Rodzina, ach rodzina...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

spokojnie powinna siąść z rodzicami. Wypisać wszystkie ich sprzeciwy a potem wszystkie jej argumenty ZA i powiedziec im stanowczo ale spokojnie jakie to dla niej ważne i że obiecuje ze szkoła na tym nie ucierpi (no i trzymac sie potem tego oczywiscie).
Marcysia
Posty: 92
Rejestracja: ndz kwie 08, 2007 4:46 pm

Post autor: Marcysia »

melaniak napisała:
chodzi o taniec zawodowy czy bardziej amatorski

No bardziej amatorski.

A jej rodzice to są bardzo uparci........... :(
Ale Nati fajny pomysł tylko żeby to chociaż przemyśleli to musiało by byc tych powodów chyba z trzydzieści :sad: :sad:
shadow
Posty: 53
Rejestracja: sob wrz 08, 2007 4:07 pm

Post autor: shadow »

moze zgodziliby sie np. na miesiac proby i w tym czasie niech zobacza, ze nauka i reszta obowiazkow na tym nie ucierpi, a Twoja kolezanka czerpie z tego satysfakcje... Kiedy rodzice zobacza jak bardzo ja to cieszy to ciezko im bedzie odebrac corce te radosc :) trzymam kciuki :)
Marcysia
Posty: 92
Rejestracja: ndz kwie 08, 2007 4:46 pm

Post autor: Marcysia »

No, no na pewno będziemy próbowac. Ale okazało się, że niema chętnych na zajęcia i jak zbiorą jeszcze 4 osoby to ruszamy, także zapraszam na te zajęcia.
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:3dd89aae44]estem ciekawa też jaka była reakcja waszej rodziny na to, że macie takie zainteresowania i ambicje.
[/quote:3dd89aae44]

a wystarczy ze zrozumieniem przeczytać 1. post ...
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote:5c8e5d1c29="melaniak"]chodzi o taniec zawodowy czy bardziej amatorski?[/quote:5c8e5d1c29]

do amatorskiego latwiej przekonac, w koncu to rozwoj fizyczny nabranie kondycji i zdrowe uprawianie sportu, potem stawiajac na szali taniec zawodowy a przynajmniej bardziej powazny niz tylko zajecia w sali z nauka a w dalszej perspektywie ze studiami moze byc ciezko

ale to zalezy od rodzicow czy sa tolerancyjni i zgodza sie na taki bardziej artystyczny niz biurowy np zawod, niektorym to sie kojarzy z kiepskimi dochodami i tudnym przebiciem sie w branzy
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

ale może kontynuujmy we właściwym temacie? ^^"

[color=olive:2dba8565ba]Dziekuje Katarzynko za czujnosc :)[/color:2dba8565ba]
dzuliao
Posty: 5
Rejestracja: pt kwie 18, 2014 4:45 pm

Post autor: dzuliao »

POMOCY!
Mam 15 lat, i strasznie chce codzić do Szkoły Baletowej.
Co prawda chodze na balet, ale jest to raz w tygodniu i wszystko co tam jest to potrafie, bo uczyłam się sama baletu, i nauczycielka mówi, że wszystko robie świetnie itp.
SB jest 40 minut drogi od mojej miejscowości (busem). Sama ucze sie stać na pointach, i instruktorka mówi, ze idzie mi całkiem nieźle.
Ale co zrobić, żeby rodzice mnie zapisali??? :C
POMOCY!
Jakie argumenty itp.
Bo cały czas uważają, że sie nie bd uczyc i wgl... :C
Błagam, pomocy!
Georgia~
Posty: 494
Rejestracja: ndz cze 06, 2010 10:16 am

Post autor: Georgia~ »

Raz w tygodniu to bardzo malutko, w OSB masz 2h dziennie.
Musiałabyś najpierw zdać egzaminy wstępne. Moja koleżanka, która jest w Twoim wieku też chciała pójść do OSB, ma piękne podbicie, giętki kręgosłup i w ogóle rozciągnięta jest, ale jej nie przyjęli :sad:
Oczywiście nie zniechęcam Cię do próbowania!!! Bierz życie w swoje ręce i spełniaj marzenia!!! Tylko uprzedzam, że istnieje też taka ewentualność...
dzuliao
Posty: 5
Rejestracja: pt kwie 18, 2014 4:45 pm

Post autor: dzuliao »

[b:46c5308043]Georgia~[/b:46c5308043], wiem, ze to mało.
w Krk (tam gdzie chce chodzić) jest 3 razy w tygodniu po 1,5h.
Z tego co wiem, to przyjmują tam, jeżeli sie chce.
Z tego co mówi moja instruktorka to mam szanse, ale potrzebuje jakich argumentów, zeby rodzice mnie puścili. c: :sad:
ODPOWIEDZ