Alina Somova

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

[quote01="Blanche"]Nie wszyscy mogli być, bo niektórzy mieszkają daleko, a na dodatek mieli dziś egzamin [/quote01]
pozostaje miec nadzieję, ze tym niektorym dobrze poszedł egzamin ;)
swoja droga zawsze myslalam ze jestes z Warszawy, ale to nic.

A co do rozmow i dzielenia wlasa na czworo przy analizowaniu roznych figur to mi sie to baaaardzo podoba, choc czasem za Wami dziewczyny nie mogę nadążyć. Ale ostatnio sobie zalozylam tygodniowo uczyc sie kilku terminow , wiec juz wkrotce moze bedzie lepiej
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quotee7="Agnieszka P."]
pozostaje miec nadzieję, ze tym niektorym dobrze poszedł egzamin ;)[/quotee7]
Poszedł b. dobrze ;).

Co do figur to ja też za bardzo się w nich nie orientuję, i z tego względu gdy czytam np. wypowiedzi raisy, to z jednej strony jestem ciekawa, a z drugiej przerażona, że moja wiedza jest tak mała i że pewnie nigdy nie będę w stanie jej opanować ;).

Wracając do Aliny - to cieszę się, że raisa napisała o tych arabeskach do boku - bo te arabeski często mi się nie podobały, nawet jeżeli nie były wysoko i stwierdzam, że to mogło być z tego powodu. Z drugiej strony mam wrażenie, że kiedyś w arabeskach często mocno zadzierała głowę do góry, przez co miałam wrażenie, że całą siłę wkłada w wyrzucenie nogi jak najwyżej. W tych nagraniach ze Śpiącej robi to znacznie rzadziej, więc i arabeski wydają się delikatniejsze.
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Arabeski do boku są charakterystyczne dla Aliny, ale zauważam je w coraz większej liczbie uczniów i świeżych absolwentów Vaganovej. Serce mi się kraja, bo mając takie warunki i nauczycieli itd. robią te koszmarne, amatorskie arabeski pt. "jak najwyżej". Kiedyś się zastanawiałam czemu one to robią, bo Agrypina Vaganova na pewno jest temu przeciwna. Czy jej dobry duch nie strzeże w szkole wykonywania dobrych arabesków ;) ?

http://www.youtube.com/watch?v=hFWluNYm1QQ&feature=rec-rn-2r-2-HM Tu przykład bardzo starej Aliny, arabeski w np. 1:22 czy 2:05. Teraz robi już tego mniej ale nadal coś jej ta nóżka się wysmyka i ma ją do boku.

Co do dzielenia włosa na czworo... może to kogoś wkurzać, może czasem lepiej pooglądać balet bez wymyślania błędów, które wykonuje solistka, ale dla mnie jest to pasjonujące, nie tyle, żeby znęcać się nad tancerką, ale ja się dużo przy tym uczę. Więc robię to z pobudek czysto egoistycznych ;)
Yoko
Posty: 17
Rejestracja: ndz lut 21, 2010 3:55 pm

Post autor: Yoko »

Jeszcze do Somovej. Kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam, nie mogłam z wrażenia. Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak lekko stał, wręcz unosił się nad ziemią. Było to to samo zdjecie, które mam jak avatar (trochę kiepska jakość, tu link do właściwego http://alapa.files.wordpress.com/2008/06/balet-alina-somova.jpg pojawiło się chyba już w tym wątku). A czy ktoś mi odpowie na pytanie skąd bierze się to, że wszystkie najlepsze prima balleriny świata są rosjankami?
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

w swoim czasie mielismy na ten temat dosc zarliwa dyskusje, ze tylko rosjanki i rosjanie... - w filmach baletowych w internecie.

Ja stalam na stanowisku, ze to kwestia duzej rozpietosci terytorialnej Rosji, ogromnego prestizu tancerzy baletowych tam , biedy i upatrywania w tanczeniu jedynego sposobu na oderwanie sie z szarosci tej biedy.

