You can dance - po prostu tańcz!
Dla mnie Kuba zdecydowanie zasługiwał na finał. Żeby tylko. Oglądając go nawet przez 'szkiełko', co zawsze umniejsza efektowności, było przyjemnością.
Myślę jednak, że chłopak jest świadomy swojego talentu i go nie zmarnuje.
Może nawet i tak pojedzie na Broadway, jak część tancerzy YCD, która również odpadła 'po drodze' ;)
Myślę jednak, że chłopak jest świadomy swojego talentu i go nie zmarnuje.
Może nawet i tak pojedzie na Broadway, jak część tancerzy YCD, która również odpadła 'po drodze' ;)
Wydaje mi się, że oni wszyscy pojadą do USA bo nawet wciąż ktoś o tym mówi, że pojadą razem na wakacje itd.
Kuba zawalił solówkę, była nieciekawa i myślę, że dlatego odpadł, po prostu nie zrobił wystarczającego wrażenia na koniec programu.
Ale chyba nigdy się nie zdarzyło, żeby odejście uczestnika wywołało taką konsternację w jury...
Kuba zawalił solówkę, była nieciekawa i myślę, że dlatego odpadł, po prostu nie zrobił wystarczającego wrażenia na koniec programu.
Ale chyba nigdy się nie zdarzyło, żeby odejście uczestnika wywołało taką konsternację w jury...
[quote:3851e74483="Domi"] Ale chyba nigdy się nie zdarzyło, żeby odejście uczestnika wywołało taką konsternację w jury...[/quote:3851e74483]
W sumie to nie wiem... kiedy odeszła Natalia w I edycji też byli poruszeni, jak Gieorgij też, no ale może mniej.
Kuba faktycznie jest takim prawdziwym artystą, takim dojrzałym i świadomym swojego talentu, jednak nie wszystkie jego tańce przypadły mi do gustu.
Nie powalały mnie jego tańce, solówki, myślę, że on działał bardziej na emocjach, których ja nie czułam przed telewizorem, a czuli to obecni na widowni, czy jury...
Dużo bardziej podoba mi się zarówno taniec jak i osobowość Wioli. Moim zdaniem jest materiałem na prawdziwą gwiazdę, ma wszystko, żeby nią się stać od wyglądu po zachowanie, to, co mówi... Jest profesionalna przed kamerami, ma poczucie humoru (chciała by wygrać program, bo nie ma na prezenty) i... co najważniejsze, ale nie zawsze w tym programie- pięknie tańczy!
Poza tym, choć lubię także Marcina, mam nadzieję, że wygra dziewczyna. I taniec.
;)
W sumie to nie wiem... kiedy odeszła Natalia w I edycji też byli poruszeni, jak Gieorgij też, no ale może mniej.
Kuba faktycznie jest takim prawdziwym artystą, takim dojrzałym i świadomym swojego talentu, jednak nie wszystkie jego tańce przypadły mi do gustu.
Nie powalały mnie jego tańce, solówki, myślę, że on działał bardziej na emocjach, których ja nie czułam przed telewizorem, a czuli to obecni na widowni, czy jury...
Dużo bardziej podoba mi się zarówno taniec jak i osobowość Wioli. Moim zdaniem jest materiałem na prawdziwą gwiazdę, ma wszystko, żeby nią się stać od wyglądu po zachowanie, to, co mówi... Jest profesionalna przed kamerami, ma poczucie humoru (chciała by wygrać program, bo nie ma na prezenty) i... co najważniejsze, ale nie zawsze w tym programie- pięknie tańczy!
Poza tym, choć lubię także Marcina, mam nadzieję, że wygra dziewczyna. I taniec.
;)
Nie rozumiem Princess, to jest temat o III edycji, a mojej wypowiedzi tylko wspomniałam o uczestnikach z I i II i to porównując ich z Kubą...
Wydaje mi się, że to nie jest post nie na temat, chyba, że chodzi Ci o to, że takie poruszenie w jury miało miejsce po raz pierwszy w tej edycji, ale Domi użyła słowa "nigdy", więc mogłam to zrozumiec inaczej niż Ty.
Wydaje mi się, że to nie jest post nie na temat, chyba, że chodzi Ci o to, że takie poruszenie w jury miało miejsce po raz pierwszy w tej edycji, ale Domi użyła słowa "nigdy", więc mogłam to zrozumiec inaczej niż Ty.
-
fijoletowa
- Posty: 196
- Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm