jest atrakcyjne ale przynajmniej prawdziwe.
Zespoly ludowe maja jednak bardzo dobra ceche, jednocza ludzi w roznym wieku, czesto wystepuja pokolenia, maja dluga tradycje, no i co dla mnie sie liczy ucza i wychowuja. Tak trzymac!
Mnie najbardziej do gustu przypadl swego czasu zespol z Lublina.
Ja wole tance ludowe rzeczywiste , czyli takie jakie byly tanczone na wsiach zawsze z tradycja. Jak pamietaja je babcie w chusteczkach na glowie albo starzy grajkowie, ktorzy umilali swoja muzyka rodzinne swieta i uroczystosci na wsiach. Pewnie na scenie to nie jest atrakcyjne ale przynajmniej prawdziwe.
Zespoly ludowe maja jednak bardzo dobra ceche, jednocza ludzi w roznym wieku, czesto wystepuja pokolenia, maja dluga tradycje, no i co dla mnie sie liczy ucza i wychowuja. Tak trzymac!
Mnie najbardziej do gustu przypadl swego czasu zespol z Lublina.
-
Chiaranzana
- Posty: 349
- Rejestracja: czw maja 28, 2009 11:41 am
Dla mnie ani M ani S nie jest prawdziwym ludowym zespolem. Jest atrakcyjny i ma swoja klase. Bardzo cenie dzialanosc p Sygietynskich i p Hadyny, takich ludzi brakuje. Ale za wybaczeniem nigdy nie widzialam ludzi na wsi tanczacych z obciagnieta stopa albo bardzo prosta reka w gorze. Poprostu taniec ludowy z baletowa maniera do mnie nie przemawia.
Ja wole tance ludowe rzeczywiste , czyli takie jakie byly tanczone na wsiach zawsze z tradycja. Jak pamietaja je babcie w chusteczkach na glowie albo starzy grajkowie, ktorzy umilali swoja muzyka rodzinne swieta i uroczystosci na wsiach. Pewnie na scenie to nie jest atrakcyjne ale przynajmniej prawdziwe.
Zespoly ludowe maja jednak bardzo dobra ceche, jednocza ludzi w roznym wieku, czesto wystepuja pokolenia, maja dluga tradycje, no i co dla mnie sie liczy ucza i wychowuja. Tak trzymac!
Mnie najbardziej do gustu przypadl swego czasu zespol z Lublina.
Ja wole tance ludowe rzeczywiste , czyli takie jakie byly tanczone na wsiach zawsze z tradycja. Jak pamietaja je babcie w chusteczkach na glowie albo starzy grajkowie, ktorzy umilali swoja muzyka rodzinne swieta i uroczystosci na wsiach. Pewnie na scenie to nie jest atrakcyjne ale przynajmniej prawdziwe.
Zespoly ludowe maja jednak bardzo dobra ceche, jednocza ludzi w roznym wieku, czesto wystepuja pokolenia, maja dluga tradycje, no i co dla mnie sie liczy ucza i wychowuja. Tak trzymac!
Mnie najbardziej do gustu przypadl swego czasu zespol z Lublina.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
[quote:eb9961ac5e="Chiaranzana"]taniec ludowy z baletowa maniera do mnie nie przemawia. [/quote:eb9961ac5e]
Fakt, ze przez te maniere moze jest mniej "rzeczywisty" i mniej "prawdziwy" dla kogos, kto chcialby w tym widziec odtworzenie tradycji ale do mnie chyba bardziej przemawia. Bardziej mi sie dzieki temu podoba. No ale to juz kwestia zupelnie subiektywnych gustow i zalozen :)
Fakt, ze przez te maniere moze jest mniej "rzeczywisty" i mniej "prawdziwy" dla kogos, kto chcialby w tym widziec odtworzenie tradycji ale do mnie chyba bardziej przemawia. Bardziej mi sie dzieki temu podoba. No ale to juz kwestia zupelnie subiektywnych gustow i zalozen :)
Wątpię czy, przykładowo, na gruzińskich wsiach tańczy się tak jak w Narodowym Balecie Gruzińskim, który tak nas zachwyca.
