Brzuszki

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[b:1ec9fdf457]sandi[/b:1ec9fdf457], głowa powinna być ustawiona tak, aby nie powodować napięcia w okolicach szyi i karku, oraz stanowiła przedłużenie kręgosłupa, tzn nie 'załamywała' sie na wysokości któregoś kręgu szyjnego; da się to robić zarówno patrząc w sufit, jak i przy patrzeniu w stronę kolan (osobiscię wolę te druga wersję, z tym że z zaznaczeniem, żeby nie na same kolana, bo to może prowadzić do garbienia się, itp., a raczej nad kolany, jakby na ukos od nas).
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

To może napiszę, jak mnie nauczono na zajęciach z callaneticsu. Najważniejsze jest oddychanie - jak to mówi prowadząca, trzeba oddychać tak, jakby przy wdechu chciało się rozepchnąć położone po boku na żebrach ręce (początkowo można zresztą tak robić - podeprzeć się pod boki na wysokości żeber i zrobić taki wdech, żeby klatka piersiowa nie szła do góry, ale na boki); przy wydechu zaś, jak również mawia prowadząca ;), trzeba wciągać brzuch, tak jakby chciało się przyciągnąć pępek do kręgosłupa oraz jakby na brzuchu miało się tarczę zegarka i przyciągało dziewiątą do trzeciej, a dwunastą do szóstej, oraz jakby się chciało maksymalnie wcisnąć dolne żebra w okolicy mostka. Jeżeli dobrze się to wykonuje, przy wydechu powinno się czuć, jak rozluźniają się mięśnie pleców, karku i szyi.

A same brzuszki wyglądają tak, że w pierwszym wariancie leży się z nogami ugiętymi, ale mięśnie pośladków, ud i łydek muszą być rozluźnione; początkowo wystarczy tylko oddychać, by czuć, że mięśnie pracują. Później można się trochę podnieść, ręce albo położyć na udach, albo spleść za głową (ale starać się je rozluźnić). I też można tylko oddychać, bądź lekko się kołysać (w sumie kołysanie wychodzi samo, przy wdechu i wydechu). Kolejne warianty wyglądają tak, że jedna noga ugięta oparta o podłogę i druga podniesiona do góry lub obie nogi do góry (wyprostowane lub lekko zgięte, jak komu wygodnie).
Najważniejsze to pamiętać, że wszystkie mięśnie poza mięśniami brzucha trzeba rozluźniać.
Być może podobnie wyglądają niektóre ćwiczenia w pilatesie, bo callanetics czerpie trochę z niego.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote:06efa0b497="sandi"] Jestem zdania, że lepiej zrobić mniej, ale dokładniej.
[/quote:06efa0b497]

Święte słowa. Lepiej robić mniej brzuszków, ale poprawnie, na początku i stopniowo przechodzić do większej ilości. Jak z każdym ćwiczeniem - bez zauczonych błędów ćwiczenia przynoszą lepsze efekty
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Rok temu w czasie wakacji, będąc na zajęciach ze stretchingu, usłyszałam, że wolniejsze brzuszki są typowym ćwiczeniem na mięśnie brzucha, natomiast te wykonywane w możliwie najszybszym tempie powodują spalenie tkanki tłuszczowej.
Więc wszystko zależy od tego, czego ktoś oczekuje :)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Ostatnio moja nauczycielka klasyki powiedziała, że te wolne brzuszki wzmacniają mięśnie brzucha ale też rozbudowują tak zwany 'kaloryfer' a te szybkie wzmacniają też mięśnie ale wygładzają brzuch i nie robi się kaloryfer.
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

A gdzie powinny być ręce? Wiem, że na pewno nie wyciągnięte przed siebie. Ale pozostaje pytanie: skrzyżowane na klatce piersiowej, czy splecione na karku?
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

splecione na karku... ja ta zawsze robię.
Siunia
Posty: 198
Rejestracja: śr lis 05, 2008 4:48 pm

Post autor: Siunia »

Ale ostatnio usłyszałam, że kiedy są splecione na karku, to pomagają się podnieść, więc mięśnie brzucha mniej pracują... A od kogoś innego usłyszałam, że skrzyżowane na klatce piersiowej pomagają się podnieść, więc jestem całkowicie zbita z tropu i nie wiem jak mam te brzuszki robić.
Calineczka
Posty: 121
Rejestracja: śr kwie 04, 2007 10:00 am

Post autor: Calineczka »

Ręce splecione na karku utrudniają robienie brzuszków. Przynajmniej tak mi się wydaje, no i trzymając je na karku i patrząc w sufit odciążamy szyję.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Wydaje mi się, że mając ręce splecione na karku musimy bardziej wykorzystać mięśnie brzucha, ponieważ rozkład ciężaru tułowia przeważa w górnej części ciała i jest dalej od miejsca złożenia ;P
Ważnym jest, żeby unosić ciało w linii prostej, a nie 'najpierw głowa, później ramiona, plecy, lędźwie'
Wtedy lepiej złapiemy centrum i nasze ćwiczenie będzie efektywniejsze.
ODPOWIEDZ