Kostiumy baletowe z paskami

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Nie wiem, tak nigdy nie mialam. Ale trudno powiedziec - to tak jak wstazeczka, wiec az tak bardzo nie przeszkadza. Nie trzeba tego az tak ciasno wiazac. Chociaz mnie sie wydaje, ze wygodniej na kostiumie.

Mozecie to sprawdzic - zawiazcie sobie na talii zwykla wstazke z pasmanterii, bedzie sie tyle roznic, ze nie bedzie miala klamerki i regulowanej dlugosci, tylko trzeba by ja zawiazac na kokardke - ot cala roznica :lol:
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Na żywo sie z paseczkami nie spotkalam, ale widzialam na amerykańskich filmach o balecie wiec chyba naprawde musi to byc popularne w USA. Podobno mają one też podkreślac talie...
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

to nie lepiej zalozyc pod spod gorset nie sie z takimi paskami bawic? mowi oczywiscie o gorsecie wyszczuplajacym, sa takie w sklepach int wysylkowych. tez zmuszaja do napinania brzucha i nie odznaczaja sie
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

[quote06="abeille"]to nie lepiej założyć pod spod gorset[/quote06]
Dlatego właśnie klasyczna paczka często ma u góry gorset, żeby się porządnie ścisnąć. I to nie taki gorset bieliźniany do korygowania sylwetki, tylko porządny sznurowany, usztywniony fiszbinami. Pomysł abeille może jest dobry, ale nie spotkałem się dotychczas z jego realizacją, choć przecież nie zaglądam osobom na sali pod kostiumy, a taki gorset o jakim piszesz to już bielizna osobista.


Ja ćwiczę z taką szeroką gumą na kostium. Szeroką, to znaczy od dołu trochę zachodzi na kości biodrowe, a u góry łapie żebra.

Wiem, że takich szerokich gum używają również chłopcy w szkołach baletowych, np. w warszawskiej OSB. Robi się ją tak, że zszywa się do siebie kilka razy szeroką (5 cm) gumę pasmanteryjną.

Nauczyciele powiedzieli mi, że taki pas ma pełnić głównie dwie funkcje: po pierwsze przypomina o trzymaniu brzucha i żeber - guma jest tak wyregulowana, że kiedy się o tym nie myśli, to bardziej ciśnie. Chodzi o wyrobienie tego trzymania jako naturalnego nawyku, żeby nie myśleć o tym że trzeba wciągać, tylko żeby było to naturalną sprawą w trakcie ćwiczeń.

Druga rzecz - jest pomocny przy partnerowaniu, bo przytrzymując powłoki brzuszne zapobiega przepuklinie. Taki specjalny pas stosują np. ciężarowcy - choć w ich wypadku jest to bardzo mocny skórzany pas i trzeba się nim naprawdę porządnie ścisnąć. No ale w balecie nie podnosi się partnerki która waży 300kg, za to często pracuje się dłużej.

Z moją gumą jest tylko taki problem, że się zwija od dołu i od góry (zwłaszcza przy port de bras) i w końcu robi się z niej taki wąski pasek, który kroi mnie na pół :) A jej ciągłe poprawianie i rozwijanie jest kłopotliwe. Powinienem sobie jakoś to rozwiązać - myślałem, że może by spróbować wszyć wzdłuż fiszbiny takie jak w gorsecie są i uniemożliwić to zwijanie, ale zastanawiam się czy one nie będą mi się wkłuwać przy skłonach - musiałbym znaleźć jakieś w miarę delikatne fiszbiny, są chyba takie plastikowe :)
abeille
Posty: 255
Rejestracja: ndz mar 16, 2008 9:05 pm

Post autor: abeille »

sa sa takiowe, a mozesz sobie zdjecie zrobic, bo jestem ciekawa jak to wyglada :-)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Piotrze, ale gorset od paczki ma fiszbiny m. in. dlatego, że musi mocno przylegać, nie może się marszczyć i musi utrzymać wszelkie dekoracje i co najważniejsze - paczkę właściwą :), która też waży swoje. Trzymanie sylwetki to sprawa drugorzędna w przypadku kostiumu scenicznego, który musi przede wszystkim wyglądać.
Gorset bieliźniany? Nie wiem, czy to dobry pomysł. Podejrzewam, że bardzo utrudniałby ruchy właśnie przy port de bras (znacznie ograniczając wygięcie w kręgosłupie!!) czy nawet grand battements (taki porządny gorset sięga prawie do kości biodrowych, uniemożliwiałby też pełne zgięcie w pachwinach, nie mówiąc już o talii).
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

[quote0b="abeille"]sa sa takiowe, a mozesz sobie zdjecie zrobic, bo jestem ciekawa jak to wyglada :-)[/quote0b]

No zrobiłem abeille, możesz podglądnąć tutaj:
[URL=http://img371.imageshack.us/img371/9132/p1760319zq3.jpg][img0b]http://img371.imageshack.us/img371/9132/p1760319zq3.th.jpg[/img0b][/URL]

To jest zdjęcie dla prezentacji pasa, nie postawy. Niewiele widać, bo czarna guma na czarnym trykocie - wszystko czarne, więc się zlewa.
Ale trochę widać - ten pas jest zszyty z czterech warstw gumy pasmanteryjnej szerokiej na 6 cm. I ma obwód 65 cm, czyli kilkanaście centymetrów mniej niż mam w pasie (mam 80 cm).

Kiedy ćwiczę bez niego, to mi go brakuje - nie czuję go i automatycznie staram się osiągnąć takie uczucie napinając odpowiednie mięśnie :)

Przy czym o ile wiem, to tego typu gumę stosują głównie mężczyźni (w niektórych OSB jest to element ustalonego stroju dla chłopców). Taki pas doskonale się sprawdza również pod kostiumem scenicznym.

Choć moje koleżanki również często ćwiczą w takim szerokim gumowym pasie na kostiumie - z kolei typowo damskim, bo zapinanym z przodu na ozdobne klamerki/haftki.

Zobacz takie na Allegro np:
[URL=http://allegro.pl/item341136751.html]tutaj[/URL] albo [URL=http://allegro.pl/item343353325.html]tutaj[/URL]
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quote19]mowi oczywiscie o gorsecie wyszczuplajacym, sa takie w sklepach int wysylkowych. tez zmuszaja do napinania brzucha i nie odznaczaja sie[/quote19]
to jest niesamowicie zły pomysł, dlatego że w takowym gorsecie nie da się w ogóle ćwiczyć;) Poza tym, gorset nas może jedynie ścisnąć, nigdy nie wciągnie za nas brzucha i wszystkiego innego.


Piotrze,

[quote19]Kiedy ćwiczę bez niego, to mi go brakuje - nie czuję go i automatycznie staram się osiągnąć takie uczucie napinając odpowiednie mięśnie :)
[/quote19]
No właśnie dlatego powinieneś jakiś czas ćwiczyć bez pasa (kilka lekcji).
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Gdyby na sali założyłoby się gorset, to nie można byłoby 'tańczyć i falować' korpusem odpowiednio. Ciężkie byłby też przegięcia. A poza tym to my właśnie na sali powinnyśmy się nauczyć wcigać brzuch, pracując mięśniami.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Dokładnie, ale pamiętajmy też że gorset gorsetowi nierówny i na scenę gorset powinien być odpowiednio uszyty, nie "zwykle" bo właśnie wtedy ogranicza nam ruchy. On jest po to, zeby podtrzymac paczkę ładnie na kimś, a nie zeby spłaszczać i odchudzać:)
ODPOWIEDZ