Stojąc dzisiaj na przystanku z Odylią w witrynie kiosku naszym oczom ukazało sie cos niezwyklego a mianowicie 1-szy nr nowej kolekcji La Scala pt"balet-najpiękniejsze przedstawienia" numer pierwszy za 9,95 :shock: to Jezioro Łabędzie w wykonaniu The Royal Swedish Ballet...swoją drogą ciekawe czy w naszym pieknym kraju bardzo sprzyjającym baletowi ukaze sie chociaz drugi numer... :roll: :evil: zaraz bedziemy ogladac to napiszemy o poziomie i jakosci nagrania...:D
[quote:a0528b0dab="drCoppelius"]swoją drogą ciekawe czy w naszym pieknym kraju bardzo sprzyjającym baletowi ukaze sie chociaz drugi numer... [/quote:a0528b0dab]
Obawiam się, że z powodu niskiej ceny pierwszy numer szybko stanie się białym krukiem podobnie jak "Aida" i będzie go można dostać jedynie na Allegro :?
A nasza tajemnicza forumowiczka nawet nie przyznaje się, że macza w tym projekcie palce :twisted:
ależ prosze bardzo, mogę się przyznac - maczam w tym palce :))))))
Seria niniejszym rozpoczeła sie własnie tym numerem z Jeziorem łabędzim, nastepny będzie Spartakus z Australian Ballet, potem Coppelia, balet raz w miesiacu. Kolejne numery beda kosztowały 19 zł
serię La Scala, od kilku miesięcy opery a od tego miesiaca balety można dostac na terenie calego kraju, sprzedawana jest w niektórych kioskach oraz w salonikach prasowych typu Empik, Traffic... Z tego co wiem, jezioro łabędzie dopiero co sie pojawiło w sprzedarzy, bodaj przed weekendem
a co do Jeziora...to co ciekawie bylo zobaczyc wreszcie cos ze Szwecji i zobaczyc jak balet rozni sie tam od ogolnych europejskich trendow bo mnie osobiscie porazila "tusza" niektótych tancerek(zwlaszcza ramiona) a takze specyficzny sposob wyrazania emocji...ale taka widocznie specyfika :wink:
no fakt ze niektóre tancerki nie były zbyt eteryczne, natomiast główna wykonawczyni bardziej mi sie podobała jako Odylia, jej Odetta była dla mnie za mało "łabedzia" za mało odrealniona.