Seria La Scala-najpiekniejsze balety

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Beata-wielbicielka baletu
Posty: 90
Rejestracja: sob mar 10, 2007 10:07 pm

Post autor: Beata-wielbicielka baletu »

Z tego, co pamiętam to 19,90 zł.
Kochani Forumowicze, jakie macie wrażenia po obejrzeniu Kamiennego Kwiata, Iwana Groźnego albo Sylwii (jeśli zdążyliście już -choćby pobieżnie- przejrzeć tę ostatnią)? Czyżby seria La Scala, o której wcześniej tyle pisaliście, już Was nie wzruszała?
Przyznam się, że sama jeszcze nie obejrzałam wykonania Iwana z Natalią Bessmertnową
i Irkiem Mukhamiedowem; owszem, znam ten balet, bo mam wykonanie z Nicolasem Le Riche i Eleonorą Abbagnato, i duet, jaki stworzyli, jest ponadczasowy.Szczególnie Le Riche -uważam, że w roli groźnego Iwana odnalazł się doskonale, wprost postać przeznaczona do zagrania właśnie dla niego.I ta niebanalna, genialna po prostu muzyka Prokofiewa...Cieszę się, że mogłam nabyć także inne wykonanie, bo, nie ukrywam, że uwielbiam porównywać balety.A co do Sylwii, to naprawdę polecam gorąco,widziałam już ten balet i z czystym sumieniem polecam wielbicielom klasyki, a poza tym, jest to nowa produkcja baletowa.Warto.
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Oglądał ktos juz Sylwię ? :)

Ja obejrzałam i podobało mi się :)
Lekkie łatwe i przyjemnie sie ogląda, a Bussel extra, bardzo ja lubię. :)
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

Buuuuuuu.... zorientowałam się dzisiaj, biorąc do ręki od niechcenia pętającą mi się koło mnie gazetkę la Scali[size=7:5091c5f595](nie, że jej nie lubię, tylko tak akurat wyszło)[/size:5091c5f595], że ominęłam KOPCIUSZKA !! :sad:
Proszę mi chociaż powiedzieć, chociaż nie wiem czy chcę aby spadło na mnie teraz i to, kto go zatańczył... i kiedy i gdzie ...?
Swoją drogą, zamierzam urządzić polowanie na poprzednie numery, poza kopciuszkiem mam swoje typy, nie orientujecie się czy istnieje inna droga ich zdobycia niż allegro ?? ...
Tak, widziałam Sylwię, moim zdaniem jest zachwycająca, a Darcey jeszcze bardziej :) a, i jej partner 8)[size=7:5091c5f595] Tylko muzyka mnie niestety męczy, choć to u mnie prawie norma, jeżeli chodzi o muzyczne tło większości baletów... [/size:5091c5f595]
Z 'aż' trzech ostatnich numerów które posiadam, najbardziej oczarował mnie Iwan Groźny, dlatego nie mogę odżałować, że to świetne jak dla mnie nagranie zdarzyło się już jakiś czas temu,co przekłada się na widoczność...
I jeszcze... czy pewna Kasia G orientuje się już w czyim wykonaniu przybędzie obiecana Pulcinella ? :) [size=7:5091c5f595](oby z zachodu :) ...)[/size:5091c5f595]

Edit ; Oj, przepraszam za tego Pulcinellę, miłośnika baletu mogło zaboleć w oczy ;) [size=9:5091c5f595]swoją drogą sięgnąwszy do Przewodnika uświadomiłam sobie, że onegdaj czytałam o czym mówi libretto, zresztą byłoby dziwne gdyby było inaczej akurat w przypadku Strawińskiego, ale czarne dziury istnieją i w pamięci ludzkiej, bo zapamiętałam nul ;] ...zapewne dlatego, że nie było mi dane poznać choreograficznej strony dzieła i widzę, że na razie nadal nie będzie ... :( [/size:5091c5f595]
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Kopciuszek był okropny - zobacz pare stron wczsniej, pisalismy o nim duzo.
Archiwalne numery jak wiele razy tu pisalismy mozna zamawiać w wydawnictwie przez ich strone internetową.
Pulcinella to ON więc TEN Pulcinella - nie polecam, o ile ktos nie zbiera całej serii to niech Pulcinelli NIE KUPUJE - to film animowany z zywymi ludzikami wrzuconymi na malowane tło, i niemal zupełnie nie baltowy, a nawet nie taneczny :(
Ayaka
Posty: 368
Rejestracja: pt sie 26, 2005 3:35 pm

Post autor: Ayaka »

Oj Kopciuszka to ja cały czas nie moge odżalować że był on w wersji "eksperymentalnej" a nie "konserwatywnej". Tak miałam nadzieję na te piruety i tą wróżkę i wszystko to co wersja klasyczna ma, a tu ... :sad:

[size=9:96c5a3f033][/size:96c5a3f033][size=7:96c5a3f033]super wersję Kopciuszka nadało niedawno Mezzo[/size:96c5a3f033],

