Czy można samemu uczyć/nauczyć się tańczyć?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
monika
Posty: 354
Rejestracja: ndz paź 14, 2007 10:49 am

Post autor: monika »

co wy mowicie, ludzie dajciez spokoj rozciagac sie z nauczycielem??? kilka lat temu rozciagalam sie zupelnie sama i mialam naprawde dobre rezultaty, duze ponadszpagaty itp zero naderwan, wystarczy odrobina zdrowego rozsadku! co do tanczenia to tu juz gorzej zwlaszcza z balecikiem, bo nie jest to prosty taniec, ale jezeli chodzi o taniec ogolem, to przyklad: z you can dance 2 patryk sam sie uczyl tanczyc no i cos osiagnal bo nie kazdy sie dostaje do ycd... jak ludzie mawiaja chciec to moc, ale bedzie to ciezkie i cytujac ladybird zawsze pozostanie wiele bledow :) :) :)
ladybird
Posty: 249
Rejestracja: czw lut 21, 2008 3:53 pm

Post autor: ladybird »

Nie, nie rozciągać z nauczycielem, ale bardzo przydatne są jego wskazówki, bo można sobie zrobić krzywdę jeżeli ktoś zaczyna :)
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Re: Samodzielna nauka baletu

Post autor: M. »

[quote:5e252ff092="kubeczek"]Utworzyłam nowy temat bo nie mogłam znaleźć tego wątku jeśli taki jest to przepraszam i proszę o link do niego :lol: [/quote:5e252ff092]

tu jest podobny wątek --> http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=4938
Holly
Posty: 15
Rejestracja: pt wrz 05, 2008 7:49 pm

Post autor: Holly »

..
kubeczek
Posty: 3
Rejestracja: śr paź 31, 2007 3:29 pm

Post autor: kubeczek »

Mi nie chodzi o to że ja chce natychmiastowych efektow ale tez mysle ze moze byloby mi łatwiej zacząć bo tańczę 5 lat w zespole ale to nie jest balet tylko modern jazz funky hip-hop itd. rożne style wiec nie musialabym sie az tak rozciagac :) ale i tak przypuszczam ze to by bylo bardzo ciężko sie nauczyć samemu i chyba się nie podejmę tego wyzwania. :(
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

Uważam, że można samemu nauczyć się tańczyć - ale tylko pewnych technik: tych, które mają dużą swobodę i nie są ściśle określone.

Balet i jego technika jest jedną z tych rzeczy, na które pracowały całe pokolenia, przekazując sobie doświadczenie osobiście; nie jest możliwe aby przejść tą drogę samemu, a nawet mając wszystkie książki i podręczniki.

Przypuśćmy, że zabierzesz się za uczenie się piruetów - choćbyś próbowała tysiące razy, nie będzie Ci wychodzić i nie będziesz wiedzieć dlaczego... w końcu jakoś Twoje ciało samo odnajdzie drogę i nauczysz "się kręcić", ale z baletem klasycznym to nie będzie miało wiele wspólnego.

To mniej więcej tak, jak byś chciała samemu nauczyć się być kardiochirurgiem (choć w tym wypadku konsekwencje będą dramatyczne, a w przypadku tańca najwyżej sama zrobisz sobie krzywdę).

Uwierz - jest tyle drobnych niuansów dotyczących techniki i ćwiczenia, że tylko znający się na rzeczy nauczyciel może Ci to wszystko pokazać. Nauka polega na tym, że próbujesz, zazwyczaj Ci nie wychodzi, a nauczyciel wtedy Cię poprawia.

Gdy próbujesz sama, nawet nie wiesz czy w szczegółach Ci dobrze wychodzi czy nie... :) A tymczasem szczegóły w prostych ćwiczeniach są fundamentem w tych bardziej zaawansowanych.

Ale głowa do góry - może uda Ci się znaleźć jakiegoś nauczyciela!

A przy Twoim samodzielnym podejściu, może kiedyś zostaniesz autorem swojej własnej techniki tańca? :wink:
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

To wszystko co napisaliście powyżej dokładnie można odnieść do łyżwiarstwa figurowego. Doświadczyłem tego na własnej skurze i ciele a nawet umyśle. :roll:
Giselle_
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 6:05 pm

Post autor: Giselle_ »

Z tym, że nie można się rozciągać bez nauczyciela, akurat się nie zgadzam , bo można ; ) znam dużo osób, które to robią i całkiem nieźle im to idzie.
Natomiast jeśli chodzi o samodzielną naukę baletu, też uważam że się nie da. Tak jak już wcześniej napisaliście - ucząc się klasyki w domu, nawet nie wie się jakie się błędy robi, a jest ich na pewno mnóstwo.
Poza tym ludzie uczący się baletu w domu (a przynajmniej większość z nich) zaczyna od rzeczy najtrudniejszych, np. piruetów. A trzeba zacząć od podstaw. Będę brutalna, ale to powiem : podstawy klasyki są po prostu nudne.
Dlatego właśnie uważam, że klasyki nie nauczyć samemu. Z żadnych filmików na youtube, ani innych stron w necie.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Nie da się nauczyć klasyki samemu. To jest cała metodyka nauczania, że zaczyna się od podstawowych wersji podstawowych ćwiczeń, i stopniowo idzie coraz dalej... Nawet jeśli wie się, np. z filmu, jak te podstawowe ćwiczenia wyglądają, to samemu nie zrobi się ich dokładanie nie znając zasad danego ruchu, który wizualnie może wyglądać trochę inaczej (np. nogę najłatwiej jest podnieść z biodrem, i podnosić mięśniami czworogłowymi - dopiero nauczyciel koryguje takie rzeczy), a przede wszystkim ćwicząc nigdy nie ma się takiej świadomości, czy się nie robi jakichś błędów. Nawet profesjonalny tancerz potrzebuje, aby ktoś na niego spojrzał 'z zewnątrz', bo sam mimo doświadczenia i techniki, nie jest w stanie wyczuć każdego niuansu! A dodam - na niuansach balet jest zbudowany...
Co jest tym ważne na początku, bo jak raz się nauczy błędnie, to później trudniej jest oduczyć.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:87c193ec8a] bo jak raz się nauczy błędnie, to później trudniej jest oduczyć.
[/quote:87c193ec8a]
I to jest wlaśnie kredo samodzielnej nauki. Nieraz trudniej się oduczyć błedów niż nauczyć sie od podstaw.
ODPOWIEDZ