Byli tez tacy, ktorzy jako źrodlo sukcesu upatrywali rosyjski system szkolenia.
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Przepraszam, że się wtrącę, ale tu muszę stanowczo zaprotestować ;) Nie tylko Rosjanki i Rosjanie, ale wychowankowie rosyjskich szkół, jeśli już, a to duża różnica. Poza tym to chyba też zbyt duże uproszczenie, każda szkoła = inny styl, na całym świecie, w różnych zespołach można było i nadal można spotkać najwybitniejszych z wybitnych, którzy pokończyli przeróżne szkoły, francuską, włoską itp. i zaliczają się do ścisłej czołówki. Poza tym - poziom kształcenia w Rosji, a poziom artystyczny jeśli chodzi o wystawiane tam spektakle, to też dwie zupełnie różne bajki, według mnie. Cały czas dużo mają do zrobienia w tej materii, na tle innych zachodnioeuropejskich zespołów nadal wypadają blado - przede wszystkim jeśli chodzi o repertuar. Mam wrażenie, że jeśli ktoś chce być stuprocentowo spełniony artystycznie, powinien realizować się jako tancerz także na zachodzie.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

nie ma za co przepraszac; zwlaszcza jesli sie sporo w tym "wtraceniu" pisze mądrych rzeczy :)

Generalnie masz sporo racji. Ja pisalam jako pewne uogolnienie. Zwłaszcza zgodze sie z tym, ze jest poza V. Malakhovem, kilka wybitnych Ukrainek po rosyjskich szkolach. Z tym, ze ja troszke Ukrauine i inne te kraje z takiej sytuacji goepolitycznej włączam do Rosji , mimo ze przeciez Ukraincy sa w szkolach baletowych traktowani wyraźnie jako obcokrajowcy. A robie tak dlatego, ze mentalnosc, bieda i inne rzeczy sa podobne w Ukrainie i w Rosji. No i sportowcy/tancerze z tych panstw sa tak silnie przesiaknieci rosyjskim sposobem trenowania , nawet w ich krajach, ze jest to w sumie tozsamosc.

No ale np I i najwazniejsza ballerina ze Korei Poludniowej skonczyla rosyjska szkole, wiec sa i wyjatki. Z tym, ze to Korea.... wiec tez podobnie... jak to w Azji.

A ze szkoly sa rozne to fakt, z tym,z e jak sie wezmie poziom wszystkich tancerzy z Petersburga, gdzie kazda nawet dziewczyna z corpsu ma niesamoowite umiejetnosci i kazda jest Rosjanka/Ukrainka czy cos w tym stylu i porowna sie np z Baletem Angielskim, gdzie ci najlepsi to czesto ci podkupieni a ci z Corpsu to juz czasem tacy średni, albo porowna ze stanami albo z Kanadą, to widac ze Rosja ma potencjal olbrzymi.

co do poziomu artystycznego, to jeszcze z miesiac temu bym w 100% sie zgodzila , a teraz powiedzmy w 90%, bo jakos tak ostatnio mi sie serce odwraca w strone Petersburga...
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

http://www.youtube.com/watch?v=dc2FBls7aSc
Carska Loża z Aliną.

Oglądam te fragmenty wariacji Aurory z I aktu i aż mną trzęsie. Te ponadszpagatowe grand pas de chat z niedociągnietymi kolanami, niepoprawnie wykonywane piruety i jakaś taka uderzająca mnie chudość... nie wiem, może jestem uczulona, ale Alina zupełnie nie sprawdza się w roli Aurory. Niestety nie rozumiem co mówi w tym programie, ani co o niej jest mówione, ale warto zobaczyć dla samych obrazków ;)
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Hmm, a ja to oglądałam i nawet mi się podobało, przynajmniej w porównaniu ze starym nagraniem ;). Choć fakt, że nad ponadszpagatami nie panuje lub nie chce panować - dowiedziałam się, że to dużo zależy od pedagoga i jeżeli by chciał, to mógłby jej tego zabronić.
Dobre wrażenie za to robi na mnie ten fragment białego aktu Bajadery - widać więcej kontroli, ładniejsza praca ramion, no i zgranie z muzyką. Może jeszcze będą z niej ludzie ;).
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Mnie też jakoś nie zdenerwowała ale nie chcę za bardzo chwalić, ponieważ fragment był krótki , a ja fanem Somovej jakos nie jestem. Ale tu była dziewczęca, co jest w tej roli ważne. I nawet te ponadszpagaty mi jakoś nie przeszkadzały. Zresztą ,moze się mylę, ale mam wrażenie, że i tak wyglądają one ładniej niż jszcze rok temu.
ODPOWIEDZ