Czy można samemu uczyć/nauczyć się tańczyć?
co wy mowicie, ludzie dajciez spokoj rozciagac sie z nauczycielem??? kilka lat temu rozciagalam sie zupelnie sama i mialam naprawde dobre rezultaty, duze ponadszpagaty itp zero naderwan, wystarczy odrobina zdrowego rozsadku! co do tanczenia to tu juz gorzej zwlaszcza z balecikiem, bo nie jest to prosty taniec, ale jezeli chodzi o taniec ogolem, to przyklad: z you can dance 2 patryk sam sie uczyl tanczyc no i cos osiagnal bo nie kazdy sie dostaje do ycd... jak ludzie mawiaja chciec to moc, ale bedzie to ciezkie i cytujac ladybird zawsze pozostanie wiele bledow :) :) :)
Re: Samodzielna nauka baletu
[quote:5e252ff092="kubeczek"]Utworzyłam nowy temat bo nie mogłam znaleźć tego wątku jeśli taki jest to przepraszam i proszę o link do niego :lol: [/quote:5e252ff092]
tu jest podobny wątek --> http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=4938
tu jest podobny wątek --> http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=4938
Mi nie chodzi o to że ja chce natychmiastowych efektow ale tez mysle ze moze byloby mi łatwiej zacząć bo tańczę 5 lat w zespole ale to nie jest balet tylko modern jazz funky hip-hop itd. rożne style wiec nie musialabym sie az tak rozciagac :) ale i tak przypuszczam ze to by bylo bardzo ciężko sie nauczyć samemu i chyba się nie podejmę tego wyzwania. :(
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
Uważam, że można samemu nauczyć się tańczyć - ale tylko pewnych technik: tych, które mają dużą swobodę i nie są ściśle określone.
Balet i jego technika jest jedną z tych rzeczy, na które pracowały całe pokolenia, przekazując sobie doświadczenie osobiście; nie jest możliwe aby przejść tą drogę samemu, a nawet mając wszystkie książki i podręczniki.
Przypuśćmy, że zabierzesz się za uczenie się piruetów - choćbyś próbowała tysiące razy, nie będzie Ci wychodzić i nie będziesz wiedzieć dlaczego... w końcu jakoś Twoje ciało samo odnajdzie drogę i nauczysz "się kręcić", ale z baletem klasycznym to nie będzie miało wiele wspólnego.
To mniej więcej tak, jak byś chciała samemu nauczyć się być kardiochirurgiem (choć w tym wypadku konsekwencje będą dramatyczne, a w przypadku tańca najwyżej sama zrobisz sobie krzywdę).
Uwierz - jest tyle drobnych niuansów dotyczących techniki i ćwiczenia, że tylko znający się na rzeczy nauczyciel może Ci to wszystko pokazać. Nauka polega na tym, że próbujesz, zazwyczaj Ci nie wychodzi, a nauczyciel wtedy Cię poprawia.
Gdy próbujesz sama, nawet nie wiesz czy w szczegółach Ci dobrze wychodzi czy nie... :) A tymczasem szczegóły w prostych ćwiczeniach są fundamentem w tych bardziej zaawansowanych.
Ale głowa do góry - może uda Ci się znaleźć jakiegoś nauczyciela!
A przy Twoim samodzielnym podejściu, może kiedyś zostaniesz autorem swojej własnej techniki tańca? :wink:
Balet i jego technika jest jedną z tych rzeczy, na które pracowały całe pokolenia, przekazując sobie doświadczenie osobiście; nie jest możliwe aby przejść tą drogę samemu, a nawet mając wszystkie książki i podręczniki.
Przypuśćmy, że zabierzesz się za uczenie się piruetów - choćbyś próbowała tysiące razy, nie będzie Ci wychodzić i nie będziesz wiedzieć dlaczego... w końcu jakoś Twoje ciało samo odnajdzie drogę i nauczysz "się kręcić", ale z baletem klasycznym to nie będzie miało wiele wspólnego.
To mniej więcej tak, jak byś chciała samemu nauczyć się być kardiochirurgiem (choć w tym wypadku konsekwencje będą dramatyczne, a w przypadku tańca najwyżej sama zrobisz sobie krzywdę).
Uwierz - jest tyle drobnych niuansów dotyczących techniki i ćwiczenia, że tylko znający się na rzeczy nauczyciel może Ci to wszystko pokazać. Nauka polega na tym, że próbujesz, zazwyczaj Ci nie wychodzi, a nauczyciel wtedy Cię poprawia.
Gdy próbujesz sama, nawet nie wiesz czy w szczegółach Ci dobrze wychodzi czy nie... :) A tymczasem szczegóły w prostych ćwiczeniach są fundamentem w tych bardziej zaawansowanych.
Ale głowa do góry - może uda Ci się znaleźć jakiegoś nauczyciela!
A przy Twoim samodzielnym podejściu, może kiedyś zostaniesz autorem swojej własnej techniki tańca? :wink:
Z tym, że nie można się rozciągać bez nauczyciela, akurat się nie zgadzam , bo można ; ) znam dużo osób, które to robią i całkiem nieźle im to idzie.
Natomiast jeśli chodzi o samodzielną naukę baletu, też uważam że się nie da. Tak jak już wcześniej napisaliście - ucząc się klasyki w domu, nawet nie wie się jakie się błędy robi, a jest ich na pewno mnóstwo.
Poza tym ludzie uczący się baletu w domu (a przynajmniej większość z nich) zaczyna od rzeczy najtrudniejszych, np. piruetów. A trzeba zacząć od podstaw. Będę brutalna, ale to powiem : podstawy klasyki są po prostu nudne.
Dlatego właśnie uważam, że klasyki nie nauczyć samemu. Z żadnych filmików na youtube, ani innych stron w necie.
Natomiast jeśli chodzi o samodzielną naukę baletu, też uważam że się nie da. Tak jak już wcześniej napisaliście - ucząc się klasyki w domu, nawet nie wie się jakie się błędy robi, a jest ich na pewno mnóstwo.
Poza tym ludzie uczący się baletu w domu (a przynajmniej większość z nich) zaczyna od rzeczy najtrudniejszych, np. piruetów. A trzeba zacząć od podstaw. Będę brutalna, ale to powiem : podstawy klasyki są po prostu nudne.
Dlatego właśnie uważam, że klasyki nie nauczyć samemu. Z żadnych filmików na youtube, ani innych stron w necie.
Nie da się nauczyć klasyki samemu. To jest cała metodyka nauczania, że zaczyna się od podstawowych wersji podstawowych ćwiczeń, i stopniowo idzie coraz dalej... Nawet jeśli wie się, np. z filmu, jak te podstawowe ćwiczenia wyglądają, to samemu nie zrobi się ich dokładanie nie znając zasad danego ruchu, który wizualnie może wyglądać trochę inaczej (np. nogę najłatwiej jest podnieść z biodrem, i podnosić mięśniami czworogłowymi - dopiero nauczyciel koryguje takie rzeczy), a przede wszystkim ćwicząc nigdy nie ma się takiej świadomości, czy się nie robi jakichś błędów. Nawet profesjonalny tancerz potrzebuje, aby ktoś na niego spojrzał 'z zewnątrz', bo sam mimo doświadczenia i techniki, nie jest w stanie wyczuć każdego niuansu! A dodam - na niuansach balet jest zbudowany...
Co jest tym ważne na początku, bo jak raz się nauczy błędnie, to później trudniej jest oduczyć.
Co jest tym ważne na początku, bo jak raz się nauczy błędnie, to później trudniej jest oduczyć.