[quotedd="Kasia G"]ups, no to by się nie zgadzało, bo ja jestem A i mięsko bardzo mi służy w odroznieniu od warzywek [/quotedd]
Ja mam tak samo . Widocznie zapotrzebowanie swoją drogą, a upodobania żywnościowe swoją .
W sumie bardziej chodziło mi o to, że może niektórym wegetarianizm służy, bo ma grupę krwi z którą mięsa nie potrzebują, dla innych zaś mięso jest wskazane. Ekspertem nie jestem, tak tylko się zastanawiam.
Wreszcie Ty miałeś odwage powiedziec prawdę bo grupa krwi do tego nic nie ma.
Natomiast kolor oczu ma wpływ zdecydowany bo osoby o ciemnych (brązowych i czarnych) oczach bez mięsa sie obejść nie mogą
[quote13="Father"] bo grupa krwi do tego nic nie ma[/quote13]
I tu pozwolę sobie zaprzeczyć. Otóż grupa krwi ma wiele do powiedzenia, ale większość ludzi po prostu ignoruje jej nawoływania. Tak jak ja- grupa krwi 0- nie powinnam wogóle jeść ziemniaków, za to powinnam zajadać się szpinakiem. Jest tak, że szpinaku nie mogę wogóle przełkąć, a ziemniaki uwielbiam. Jak na ironię.
Father, skoro wyodrębniono coś takiego jak grupy krwi, to oznacza, że poszczególne grupy różnią się od siebie pod względem budowy, że tak powiem.Skoro grupa 0 potrzebuje składników odzywczych, jakie są w szpinaku, to grupa, dajmy na to A, nie będzie tyle tych składników potrzebowała.
Tak jak mieszkaniac Polski, żeby powiedzieć, że jest ciepło będzie potrzebował temperatury min. 20 st. A mieszkaniec Skandynawi, gdy temperatura osiągnie około 5 st. powie, ze jest gorąco.
[quote12="Father"]Wreszcie Ty miałeś odwage powiedziec prawdę bo grupa krwi do tego nic nie ma.
Natomiast kolor oczu ma wpływ zdecydowany bo osoby o ciemnych (brązowych i czarnych) oczach bez mięsa sie obejść nie mogą [/quote12]
Co za ściema, ja mam bardzo ciemne oczy a mięso jem w minimalnych ilościach (tyle ile mama mi da na obiad, jak nie da to nie biorę ;p ).
Poszczególne grupy krwi różnią się od siebie tym, że jedne mają na czerwonych krwinkach jakiś antygen, inne mają inny, a jeszcze inne go nie mają. Tylko tyle. Ja nie widzę jaki to ma związek z odżywianiem.
[quote0d="Father"]Jak jeszcze powiesz, że od grupy krwi zalezy podantośc na alkohol to się załamię.[/quote0d]
Och, nie bój się, nie powiem. Co najwyżej napiszę.
A poza tym mam niejasne wrażenie, ze podważasz moją sprawność umysłową.
No cóż, to nie pierwsza osoba i nie pierwszy raz. Już się przyzwyczaiłam.
[quote0d]nie widzę jaki to ma związek z odżywianiem.[/quote0d]
Ma. I to nie mały. Wierzcie, lub nie. Po prostu ma. I to nie jest przesąd.