ESMERALDA

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Pewnie tak, tylko z drugiej strony Julia Makhalina, do której link już kiedyś dałam, też nie jest zalotna (a przynajmniej nie tak, jak starają się być inne tancerki tańczące tą wariację), a jej wykonaniu nic nie mogę zarzucić. Może po prostu Uliana Lopatkina nie nadaje się do tego typu ról w ogóle
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Cóż wypowiem się tez jako facet - tylko ;)
Piękne warunki na ta tancerka to bezwzględnie widać - ale to nie jej wariacja.
Odtańczona ot tak bez wyrazu który by zadziałał, że tak powiem podskórnie na widza - znaczy się mnie.

Torin
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

Jeszcze odnośnie 11 letniej Esmeraldy - ktoś tu słusznie zauważył, że ona jakby bawi się/popisuje możliwościami technicznymi i nie bardzo wie, co ten taniec ma wyrażać. Dopiero by była demoralizacja, jakby ona całą tę zalotność zaczęła naprawdę wyrażać... Tak więc jedyne sensowne wykonanie tej partii przez dziecko to własnie takie, gdzie akcent z ekspresji przesunięty jest na technikę.

Co do skojarzeń z pedofilią - wolnego, panowie... Chyba musielibyście pod to podciągnąć wszystkie konkursy baletowe dla dzieci, bo tam przecież "wymalowane dziesięciolatki wymachują nogami, pokazując, co mają pod spódniczką". Równie dobrze można by powiedzieć, że "wszyscy tancerze to geje, bo podrygują w rajstopkach" albo podobną opartą na stereotypach bzdurę.
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Nie zgadzam się z Tobą :)
Uważam, że pewne rzeczy bardziej a pewne mniej "pasują" do zatańczenia 10-11 letniej dziewczynce na konkursie.
No i Esmeralda jest z tych co mniej pasują.
Tak jak nie pasuje (delikatnie mówiąc...) wykonanie np. kankana przez takąż dziewczynkę - pewne tańce jednak przeznaczone są dla nieco hmmm bardziej kobiecych tancerek.
Inna sprawa - gdzieś na sali bez prezentacji publicznej w ramach nauki itp itd. Nie mamy wtedy kontekstu.

Torin - jak najdalszy od bycia strażnikiem moralności na tym forum ;)
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

O tak, z pewnością jest wiele wariacji, które [i:e707e91155]bardziej[/i:e707e91155] pasują do małych dziewczynek.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

mojego nauczyciela tańca krew po prostu zalewa i ręce mu opadają jak widzi małe dziewczynki tańczące kankana... ale w sumie mu się nie dziwię, skoro taniec ten, - w zamyśle samym - został stworzony dla pań lekkich obyczajów :?
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Czy my trochę nie przesadzamy? Bo czym tu się tak na dobrą sprawę tak wzburzać, moi drodzy? 11-letnie dziecko, jak na swój wiek bardzo dobrze technicznie zatańczyło jakąś wariację, którą wymyślił i nakazał mu wykonać powiedzmy ktoś, kto ją uczy tańca.

Tak już jest, że istnieje kilka przedstawień, kanonów, które były tańczone przez największe sławy i nic dziwnego, że jak dziecko jest dobre, to każe my się tańczyć taki kanon, bo wtedy -na zasadzie porównań -widać umiejętności jak na dłoni. A że padło na to, no cóż.

I jeszcze jedno, gdyby odrzucić naszą wiedzę, na temat wyimaginowanej kobiety, w którą wcieliła się tancerka, i gdyby odrzucić całe przedstawienie, a zaostawić tylko te 2 minuty tańca, to czy coś jest w tym gorszącego??? Nie, z zatem całe wzburzenie nasze opiera się na naszych dopowiedzeniach.

Dziecko nie zachowuje się w jakikolwiek sposób zalotnie, a tylko pokazuje, jakie zrobiło postępy w tańcu, więc o co tyle szumu? Jakie uzasadnienie może mieć oburzanie się na tańczenie Emeraldy, Carmen, Giselle (ona w końu też oszalała z miłości, więc może też to nieetyczne)???. Wiec może zabronić dzieciom tych ról nawet na konkursach, bo one gorszę?

kochani - nie przypisujmy gorszącego wydźwięku, braku etyki sytuacjom, które są tylko obiektywnym wcielaniem się w wyimaginowaną postać i pokazaniem umiejętności technicznych. Nie róbmy problemów z czegoś co jest obiektywne. Ja na codzień w pracy mam demoralizację, nieodpowiedzialnych dorosłych, którzy pokazują dzieciom seks (w różny sposób) w wieku kilku lat. To jest koszmar, to jest powód do wzburzania się i wściekłości, ale nie dziecko, które jest dobre technicznie i ktoś kazał mu zatańczyć wariację, która umożliwi mu pokazanie postępów.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Tak ag6x1. Masz rację. jestem tego samego zdania . A ten nauczyciel Córeczki to pewnikiem świetoszek a co najmniej purysta.

P.S. przepraszam ag6x1, nie mogę się powstrzymać bo masz nick jak łódż podwodna a ja kocham łodzie podwodne i samoloty :smile:
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

[URL=http://www.youtube.com/watch?v=KMsFFds2eeA&feature=rec-HM-fresh+div]ESMERALDA - 9 lat[/URL]

[URL=http://www.youtube.com/watch?v=mSYjEQ_K1eo&feature=related]Esmeralda - śmieszna, a miała być chyba poważna[/URL]
:D
Nie mogę z tego drugiego wykonania... :) I ta głowa w górę lub wejście :P
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Dla mnie to jest poprostu... no nie wiem. Żenada?
Nie wiem kto te dziewczynki uczył, to aż dla mnie przykre. Chyba ta osoba nie miała w ogóle pojęcia o balecie. Ani te biedne małe, tańczące dziewczynki tego nie rozumieją, ani to widzom nic nie da. I po co coś takiego?
No i jeszcze większym skandalem jest to, że ta druga dziewczynka tańczy w pointach! Ona nawet porządnie stać jeszcze nie potrafi, a takie wariacje ćwiczy się najwcześniej od V klasy w OSB. Hmmm... ale zauważyłam, że to coraz powszechniejsze, takie wpychanie dziewczynek w "kostiumy do baletu" i jak w sporcie prześciganie się, która więcej umie w jak najmniejszym wieku. Nie chcę uogólniać ale zaczęło wydaje mi się, od Ameryki, a teraz już nawet w Rosji coś takiego zaczęło funkcjonować.
Smutne, według mnie. Bo nawet nie śmieszne.
ODPOWIEDZ