Czy czegoś żałujecie?

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Bambyno
Posty: 151
Rejestracja: ndz sty 17, 2010 6:00 pm

Post autor: Bambyno »

Ja żałuję, że przez parę lat chodziłam bezmyślnie na balet i w ogóle się nie starałam. A lekcje baletu traktowałam jak przymus... Żałuję także, że nie chciało mi się rozciągać i ćwiczyć w domu oraz tego, że nie jeździłam na obozy baletowe. I jeszcze wiele innych rzeczy...
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Nie chcę żałować, bo nie będę przeć do przodu, co robić muszę. Jednak, rzeczywiście, gdybym wcześniej powiedziała, że chcę iść do SB, na pewno rodzice wywieźliby mnie na egzamin. Dzisiaj mam 13 lat i mniejsze szanse na dostanie się i na mniejszą czy większą karierę. Ale ciągle mam jeszcze szansę, prawda? Jeszcze nie ten czas, żeby płakać, że czegoś nie zrobiłam, że coś nie potoczyło się po mojej myśli. Wiem, że tik-tak-ają ostatnie sekundy na to, by spróbować, więc teraz muszę je w jakiś mądry sposób wykorzystać, żeby przyszłości nadać taki kształt, jaki sama wybiorę. To nie ten moment, żebym żałowała. Teraz jest moment, żeby zrobić coś, żebym nie żałowała.
Agne$
Posty: 364
Rejestracja: wt kwie 06, 2010 8:42 am

Post autor: Agne$ »

Ale jednak gdybyś pojechała i powiedziała że to nie to, może bardziej byś żałowała swojego kroku? A może wogle by ci się to nie spodobało na dłuższą metę? 13 lat to wiek w którym możesz chyba wszystko na serio oprócz baletu. Mam nadzieję że, później gdzieś napiszesz coś o swoich postępach :)
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

[quote7b="Agne$"]13 lat to wiek w którym możesz chyba wszystko na serio oprócz baletu[/quote7b]
juz nie raz na forum czytalam wypowiedzi osob lub ich rodzicow, ktore przyjęto w wieku 13 lat do OSB. Moim zdaniem [b7b]ebaleciara[/b7b] jesli masz mozliwosc, powinnas pojechac na rekrutacje. nie jestem specjalistka, sama nie chodze do osb chociaz o tym marze, ale wydaje mi sie ze masz szanse i to jeszcze calkiem spore. masz calkowita racje ze 13 lat to jeszcze nie czas zeby plakac, ze czegos sie w zyciu nie zrobiło. trzeba to po prostu zrobic. z calego serca zycze Ci zebys sie dostala do szkoly baletowej :)
Agne$
Posty: 364
Rejestracja: wt kwie 06, 2010 8:42 am

Post autor: Agne$ »

Np. Marysia W dostała się do szkoły baletowej póżniej o rok, i mówiła że, jest jej cięzko gdyż musi chodzić z I klasą na zajęcia itp. . I to był tylko jeden rok a co będzie gdy ktoś ma do nadrobienia kilka lat? Uważam że musi mieć kolosalne samozaparcie. Gdy poszłam do osb w Bytomiu na dni otwarte i oglądali różne dziewczynki pod celem przydatności to nawet nie chcieli na nas spojrzeć z Domą:). Dopiero jak powiedziałśmy że chodzimy do sb to chcieli nas obejrzeć. W końcu nas nie obejrzeli bo sobie poszłyśmy :P A też mamy kilka lat do nadrobienia. Zapewniam cię że, nie jest to nic przyjemnego jak nadrabiać naukę w osb.
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Jasne i potrafię to zrozumieć. Mówisz, że możliwe, że to nie to. Ale ja nie chcę mieć niepewności, chcę jasno wiedzieć czy coś jest mi przeznaczone.
Oczywiście ja wiem, że to jest to, ale to już zupełnie inna sprawa. ;)

Dzięki, [b6b]sisha945[/b6b]. Na pewno spróbuję i wtedy się dopiero okaże. Może akurat mi się uda - jeśli tak, super. Jeśli nie, cóż, trudno. Może się spóźniłam, a może nigdy to nie było dla mnie. Pożyjemy, zobaczymy.
Agne$
Posty: 364
Rejestracja: wt kwie 06, 2010 8:42 am

Post autor: Agne$ »

Trzymam kciuki :) Mam nadzieję żę, się uda skoro bardzo tego pragniesz. Marzenia się spełniają. Więc dlaczego nie tobie mają się spełnić? :smile:
ebaleciara
Posty: 393
Rejestracja: śr kwie 28, 2010 12:26 pm

Post autor: ebaleciara »

Ja to bym powiedziała, że jeśli nie mi, to komu? :twisted:

Naprawdę jest mi miło, że tak mnie wszyscy wspieracie, to sporo dla mnie znaczy. Napiszę, kiedy coś się wydarzy. I jeszce raz wielkie dzięki :D.
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

próbuj, próbuj! kto nie ryzykuje ten nie ma! trzymam kciuki mocno za twój sukces i wierzę w niego.
Kostaryka
Posty: 250
Rejestracja: śr mar 03, 2010 2:20 pm

Post autor: Kostaryka »

i trochę z innej beczki. a`propos żałowania.

żałuję, że nie mam na tyle odwagi żeby odejść.
ODPOWIEDZ