Oto dwa "kawałki" mojego autorstwa :
[i0d]Z miłości[/i0d]
Z miłości mogłabym się zabić.
Z miłości mogę kogoś zranić.
W miłości niczym lekki motyl,
w miłości mogę się utopić!
Nie uwierzyłabym, że kłamiesz.
Nie uwierzyłbyś ty, kochanie...
Bo miłość najsilniejszą rzeczą,
uczuciem w tym nędznym życiu
się sprawia... miłość miłością człowieka
zdławia...
To niemożliwe - myślałam sobie.
Mroczne myśli mi chodzą po głowie.
Dlaczego - my, tak siebie kochamy ?
My otworzymy sobie nieba bramy,
bo my kochamy ...
19.5.2007
[i0d]Król i Królowa Nocy[/i0d]
Księżyc
wznosił się dokładnie na północnym niebie.
Sierp
zwiastuje, że brakuje jej Ciebie.
Ona
nocna rusałka.
Ty
książę ciemności.
Piękna
pragnie tylko Twej miłości.
Co noc,
gdy tańczy nad czarną wodą,
roztacza blask swą nocną urodą.
Co noc,
gdy w cieniu drzew siedzisz, Kruku,
żar czujesz do niej, do rozpuku.
Układasz wieniec z czerwonych róż.
Lecz wkrótce nadejdzie jesienny mróz.
Zatańczy lekko, zawiruje z liśćmi.
Zrobisz tylko krok, marzenie się ziści.
Czarnymi skrzydły po nocnym niebie
wirują motyle od niej dla Ciebie.
Dłońmi układasz jej złote włosy.
"Król i Królowa Nocy" - szepczą głosy ...
26.4.2009
Poezje forumowiczów (wydzielone)
-
fijoletowa
- Posty: 196
- Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm
-
fijoletowa
- Posty: 196
- Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm
ja rozumiem że bardzo młode osoby przeżywają tego typu depresyjne wizje, jako własne przemyślenia czy inne historyjki przychodzące do głowy, osobna sprawa to subkultura Emo która też lubuje się w wymyślaniu własnych nieszczęść, większość z tych wierszy jest nawet dobra, tylko przy zestawieniu z wiekiem trochę śmiesznie to wygląda, uczennica gimnazjum pisząca o śmierci lub trudnej destrukcyjnej miłości, nie przepadam za tym by na siłę tworzyć obraz nastoletniej buntowniczki która "wiele w życiu przeszła" i wszystko pragnie opisać, śmierć i inne destrukcyjne motywy jak choroby umysłowe to bardzo wdzięczny temat ale mimo wszystko wolałabym to przeczytać od osoby która naprawdę wie mniej więcej o co chodzi a nie jest dzieckiem i piszę takie rzeczy dla jakiś kontrowersji,zwrócenia na siebie uwagi czy bo jest modne
Gdy tańczę na scenie;
wykluczam zwykły świat,
Bo to miejsce niezwykłej
swobody i wolności ducha
jestem tutaj ważna-
nareszcie widoczna,nie
gubię się w tłumie ludzi,
w rozkazach i zasadach
całego wszechświata,
jestem wolna jak nikt inny,
mój taniec to moja własność
bez ściśle określonych reguł
w tym wielkim świecie
wykluczam zwykły świat,
Bo to miejsce niezwykłej
swobody i wolności ducha
jestem tutaj ważna-
nareszcie widoczna,nie
gubię się w tłumie ludzi,
w rozkazach i zasadach
całego wszechświata,
jestem wolna jak nikt inny,
mój taniec to moja własność
bez ściśle określonych reguł
w tym wielkim świecie