A teraz jescze ma być Pulcinella jakiś animowany :shock: :evil:
Kupie przynajmniej będe wiedziała jakia muzyka została "użyta" :/
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:b91d7829d0="Ayaka"]A teraz jescze ma być Pulcinella jakiś animowany :shock: :evil:
Kupie przynajmniej będe wiedziała jakia muzyka została "użyta" :/[/quote:b91d7829d0]

Muzyka jest oryginalna Strawińskiego na motywach Giovanniego Battisty Pergolesiego
Beata-wielbicielka baletu
Posty: 90
Rejestracja: sob mar 10, 2007 10:07 pm

Post autor: Beata-wielbicielka baletu »

VisVersa, jeśli zależy Ci na nowej inscenizacji baletu Iwan Groźny, to zerknij proszę do mojego przedostatniego posta - mam na myśli wykonanie z Opery Paryskiej zarejestrowane w grudniu 2003r. Tańczą Nicolas Le Riche i Eleonora Abbagnato. Płyta wydana przez TDK, co oznacza obraz i dźwięk perfekcyjny. Tylko cena wyższa, bo ok.80zł w sklepie internetowym www.filmydvd.pl, ale i tak najtańsza, bo chcący kupić ten balet w księgarni muzycznej możesz zapłacić nawet 120zł. Samo wykonanie od strony technicznej i aktorskiej powala na kolana, myślę, że i Ty doceniłabyś piękno tego baletu, zważywszy, że wykonanie z Bolszoja Cię zachwyciło.W istocie balet ten (z TDK) jest naprawdę wart grzechu, jeśli go kiedyś kupisz, będziesz bardzo zadowolona. Chciałabym zaznaczyć, że choreografia, a także scenografia i kostiumy w obu tych baletach są takie same. Wykonanie z Bolszoja jak najbardziej jest godne uwagi, jak najbardziej warto je mieć, tylko obraz ma trochę słabszy. To wszystko. Pozdrawiam.
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

Beata- dziękuję Ci bardzo za informację, bardzo zależałoby na takiej samej choreografii Iwana w lepszejszej jakości... tak w ogóle to ja mam słabość do scen zbioroych, chyba bardziej niż do tańca solistów, i właśnie w Iwanie z Bolszoja tak niesamowicie mi się one podobały, to tak na marginesie...
[size=9:87af514033]Wycofuję będące tu wcześniej pytanie o Prokofiewa bo odpowiedź odkryłam w przeoczonym poście, za to w nawiązaniu do tej odpowiedzi- ja też uwielbiam Romeo&Julia z La Scali, i właśnie ta inscenizacja mnie też pozwoliła przełamać opory, nie do Prokofiewa, bo ich nigdy nie miałam;), a do Ferri :) A Angel Corella to w ogóle najbardziej rozczulający Romeo, w sensie gry aktorskiej, jaki mógł się trafić :)[/size:87af514033]
Ayaka, może nie powinnam Cię dodatkowo namawiać bo gusta to gusta i możesz się rozczarować , ale jeżeli jesteś skłonna to kup Pulcinellę dla samej muzyki :) Jest cudowna, radosna, pogodna, energiczna, naprawdę, stanowi dla mnie przykład, dlaczego określenie "myzyka poważna" w stosunku do klasyki jest tak bardzo błędne... :) choć akurat moja ulubiona część to spokojna, minorowa i liryczna "serenada", ale w moim odczuciu "pulcinella" tryska optymizmem i dlatego ją kocham i polecam :D ;]
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:79f8feedec="VisVersa"]kup Pulcinellę dla samej muzyki :) Jest cudowna, radosna, pogodna, energiczna, naprawdę, stanowi dla mnie przykład, dlaczego określenie "myzyka poważna" w stosunku do klasyki jest tak bardzo błędne... :) choć akurat moja ulubiona część to spokojna, minorowa i liryczna "serenada", ale w moim odczuciu "pulcinella" tryska optymizmem i dlatego ją kocham i polecam :D ;][/quote:79f8feedec]

Bo to muzyka wzorowa na kompozycjach włoskich mistrzów baroku - tych pogodnych jak włoskie niebo - warto poza baleami siegnąć po te muzyke: Vivaldiego, Pergolesiego i innych
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

Heh, nie mogę sama siebie nie skomentować, bo wyraziłam skruchę, a i tak nie może odczepić się ode mnie żeńska forma przyspawana lata całe do biednego Pulcinelli ;)
Ja tak z innej beczki, bo w sumie w wątku omawiane są głownie nagrania same w sobie, ale się chciałam podzielić uwagą, jako że przeszłam ostatnio gruntowne zapoznanie z gazetka-książeczką, że zdjęcia z Sylwi bardzo przypadły mi do gustu. Szczególnie upodobałam sobie te, na których widnieje Darcey, tak w ogóle to jestem zachwycona jej paczką i generalnie kostiumami w tym balecie. Bardzo podoba mi się zdjęcie w attitude, jasna postać tancerki wybijająca się ze stonowanego, ciemnego tła, a postaci w głębi nadają tej scenie taki klasyczny spokój. Kolorystyka też kojarzy mi się z niektórymi obrazami rodem z klasycyzmu :)
ODPOWIEDZ