Poczekajcie na :Ludzi bezdomnych", na opis ulicy Ciepłej, będzie Wam sie fizycznie niedobrze robiło od Żeromskiego. Esencja pozytywizmu, opisy w konwencji naturalizmu i te inne. Mdłości.
A ja przeczytałam Romana Brandstaetter'a jakiś fragment, męka pańska konkretnie. Każda kropla krwi opisana, ale piękne to w zasadzie. Musze dorwać całość tej książki.
[quote81="GwiazdkaNadia"]Poczekajcie na :Ludzi bezdomnych"[/quote81]wlasnie ich mialam na mysli mowiac o żeromskim, jak rowniez opowiadania :"zmierzch" i "zapomnienie"
Oj zgodzę się, Ludzie bezdomni - okropne. A u mnie tym gorsze, że było połączone z polonistką-fanatyczką, która lubowała się w naturalizmie i symbolach, których tam było aż za dużo (z rozdartą sosną na czele)
A ja się chciałam was spytać czy ktoś może czytał "zakochanego ducha" jonathana carolla, ponieważ chciałam kupić tą książkę koleżance, ale nie wiem czy wciąga.