Ja zaczęłam tańczyc w pierwszej klasie podstawowki ale przez kolejne piec lat byla to raczej zabawa bo mieskzam w malym miasteczku i to jest zespol ludowy a moj choreograf zajmował się bardziej starsza grupa wiekową. Większa wagę do tańca zaczełam przykladac dopiero jakies dwa lata temu i zastanawiam sie czy moglabym jeszcze wstapic do profesjonalnej szkoly. Nie mowie tu konkretnie o szkole baletowej tylko o charakterystycznej, gdzie szlifuje się taniec ludowy aby dostać sie do najlepszych zespolow. Jak myslicie?
Ja zaczełam tańczyć "zawodowo" rok przed pójściem do Szkoły Baletowej czyli jak miałam 8/9 lat... Wcześniej to była Tylko zabawa ;] A co do Tych co chcą iść później do Szkoły Baletowej niż normalnie.. to próbujcie zawsze warto ;] :wink: :wink:
Ja nie próbuję... 16 lat i Grudziądz, co tu marzyć... Liczę za to na wyjazd do większego miasta na studia i warsztaty dla dorosłych. Ale w Toruniu chyba nic takiego nie ma, jedynie w Bydgoszczy... r-nga, mając 14 lat masz jeszcze szanse:)