Klasyka - Warszawa - zajęcia dla dorosłych
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
karnet miesieczny kosztuje 90 zł. zajecia odbywaja sie raz w tygodniu po 1h i 15 min. są grupy początkujące i grupa sredniozaawansowana (do ktorej ja chodze), a oprocz tego rozniez zajecia z literatury baletu, czyli nauka fragmentow, wariacji z różnych baletow.. wejdź na strone: www.taniec.com.pl i tam pod "zapisy do nowych grup" powinnas znaleźć szczegółowe informacje. Ewentualnie mozesz zadzwonić, to się dowiesz wiecej =)
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
Szalona - z tego co ja sie orientuje, co trzy rodzaje klasyki w EDSie. Rytmika dla maluchow, klasyka dla zespołów i własnie ta klasyka sobotnia. Na te zajecia przychodzi tylko ta garstka, ktora naprawde sie tym interesuje. Nie wiem jak jest w grupie początkującej, ale w mojej są osoby w naprawde różnym wieku, zazwyczaj starsze ode mnie. A Ty, z tego co widzę, nie zaliczasz sie do "starszych", wiec spokojnie powinnas się odnaleźć w tej grupie :)
Po prostu spróbuj, inaczej się nie przekonasz =)
Ayaka - ja EDS poznałam już chyba od najgorszej strony. W każdej grupie (zwłaszcza tańca nowoczesnego, ale i jazz i inne [jednak nie mowie o wszystkich, mimo wszystko..]) chodzi tylko o jedno - by przejść wyżej, tańczyć w V-kach. Ludzie przychodzą się tu uczyć tańca, dlatego, ze szkola jest ogolnie znana, uwazana za dobrą, czesto nie zważają na to ,że to po prostu zdzierstwo pieniędzy, bo przed nimi tli się piekna wizja zostania tancerzami.
Na klasyce.. Nie, tu nie ma tej atmosfery i nigdy nie bedzie. Grupy z kalsyki nie biorą udzialu w semestralnych turniejach wewnetrznych, nikt nikogo nie przenosi wyżej. Tu liczy się pasja i oddanie baletowi. Nikt na nikogo nie patrzy zazdrosnym lub pogardliwym wzrokiem. Za zajecia placi się tylko 90zł, nie 150 jak w przypadku np. tanca nowoczesnego.. Tu jest gracja, klasa, szacunek dla tańca. Tu liczy się tylko taniec, balet, a nie pięcie sie w górę za wszelką cene.
Nikt nie robi naboru do grup klasyki. Nikt nie wywiesza plakatow i nie głosi historyjek nt. "naborow do formacji" co tak naprawde oznacza zapisanie sie do grupy poczatkującej a dalej płac i czekaj.. Na niespełnione obietnice.
Przynajmniej ja to tak widze.. Na klasyke do EDSu chodze krótko, a zdązyłam poczuć tę różnice. Ovczywiscie nie porównuje tego z moją poprzednią grupą, bo miałam to szczeście że trafiłam do wspaniałej grupy ze wspaniałą trenerką. Tylko po prostu wiem jak to wyglada w innych grupach, słyszę, obserwuję.. I takie mam refleksje. Moze ktoś sie ze mna nie zgadza, ale to moje zdanie.
Po prostu spróbuj, inaczej się nie przekonasz =)
Ayaka - ja EDS poznałam już chyba od najgorszej strony. W każdej grupie (zwłaszcza tańca nowoczesnego, ale i jazz i inne [jednak nie mowie o wszystkich, mimo wszystko..]) chodzi tylko o jedno - by przejść wyżej, tańczyć w V-kach. Ludzie przychodzą się tu uczyć tańca, dlatego, ze szkola jest ogolnie znana, uwazana za dobrą, czesto nie zważają na to ,że to po prostu zdzierstwo pieniędzy, bo przed nimi tli się piekna wizja zostania tancerzami.
Na klasyce.. Nie, tu nie ma tej atmosfery i nigdy nie bedzie. Grupy z kalsyki nie biorą udzialu w semestralnych turniejach wewnetrznych, nikt nikogo nie przenosi wyżej. Tu liczy się pasja i oddanie baletowi. Nikt na nikogo nie patrzy zazdrosnym lub pogardliwym wzrokiem. Za zajecia placi się tylko 90zł, nie 150 jak w przypadku np. tanca nowoczesnego.. Tu jest gracja, klasa, szacunek dla tańca. Tu liczy się tylko taniec, balet, a nie pięcie sie w górę za wszelką cene.
