Wegetarianizm u tancerzy
[quote:842f0d11dd="Kasia G"]ups, no to by się nie zgadzało, bo ja jestem A i mięsko bardzo mi służy w odroznieniu od warzywek ;) [/quote:842f0d11dd]
Ja mam tak samo :). Widocznie zapotrzebowanie swoją drogą, a upodobania żywnościowe swoją ;).
W sumie bardziej chodziło mi o to, że może niektórym wegetarianizm służy, bo ma grupę krwi z którą mięsa nie potrzebują, dla innych zaś mięso jest wskazane. Ekspertem nie jestem, tak tylko się zastanawiam.
Ja mam tak samo :). Widocznie zapotrzebowanie swoją drogą, a upodobania żywnościowe swoją ;).
W sumie bardziej chodziło mi o to, że może niektórym wegetarianizm służy, bo ma grupę krwi z którą mięsa nie potrzebują, dla innych zaś mięso jest wskazane. Ekspertem nie jestem, tak tylko się zastanawiam.
[quote:93e8866913="Father"] bo grupa krwi do tego nic nie ma[/quote:93e8866913]
I tu pozwolę sobie zaprzeczyć. Otóż grupa krwi ma wiele do powiedzenia, ale większość ludzi po prostu ignoruje jej nawoływania. Tak jak ja- grupa krwi 0- nie powinnam wogóle jeść ziemniaków, za to powinnam zajadać się szpinakiem. Jest tak, że szpinaku nie mogę wogóle przełkąć, a ziemniaki uwielbiam. Jak na ironię.
Father, skoro wyodrębniono coś takiego jak grupy krwi, to oznacza, że poszczególne grupy różnią się od siebie pod względem budowy, że tak powiem.Skoro grupa 0 potrzebuje składników odzywczych, jakie są w szpinaku, to grupa, dajmy na to A, nie będzie tyle tych składników potrzebowała.
Tak jak mieszkaniac Polski, żeby powiedzieć, że jest ciepło będzie potrzebował temperatury min. 20 st. A mieszkaniec Skandynawi, gdy temperatura osiągnie około 5 st. powie, ze jest gorąco.
I tu pozwolę sobie zaprzeczyć. Otóż grupa krwi ma wiele do powiedzenia, ale większość ludzi po prostu ignoruje jej nawoływania. Tak jak ja- grupa krwi 0- nie powinnam wogóle jeść ziemniaków, za to powinnam zajadać się szpinakiem. Jest tak, że szpinaku nie mogę wogóle przełkąć, a ziemniaki uwielbiam. Jak na ironię.
Father, skoro wyodrębniono coś takiego jak grupy krwi, to oznacza, że poszczególne grupy różnią się od siebie pod względem budowy, że tak powiem.Skoro grupa 0 potrzebuje składników odzywczych, jakie są w szpinaku, to grupa, dajmy na to A, nie będzie tyle tych składników potrzebowała.
Tak jak mieszkaniac Polski, żeby powiedzieć, że jest ciepło będzie potrzebował temperatury min. 20 st. A mieszkaniec Skandynawi, gdy temperatura osiągnie około 5 st. powie, ze jest gorąco.
-
Śnieżka_19
- Posty: 36
- Rejestracja: pt wrz 26, 2008 12:51 pm
[quote:f1559ae112="Father"]Wreszcie Ty miałeś odwage powiedziec prawdę bo grupa krwi do tego nic nie ma.
Natomiast kolor oczu ma wpływ zdecydowany bo osoby o ciemnych (brązowych i czarnych) oczach bez mięsa sie obejść nie mogą :D[/quote:f1559ae112]
Co za ściema, ja mam bardzo ciemne oczy a mięso jem w minimalnych ilościach (tyle ile mama mi da na obiad, jak nie da to nie biorę ;p ).
Poszczególne grupy krwi różnią się od siebie tym, że jedne mają na czerwonych krwinkach jakiś antygen, inne mają inny, a jeszcze inne go nie mają. Tylko tyle. Ja nie widzę jaki to ma związek z odżywianiem.
Natomiast kolor oczu ma wpływ zdecydowany bo osoby o ciemnych (brązowych i czarnych) oczach bez mięsa sie obejść nie mogą :D[/quote:f1559ae112]
Co za ściema, ja mam bardzo ciemne oczy a mięso jem w minimalnych ilościach (tyle ile mama mi da na obiad, jak nie da to nie biorę ;p ).
Poszczególne grupy krwi różnią się od siebie tym, że jedne mają na czerwonych krwinkach jakiś antygen, inne mają inny, a jeszcze inne go nie mają. Tylko tyle. Ja nie widzę jaki to ma związek z odżywianiem.
[quote:75c6cf7a0d="Father"]Jak jeszcze powiesz, że od grupy krwi zalezy podantośc na alkohol to się załamię.[/quote:75c6cf7a0d]
Och, nie bój się, nie powiem. Co najwyżej napiszę.
A poza tym mam niejasne wrażenie, ze podważasz moją sprawność umysłową.
No cóż, to nie pierwsza osoba i nie pierwszy raz. Już się przyzwyczaiłam.
[quote:75c6cf7a0d]nie widzę jaki to ma związek z odżywianiem.[/quote:75c6cf7a0d]
Ma. I to nie mały. Wierzcie, lub nie. Po prostu ma. I to nie jest przesąd.
Och, nie bój się, nie powiem. Co najwyżej napiszę.
A poza tym mam niejasne wrażenie, ze podważasz moją sprawność umysłową.
No cóż, to nie pierwsza osoba i nie pierwszy raz. Już się przyzwyczaiłam.
[quote:75c6cf7a0d]nie widzę jaki to ma związek z odżywianiem.[/quote:75c6cf7a0d]
Ma. I to nie mały. Wierzcie, lub nie. Po prostu ma. I to nie jest przesąd.
-
Śnieżka_19
- Posty: 36
- Rejestracja: pt wrz 26, 2008 12:51 pm