CO SĄDZICIE O MUSICALACH? :)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
miss Julia
Posty: 96
Rejestracja: śr wrz 23, 2009 6:28 pm

Post autor: miss Julia »

Wrażenie nawet niezłe, choć nie ma porywających choreografii (jest raczej trochę wyginania się w bieliźnie i na poręczach). Film bardzo ładnie przedstawia burleske, a szczególnie jeden numer mi zapadł w pamięć - "be Italian" fergie... Numer zrobiony z tamburynami (skojarzyło mi się troche z moją ulubioną wariacją Esmeraldy) i niezła muzyka. Na film warto pójść, nawet żeby zobaczyć tyle sławnych aktorek ślizgających się po scenie w bieliźnie;)
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

be italian to [b2f]jedyny [/b2f] moment ktory warto obejrzec z Nine, wiec jesli ktos nie poszedl jeszcze do kina , to proponuje zaoszczedzic sobie czasu (np na obejrzenie jakis naszych tancerzy na zywo) i obejrzec fragment be italian na youtube :)
..::Caroline::.
Posty: 80
Rejestracja: pt lut 15, 2008 6:03 pm

Post autor: ..::Caroline::. »

A mi się jeszcze podobało "Take it All" z resztą Marion - love <3 jak zawsze świetnie się wybroniła nawet z nudnej czesci jej roli. Przyznaję szału nie ma jeśli chodzi o całość. Fabuła - trochę nudy; piosenki też słabo wpadają w ucho, Sophia Lauren w ogoóle była bez sensu moim zdaniem ta pani najlepsze lata kariery ma już daleko za sobą... no i wielki zawód nad Nicole Kidman, ach śliczna Nicole, tylko szkoda że zapomnieli napisać roli dla niej w tym filmie tylko na siłe wciskają jej piosenkę gdziekolwiek.
i może mi ktoś powiedzieć dlaczego 9? miało być 9 kobiet, a ja naliczylam 7 <:
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

w sumie mysle, że gdybym nie szla na to z mysla , ze bedzie to drugie Chicago, to nie byloby jeszcze tak źle, ale jak sie te 2 porowna to niebo a ziemia
OlaC
Posty: 10
Rejestracja: czw sty 28, 2010 2:25 pm

Post autor: OlaC »

Faktycznie w porównaniu do Chicago Nine wypada bardzo kiepsko.
Ogółem film nieciekawy, piosenki nie wpadały w ucho (z wyjątkiem be italian oczywiście), a po pewnym czasie już straciłam główny wątek filmu :)
miss Julia
Posty: 96
Rejestracja: śr wrz 23, 2009 6:28 pm

Post autor: miss Julia »

Nie, ten film jest inny od Chicago i nie ma co ich porównywać... Inny, co nie znaczy że gorszy. Tu jest więcej "sexapilu" i zmysłowości, czego nie było i nie miało być w Chicago
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

masz troche racji z porownaniami: bo porownania z zasady nie sa dobrym kryterium oceny.

Ale co do Chicago, ze tam nie ma zmysłowosci, to mysle, ze jest -tyle ze inna. Ja akurat wole tę inną tzn z Chicago- ale to juz zupelnie kwestia ocenna :)
miss Julia
Posty: 96
Rejestracja: śr wrz 23, 2009 6:28 pm

Post autor: miss Julia »

Chicago jest seksowne, a Nine zmysłowe. A to duża róznica
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

ok, nie bede sie co do tego spierac. Zwał jak zwal nine mi sie nie podoba: uwazam ze stracilam na tym czas, ale to moja ocena
vickop
Posty: 75
Rejestracja: śr sty 27, 2010 9:19 pm

Post autor: vickop »

[quotedc="miss Julia"]Chicago jest seksowne, a Nine zmysłowe. A to duża róznica[/quotedc]

Ja wolę seksowne :)
ODPOWIEDZ