You Can Dance 2
No maaaaasakra - myślę, ze paru technicznych będzie miało ciepło. I współczuje im z całego serca. Czasem złośliwość rzeczy martwych jest powalające. (No chyba, ze za bardzo poszli na żywioł)
Mnie zdarzyły się już awarie systemów potrójnie dublowanych :) Coś co w zasadzie nie ma prawa się wydarzyć a jednak ....
No ale myślę, że najgorzej mają jednak uczestnicy.
Cała para poszła w gwizdek.
Torin
Mnie zdarzyły się już awarie systemów potrójnie dublowanych :) Coś co w zasadzie nie ma prawa się wydarzyć a jednak ....
No ale myślę, że najgorzej mają jednak uczestnicy.
Cała para poszła w gwizdek.
Torin
A ja już myślałam, że jak zaraz nie skończą tych reklam to nie wiem co ze soba zrobię. 10 razy zapowiedzi tego samego filmu widziałam i od razu wiedziałam jaki tytuł, kiedy poleci i kto występuje:D Ale jak puścili drugi raz te reklamy w ciągu 10 minut to doszlam do tego, że coś się chyba musiało stać:D
-
Porcelaine
- Posty: 130
- Rejestracja: pt kwie 25, 2008 7:40 pm
Otóż tvn popisał się wspaniałym przygotowaniem finału, tak w skrócie ;)
Zeczęło się normalnie - opening (którą swoją drogą nie był zachwycający i się na nim zawiodłam), przedstawienie jury, jakiś filmik, zapowiedź pierwszego tańca (w międzyczasie ciągle były problemy z dźwiękiem - po prostu się wyłączał raz na czas (; ) i... reklamy! Trwały one od 21:40 do jakiejś 22:10. Czyli tvn oficjalnie pobił rekord w długości nadawanych reklam. W międzyczasie puścili filmiki z buenos aires, Władzię, Rolanda, fragmenty castingów. Jakieś 10 razy leciała zapowiedź tych samych filmów (myślałam że już umrę). W końcu poszło intro z napisem kulisy i na ekranie pojawiła się Kinga Rusin z trójką finalistów. I powiedziała to, czego się spodziewałam po 15 minutach reklam (; - że ze względu na problemu techniczne finał nie może się dziś odbyć i że będzie on jutro o godzinie 21:30. Przepraszają, a smsy można wysyłać cały czas itd.
Po prostu masakra ;)
[a z tą suienka to też się zastanawiałam co będzie ;)]
Torin - ale problem w tym, że zmienią się godziny i daty nadawanych filmów, w związku z tym ze finał przenieśli ;) I np. Jestem Sam (którego zapowiedź była puszczana jakieś 10 razy) nie będzie jutro o 22:30. Czyli wszystko na nic ;) Muszą jutro znowu zrobić jakiś półgodzinny maraton ;)
Zeczęło się normalnie - opening (którą swoją drogą nie był zachwycający i się na nim zawiodłam), przedstawienie jury, jakiś filmik, zapowiedź pierwszego tańca (w międzyczasie ciągle były problemy z dźwiękiem - po prostu się wyłączał raz na czas (; ) i... reklamy! Trwały one od 21:40 do jakiejś 22:10. Czyli tvn oficjalnie pobił rekord w długości nadawanych reklam. W międzyczasie puścili filmiki z buenos aires, Władzię, Rolanda, fragmenty castingów. Jakieś 10 razy leciała zapowiedź tych samych filmów (myślałam że już umrę). W końcu poszło intro z napisem kulisy i na ekranie pojawiła się Kinga Rusin z trójką finalistów. I powiedziała to, czego się spodziewałam po 15 minutach reklam (; - że ze względu na problemu techniczne finał nie może się dziś odbyć i że będzie on jutro o godzinie 21:30. Przepraszają, a smsy można wysyłać cały czas itd.
Po prostu masakra ;)
[a z tą suienka to też się zastanawiałam co będzie ;)]
Torin - ale problem w tym, że zmienią się godziny i daty nadawanych filmów, w związku z tym ze finał przenieśli ;) I np. Jestem Sam (którego zapowiedź była puszczana jakieś 10 razy) nie będzie jutro o 22:30. Czyli wszystko na nic ;) Muszą jutro znowu zrobić jakiś półgodzinny maraton ;)
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm