Jak sobie radzić z bólem?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
MiKi
Posty: 74
Rejestracja: wt gru 16, 2008 10:25 pm

Post autor: MiKi »

Myślałam o udaniu się do specjalisty, o ortopedzie. A tu proszę. Pytam się o taniec - nie ma żadnych zastrzeżeń do tańca... Ale fakt faktem jego podejście było nie za ciekawe... eh. Popytam się siostry, która jest farmaceutką w szczecinie i czy nie mogłaby mi załatwić wizyty, lub też aby porozmawiała ze swoim mężem lekarzem. Fakt faktem nie specjalizuje się w tym, ale ma jakieś pojęcie i zapytam się czy przypadkiem nie panikuje... Chociaż lekarka gdy robiłam prześwietlenie była zaskoczona, że osoba w tak młodym wieku ma problemy z kręgosłupem... Moja Pani od Teatru Tańca prowadzi również pilates na który zamierzam pochodzić przez najbliższy czas. Są tam właśnie ćwiczenia na kręgosłup... A z basenem będzie u mnie ciężko. Co najwyżej istnieje szansa w wakacje.

Dziękuję za cenne rady. Spróbuję się skontaktować z jakimś specjalistą - w końcu z kręgosłupem nie ma żartów...
MiKi
Posty: 74
Rejestracja: wt gru 16, 2008 10:25 pm

Post autor: MiKi »

[quote:bd45a93f6f="Princess Maron"]a mnie drażni mój dziwny ból mięśni/ścięgien w łydkach... :? gdy zrobię takie gwałtowne przysiady parę razy [mam na myśli kilkakrotne przetańczenie układu z tym elementem, tutaj on jest - http://www.youtube.com/watch?v=bO9TzYagvnw 46-49 sek, zresztą to się tyczy innych podobnych ruchów polegających na zasadzie kucnij-powstań] zaraz taki mnie ból łapie po zewnętrznych stronach łydek że boli mnie przez resztę dnia a o dalszym ćwiczeniu tego typu ruchów to nawet nie wspomnę - nie mogę nawet wstać z takiego kucnięcia =="
ćwiczę codziennie i mam dosyć silne nogi, szczególnie łydki mi się wydawały najsilniejsze, a tu... zresztą śmigam na dance dance revolution i nawet jak gram już w to entą godzinę to mnie tak nie boli jak po tych kilku powtórzeniach :roll:
nie wiem czym to jest spowodowane i nie wiem co na to poradzić... czy to może być spowodowane niedoborem czegoś?[/quote:bd45a93f6f]

Może masz niedobory minerałów? Ale jeśli skurcze łapią Cię tylko w tych miejscach do dziwne. Lub też może masz przeciążone te mięśnie i musisz im dać czas na odbudowę [?]
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

możliwe... może nie wytrzymują przeciążenia, tyłek za ciężki to nogi bolą xd

ja muszę jeszcze raz się do mojego ortopedy wybrać bo mi dalej kolano te które sobie coś w nim roztegowałam, dalej strzela - chociaż już powinno przestać, już ponad miesiąc to mam... i do tego jak za długo opieram się na tej nodze w kucnięciu to mnie zaczyna boleć... i niekiedy jak chodzę :?
swoją drogą jak ostatnio byłam z kręgosłupem to jeszcze muszę się do niego wybrać w sprawie łokcia i biodra [notorycznie strzela przy ćwiczeniach, tak jak kolano teraz, chociaż kolano to przy byle wyprostowaniu potrafi strzelać] :roll:
w łokciu i biodrze to zaboli równie ale rzadko, co nie zmienia faktu że jest to irytujące...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:e29ab10bec="Princess Maron"]możliwe... może nie wytrzymują przeciążenia, tyłek za ciężki to nogi bolą xd

