Poezje forumowiczów (wydzielone)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote7e="Książe Benno"]Pełen wspomnień stary dom,
lepkie echa dawnych kłamstw[/quote7e]
Benek! Podoba mi się Twój wiersz ale proszę jeśli jesteś w stanie, wyjasnij mi powyższy akapit ponieważ mam wątpliwości czy rozumiemy go tak samo.
Książe Benno
Posty: 333
Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm

Post autor: Książe Benno »

a jak go Tatusiu zrozumiałeś?


(Tatuś, musimy poszukać mamusi^^)
Pawciunio
Posty: 70
Rejestracja: pn sty 28, 2008 6:48 pm

Post autor: Pawciunio »

prosze o krytyke :)
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Pawciunio! Tęsknisz za utorytetami, to dobrze ale z drugiej strony wpadasz w niepotrzebny pesymizm słowami " bo życiu można przywrocić wartość". Czyżby? Nie żyjemy na szczęście w czasach kiedy życie było mało warte , przynajmniej w Europie.
Benkowi już nie odpowiem bo jest obcesowy i zabardzo mu sie dowcip wyostrzył!
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

[quote69]Nie żyjemy na szczęście w czasach kiedy życie było mało warte , przynajmniej w Europie[/quote69]

Pozwole sobie off-owo :twisted:
Czy to znaczy, że obiektywna wartość życia, i to jaką mu wartość przypisujemy zależy od czasów?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote0f="M."]Czy to znaczy, że obiektywna wartość życia, i to jaką mu wartość przypisujemy zależy od czasów?[/quote0f]

ja bym powiedziala, ze w jakims stopniu tak. mozna by tu sie jeszcze bawic w uscislanie, czy bardziej warte jest zdrowie fizyczne, czy psychika, czy idealy, itp. - te priorytety zmienialy sie w poszczegolnych epokach. oczywiscie, dla przecietnego kowalskiego zycie raczej zawsze jest wartoscia najwyzsza, niewazne, czy zyl w neolicie, sredniowieczu, czy wspolczesnie. ale w dyskursie filozoficznym czy kulturowym owszem, wartosc zycia bywa rozna (to czy jest to zalezne od czasow, czy tez definiuje, charakteryzuje dany czas, epoke - tez kwestia dyskusji).
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Ja miałem na myśli nie tylko swoje życie ale bliżnich też.
A moim zdaniem dyskusja o wartości zycia nigdy się nie skończy i należy do tych: czy jest Bóg czy go nie ma.
Pewien pisarz powiedział iż życie jest tyle warte na ile jest ważną okazją do przeżywania i czynienia rzeczy, dla których czujemy, ze warto żyć.
M. Nie ma czegoś takiego jak obiektywna wartość życia. Chyba, że mamy na myśli życie krów które dają nam mleko lub życie niewolników czy chłopów pańszczyznianych. Przepraszam za tę dosadną dygresję.
Książe Benno
Posty: 333
Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm

Post autor: Książe Benno »

Tatusiu, ja nie chciałem być obcesowy... Aj'm soł sori... :(
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

Tatuś to ja jestem ale dla swojej córki natomiast dla Ciebie jestem Father i nie odpowiadaj pytaniem na pytanie.
Książe Benno
Posty: 333
Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm

Post autor: Książe Benno »

Przpraszam, Father'ku ;)
ODPOWIEDZ