Nauka wariacji samemu

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

a jakiej najtrudniejszej wariacji sie nauczyliscie? moze jakies linki?
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Może ja coś opowiem...
No więc pierwszą wariacją była wariacja z Rajmondy (http://www.youtube.com/watch?v=Si0TVBEJiGc&mode=related&search= ). Wcześniej coś podłubałam ale niczego całego się nie nauczyłam (m.in. „Wieszczka cukrowa” czy „Bajadera”). Uczyłam się kilku urywków, tych które mnie interesowały nie zwracając uwagi na technikę. Tańczyłam też wariacje z „Jeziora”, „Korsarza”, dobrałam się też do wariacji „Wieszczka lalek” i „Pawilon armidy” oraz „Coppeli”. Starałam się sama coś wymyślać, na podstawie filmików, jakieś układy dowolne (ich w moim przypadku ciężej się uczy z filmików). Teraz najtrudniejszą wariację jaką miałam to przerabiam pas de trois z pierwszego aktu „Jeziora…”. Sama byłam zdziwiona, że tak szybko zapamiętałam, bo tylko kilka razy obejrzałam i zatańczyłam tak mniej więcej to samo. Teraz opracowuję to technicznie – mam to zatańczyć bardziej pod publikę, zasięgnę też rady nauczyciela. Ale powiem wam szczerze, że nauka wariacji jest bardzo przyjemna. Zawsze przy okazji bawię się w szkołę baletową ;)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Najtrudniejsze? To zależy. Jezioro, bajadera, don q, esmeralda....wszystkie wariacje są trudne, nie ma najtrudniejszych.
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Ja sie starałam nauczyć z Don Q. ale po pierwsze wariacja jest trudna, a po 2 nie mam tyle miejsca w domu. Ostatnio uczyłam się jeszcze wariacji z Raymondy.
No, a teraz myśle nad królestwem cieni z bajadery. Tylko czasu brak!!!!
ODPOWIEDZ