ja muszę jeszcze raz się do mojego ortopedy wybrać bo mi dalej kolano te które sobie coś w nim roztegowałam, dalej strzela - chociaż już powinno przestać, już ponad miesiąc to mam... i do tego jak za długo opieram się na tej nodze w kucnięciu to mnie zaczyna boleć... i niekiedy jak chodzę :?
swoją drogą jak ostatnio byłam z kręgosłupem to jeszcze muszę się do niego wybrać w sprawie łokcia i biodra [notorycznie strzela przy ćwiczeniach, tak jak kolano teraz, chociaż kolano to przy byle wyprostowaniu potrafi strzelać] :roll:
w łokciu i biodrze to zaboli równie ale rzadko, co nie zmienia faktu że jest to irytujące...[/quote:e29ab10bec]

Jeśli Ci nie puchnie, to nie musisz się tym aż tak przejmować (wtedy okładać lodem). Co prawda kolana to bardzo ważne stawy, i zawsze mówi się, aby ich nie lekceważyć, ale bez przesady - przy wysiłku zawsze będą trochę bardziej przeciążone niż przeciętnie. Ja np. mam tak, że jak długo mam zgięte kolano, to ono później przez jakiś czas np. jak chcę iść czy coś mi się w ogóle nie zgina... albo w ogóle nie prostuje;) Nie działa czasem po prostu, no;) I takie rzeczy dopiero zaczynają przeszkadzać (właściwie nie aż tak bardzo), a nie że coś tam pobolewa... :roll: Gorzej, jak faktycznie coś uszkodzić, i np. kolano Ci 'ucieka', albo w różnych dziwnych momentach się nie chce zgiąć/ wyprostować.

Co do bólu łydek, co pisałaś wcześniej - moim zdaniem prawdopodobnie przeciążenie. Czasami mięśnie tak reagują. Polecam je rozmasować i dać trochę odpocząć. Podobno robi się tak przy pracy mięśni ekscentrycznej - czyli mięsień pracuje jednocześnie zmieniając swoją długość. Czy faktycznie ma to faktycznie wpływ na taki ból, nie wnikam. Być może masz coś takiego?


MiKi - co do kręgosłupa. Prawdopodobnie to bóle mięśniowe, a nie jakieś zmiany w kręgach, itp., więc prześwietlenia itp. to raczej nie tędy droga. Tym bardziej w Twoim wieku (no chyba że masz jakąś większą wadę postawy, ale to raczej byś wiedziała). Pilatesa polecam jak najbardziej.
Lady_Gold_Moth
Posty: 107
Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm

Post autor: Lady_Gold_Moth »

Ja jeszcze co do bólu kręgosłupa - miałam kiedyś kontuzję, przez miesiąc plecy bolały mnie nawet przy podnoszeniu ręki... Lekarz przepisał mi jakieś specjalne tabletki i maści, poza tym ograniczyłam wszelki wysiłek fizyczny i starałam się ogrzewać te bolące miejsca... Po pewnym czasie oszczędzania się przeszło, a później bardzo dobrze zrobiła mi seria masaży i naświetlań lampą solux czy jakoś tak, polecam.
MiKi
Posty: 74
Rejestracja: wt gru 16, 2008 10:25 pm

Post autor: MiKi »

Heh. Właśnie a'propo pilatesa :-) Byłam już na dwóch zajęciach i przyznam, że kręgosłup może lekko pobolewa, ale jest swego rodzaju ulga :-) Jeśli chodzi o to czy są u mnie jakieś zmiany to tak. Tak jak wczesniej wspominałam mam skrzywienie odcinka lędźwiowego na lewo... I na zdjęciu widać to na pierwszy rzut oka. Miednica nawet troszkę się przekrzywiła, ale po rozmowach z moją Panią od Teatru Tańca, teraz także pilatesu i stepu, mam takie samozaparcie w sobie. Kiedyś potrafiłam dotknąć bez problemu głową kolan, a teraz mam problem z jakimkolwiek schylaniem się. Jednak muszę próbować, ponieważ ból mimo iż jest bólem trzeba go przetrzymać. I uważam, że oprócz skrzywienia mam właśnie przykurcz mięśni, ponieważ ciągle skupiam się na kręgosłupie... No cóż. :-) Ale pilates daje na prawdę wspaniałe rezultaty (u mnie bynajmniej w samopoczuciu, ale podobno ta technika jest polecana każdemu kto ma jakiekolwiek kłopoty z czymś tam ;-)) :**

