Ksiazki, czyli co czytacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
odette
Posty: 332
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 2:58 pm

Post autor: odette »

a ja mecze syzyfowe prace... ten zeromski mnie kiedys dobije...
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

Syzyfowe Prace akurat bardzo mi się podobały :P
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

mnie tez nie zachwycily, zreszta ogolnie styl zeromskiego jakos mi nie pasuje
GwiazdkaNadia
Posty: 293
Rejestracja: pn sty 21, 2008 7:11 pm

Post autor: GwiazdkaNadia »

Poczekajcie na :Ludzi bezdomnych", na opis ulicy Ciepłej, będzie Wam sie fizycznie niedobrze robiło od Żeromskiego. Esencja pozytywizmu, opisy w konwencji naturalizmu i te inne. Mdłości.
A ja przeczytałam Romana Brandstaetter'a jakiś fragment, męka pańska konkretnie. Każda kropla krwi opisana, ale piękne to w zasadzie. Musze dorwać całość tej książki.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote81="GwiazdkaNadia"]Poczekajcie na :Ludzi bezdomnych"[/quote81]wlasnie ich mialam na mysli mowiac o żeromskim, jak rowniez opowiadania :"zmierzch" i "zapomnienie"
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

Oj zgodzę się, Ludzie bezdomni - okropne. A u mnie tym gorsze, że było połączone z polonistką-fanatyczką, która lubowała się w naturalizmie i symbolach, których tam było aż za dużo (z rozdartą sosną na czele) :roll:
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

ja nie lubieice symboli to milej lektury Ferdydurke :D :D
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

To też było tragiczne... Ale w przeciwieństwie do Ludzi bezdomnych przynajmniej zabawnie się czytało :D
Calineczka
Posty: 121
Rejestracja: śr kwie 04, 2007 10:00 am

Post autor: Calineczka »

A ja się chciałam was spytać czy ktoś może czytał "zakochanego ducha" jonathana carolla, ponieważ chciałam kupić tą książkę koleżance, ale nie wiem czy wciąga.
kosssela
Posty: 221
Rejestracja: śr mar 07, 2007 6:26 pm

Post autor: kosssela »

Z ferdydurke lubie zwłaszcza jeden fragment:
"Pimko ocenił psa ujemnie"

:)
ODPOWIEDZ