Mazowsze i Śląsk to zespoły reprezentacyjne. Wysoki poziom techniki klasycznej tancerzy pozwala na dużą widowiskowość, a z pewnością, to łatwiej przemawia do widza nieobeznanego lub niespecjalnie zainteresowanego folklorem polskim. Zespołów tradycyjnych jest również sporo i to na niezłym poziomie, więc porównanie jest możliwe, jeśli ktoś tego potrzebuje.
A obciągnięta stopa i kokardy na tej samej wysokości też mają swój urok :)
Mazowsze i Śląsk to zespoły reprezentacyjne. Wysoki poziom techniki klasycznej tancerzy pozwala na dużą widowiskowość, a z pewnością, to łatwiej przemawia do widza nieobeznanego lub niespecjalnie zainteresowanego folklorem polskim. Zespołów tradycyjnych jest również sporo i to na niezłym poziomie, więc porównanie jest możliwe, jeśli ktoś tego potrzebuje.
A obciągnięta stopa i kokardy na tej samej wysokości też mają swój urok :)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
Ale Chiaranzana też ma nieco racji. Bo kto to widział tańczyć Żywiec, albo obojętnie jakie tańce góralskie na obciągniętej do przesady stopie.
Tańce ludowe są oparte na klasyce, więc dobrze jest, gdy tancerze są po szkołach baletowych. Widać to po takich tańcach jak choćby Mazur, Oberek, kujawiak itp. Wtedy ta klasyka jest istotna.
W ogóle tak przeglądam filmy na YT dawniejszego Śląska i według mnie kiedyś był ten zespół nieco lepszy. Mazowsze też było lepsze.
Tańce ludowe są oparte na klasyce, więc dobrze jest, gdy tancerze są po szkołach baletowych. Widać to po takich tańcach jak choćby Mazur, Oberek, kujawiak itp. Wtedy ta klasyka jest istotna.
W ogóle tak przeglądam filmy na YT dawniejszego Śląska i według mnie kiedyś był ten zespół nieco lepszy. Mazowsze też było lepsze.
Co kto lubi :)
Jak zwróciła na to uwagę Sagittaire - jest to kwestia subiektywnych odczuć.
Nie bardzo rozumiem Katiu co chcesz przez to powiedziec, że tańce ludowe oparte są na klasyce? (trzeba by sie zastanowić nad pojęciem 'klasyka')
Nie trzeba byc antropologiem, żeby widzieć istotne różnice między tańcem ludowym - popularnym - tradycyjnym, a akademickim klasycznym. W historii swojego rozwoju oba te nurty, style, czy jak kto woli formy tańca idą raczej torem równoległym i zbiegają się, w zasadzie dość późno, w formach stylizowanych. To już taniec klasyczny więcej czerpie z tańca popularnego niż na odwrót.
A wracając do tematu... jak dla mnie chyba Śląsk...bliżej naturalności ( i pewien sentyment związany z historią mojej mamy :) )
[size=9:70e6a95c6a](przy okazji, nie dopatrzyłam się [u:70e6a95c6a]przesadnie[/u:70e6a95c6a] obciągniętych stóp - to świadczyłoby zresztą o braku kompetencji choreograficznych ;) )[/size:70e6a95c6a]
Jak zwróciła na to uwagę Sagittaire - jest to kwestia subiektywnych odczuć.
Nie bardzo rozumiem Katiu co chcesz przez to powiedziec, że tańce ludowe oparte są na klasyce? (trzeba by sie zastanowić nad pojęciem 'klasyka')
Nie trzeba byc antropologiem, żeby widzieć istotne różnice między tańcem ludowym - popularnym - tradycyjnym, a akademickim klasycznym. W historii swojego rozwoju oba te nurty, style, czy jak kto woli formy tańca idą raczej torem równoległym i zbiegają się, w zasadzie dość późno, w formach stylizowanych. To już taniec klasyczny więcej czerpie z tańca popularnego niż na odwrót.
A wracając do tematu... jak dla mnie chyba Śląsk...bliżej naturalności ( i pewien sentyment związany z historią mojej mamy :) )
[size=9:70e6a95c6a](przy okazji, nie dopatrzyłam się [u:70e6a95c6a]przesadnie[/u:70e6a95c6a] obciągniętych stóp - to świadczyłoby zresztą o braku kompetencji choreograficznych ;) )[/size:70e6a95c6a]