Dziękuję za wszelkie rady :* I że się tak zainteresowaliście :-)
adida
Posty: 33
Rejestracja: pn mar 30, 2009 9:20 pm

Post autor: adida »

Mam bardzo podobne problemy z kręgosłupem co Miki. Boli mnie bardzo w odcinku krzyżowym i lędźwiowym. I ból cały czas promieniuje, mam przeczulice w udzie. Najgorzej jest ze schylaniem się, o rollu nie ma mowy. Tak trwa to od jakiś dwóch miesięcy. Już mi trochę przeszło, ale poszłam na intensywne warsztaty taneczne i ból znowu wrócił ze wzmożoną siłą :( Lekarz nic odkrywczego mi nie poradził.

I zastanawiam się bardzo, czy taniec (jazz) dwa razy w tygodniu po 1,5h może mi zaszkodzić? Nie wyobrażam sobie go rzucić, ale w sumie zdrowie najważniejsze...

Czy ktoś z Was próbował tzn. "maści końskich" (mówię o tych dla ludzi ;p)? Pomagało?

Czy na basenie znaczenie dla kręgosłupa ma jakim stylem pływam?

Ile razy w tygodniu powinnam ćwiczyć pilates? Teraz to nie dam rady ćwiczyć, ale mam nadzieję, że niedługo ból zmniejszy się i będę mogła powrócić do ćwiczeń.
j.
Posty: 6
Rejestracja: śr mar 25, 2009 10:04 pm

Post autor: j. »

Ja też mam problem z jakimś przeciążeniem po treningu - może ktoś miał coś podobnego. Otóż od paru dni strasznie boli mnie noga - całe okolice pachwiny, udo a do tego kolano. Do tego dochodzi poczucie uciekania kolana, trudno mi chodzić, o zejściu po schodach już nie wspominając.. W kolanie ból jest jakby kłujący, głównie z przodu i z zewnętrznego boku, udo właściwie z wszystkich stron. Co to może być i jak sobie pomóc? Wybieram się oczywiście do ortopedy, ale na wizytę musze czekać jeszcze trzy dni...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[b:7a043d66cf]j.[/b:7a043d66cf], być może masz przeciążone wiżezadło, czy coś, być może coś z pasmem biodrowo-piszczelowym, lub cokolwiek innego... ale bez badania lekarskiego nie da się nic stwierdzić, więc raczej niewiele możesz z tym zrobić, zanim nie wiesz, co to jest.

[b:7a043d66cf]adida[/b:7a043d66cf], w takich sytuacjach zawsze mówi się, żeby nie wykonywać ruchów powodujących ból i dyskomfor. Poza tym zrewiduj swoją postawę, być może masz jakieś np. nawykowe wady postawy, również w ruchu, stąd bóle tego typu (nieprawidłowe ustawienie kręgów odcinka lędźiowego? bardzo częste zresztą, wynikające np. z siedzenia/ stania w nieprawidłowej postawie, czy jak ma się np. zwiększoną lordozę ledźwiową, to wtedy też się przeciąża je nadmiernie, itp.) .
j.
Posty: 6
Rejestracja: śr mar 25, 2009 10:04 pm

Post autor: j. »

No tak, wiem, lekarz... ale boję się, że to coś poważnego i trzeba będzie zawiesić taniec... Czy jeśli się coś przeciąży czy naciągnie długo wraca się do sprawności?
ODPOWIEDZ