Nikt nie robi naboru do grup klasyki. Nikt nie wywiesza plakatow i nie głosi historyjek nt. "naborow do formacji" co tak naprawde oznacza zapisanie sie do grupy poczatkującej a dalej płac i czekaj.. Na niespełnione obietnice.
Przynajmniej ja to tak widze.. Na klasyke do EDSu chodze krótko, a zdązyłam poczuć tę różnice. Ovczywiscie nie porównuje tego z moją poprzednią grupą, bo miałam to szczeście że trafiłam do wspaniałej grupy ze wspaniałą trenerką. Tylko po prostu wiem jak to wyglada w innych grupach, słyszę, obserwuję.. I takie mam refleksje. Moze ktoś sie ze mna nie zgadza, ale to moje zdanie.
Bardzo bardzo dziękuję za wyczerpujące info :572:
Jestem z siebie b.zadowolona bo juz nawet poszlam sie zapisac,ale niestety egurrola byla zamknieta!!! co więcej, na drzwiach wisi kartka - wejscie obok(z taką gigantyczną strzałką) ale jedynym wejsciem w pobliżu są drzwi do Priximy. Jak tam się wchodzi???????
:shock:
Jestem z siebie b.zadowolona bo juz nawet poszlam sie zapisac,ale niestety egurrola byla zamknieta!!! co więcej, na drzwiach wisi kartka - wejscie obok(z taką gigantyczną strzałką) ale jedynym wejsciem w pobliżu są drzwi do Priximy. Jak tam się wchodzi???????
:shock:
Ayaka - ja EDS poznałam już chyba od najgorszej strony. W każdej grupie (zwłaszcza tańca nowoczesnego, ale i jazz i inne [jednak nie mowie o wszystkich, mimo wszystko..]) chodzi tylko o jedno - by przejść wyżej, tańczyć w V-kach. Ludzie przychodzą się tu uczyć tańca, dlatego, ze szkola jest ogolnie znana, uwazana za dobrą, czesto nie zważają na to ,że to po prostu zdzierstwo pieniędzy, bo przed nimi tli się piekna wizja zostania tancerzami.
Ja do Egruroli nigdy nie chodziłam i nigdy nawet tam nie byłam.
Ale spotkałam kilka osób które mówiły mi o EDS dokładnie to samo co tu napisałaś.
Ciekawe...
Ja do Egruroli nigdy nie chodziłam i nigdy nawet tam nie byłam.
Ale spotkałam kilka osób które mówiły mi o EDS dokładnie to samo co tu napisałaś.
Ciekawe...
[quote:eadc4b5bac="inscrutable.m"]
Za zajecia placi się tylko 90zł, nie 150 jak w przypadku np. tanca nowoczesnego.. Tu jest gracja, klasa, szacunek dla tańca. Tu liczy się tylko taniec, balet, a nie pięcie sie w górę za wszelką cene.
[/quote:eadc4b5bac]
Tylko zwróć uwagę, że zajęcia z nowoczesnego są 2x60min, a klasyka raz w tygodniu po 75min, więc wyższy koszt ma swoje uzasadnienie.
Ale tak poza tym to się zgadzam w zasadzie, chociaż najbardziej zażarta rywalizacja jest jednak w grupach tańca nowoczesnego. To bardzo zależy od instruktorów i od rodzaju tańca - na przykład mogę Ci zagwarantować, że np. na musicalu, klasyce, czy na modern jazzie żadnej rywalizacji w sensie negatywnym nie uświadczysz - tam jest zupełnie inna atmosfera, jakby nie ta sama szkoła tańca ;)
Za zajecia placi się tylko 90zł, nie 150 jak w przypadku np. tanca nowoczesnego.. Tu jest gracja, klasa, szacunek dla tańca. Tu liczy się tylko taniec, balet, a nie pięcie sie w górę za wszelką cene.
[/quote:eadc4b5bac]
Tylko zwróć uwagę, że zajęcia z nowoczesnego są 2x60min, a klasyka raz w tygodniu po 75min, więc wyższy koszt ma swoje uzasadnienie.
Ale tak poza tym to się zgadzam w zasadzie, chociaż najbardziej zażarta rywalizacja jest jednak w grupach tańca nowoczesnego. To bardzo zależy od instruktorów i od rodzaju tańca - na przykład mogę Ci zagwarantować, że np. na musicalu, klasyce, czy na modern jazzie żadnej rywalizacji w sensie negatywnym nie uświadczysz - tam jest zupełnie inna atmosfera, jakby nie ta sama szkoła tańca ;)
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm