wymiary baletnic
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Polemizowałabym :P ...
Dla mnie Zakharowa może być nie tyle za chuda, co przegięta (zbyt duży przeprost kolan, za mocne podbicie etc.).
Ale co w takim razie powiedzieć o Guillem albo Ferri ???
Moim skromnym zdaniem Volochkova ma zbyt mocno rozbudowane mięśnie (zwłaszcza ramiona i barki) co nie daje ładnego wrażenia estetycznego... wydaje się zbyt duża jak na tancerkę klasyczną.
Balerina powinna być jednak drobniejszej budowy.
Ważne jest też odpowiednie dopasowanie roli, a większość ról wymaga delikatności, kruchości tancerki.
Na przykład Sylve Sofiane w roli Aurory ("The Sleeping Beauty", Het Nationale Ballet) to dla mnie totalne nieporozumienie :?.
Osobiście mam taki sentyment do Assylmuratovej i to ona jest dla mnie ideałem piękna ciała baleriny.
Dla mnie Zakharowa może być nie tyle za chuda, co przegięta (zbyt duży przeprost kolan, za mocne podbicie etc.).
Ale co w takim razie powiedzieć o Guillem albo Ferri ???
Moim skromnym zdaniem Volochkova ma zbyt mocno rozbudowane mięśnie (zwłaszcza ramiona i barki) co nie daje ładnego wrażenia estetycznego... wydaje się zbyt duża jak na tancerkę klasyczną.
Balerina powinna być jednak drobniejszej budowy.
Ważne jest też odpowiednie dopasowanie roli, a większość ról wymaga delikatności, kruchości tancerki.
Na przykład Sylve Sofiane w roli Aurory ("The Sleeping Beauty", Het Nationale Ballet) to dla mnie totalne nieporozumienie :?.
Osobiście mam taki sentyment do Assylmuratovej i to ona jest dla mnie ideałem piękna ciała baleriny.
-
rzaszminka5
- Posty: 21
- Rejestracja: sob sie 25, 2007 1:55 pm
Jurodivo, wydaje mi się że sprawa wrażenia lekkości i delikatności jest spraw ą sposobu poruszania się i nie ma zbytniego związku z budową ciała. Osobiście znałam dziewczynę wysoką i mocno zbudowaną, która magłaby chyba trenować boks, jednak gdy tańczyła, wygladała jakby rozpływała się w powietrzu. Poza tym moim zdanie bezsensem jest degradowanie tancerki ze wzgledu na wzrost. To nie jej wina że mężczyźni w balecie są niscy.
[quote:7618b515e1="shadow"]mi się tam przeprosty Zakharowej podobają, nie nazwałabym tego w ten sposób :)[/quote:7618b515e1]Kwestia gustu. Poza tym, nie mówię, że nie podobają mi się "przegięte" tancerki (w roli Odetty/Odylii tylko takie!) tylko uważam, że to może być bardziej rażące w jej "za idealnej" budowie niż ogólna "za długość i za chudość" :smile:.
[quote:7618b515e1="rzaszminka5"]bezsensem jest degradowanie tancerki ze wzgledu na wzrost. To nie jej wina że mężczyźni w balecie są niscy.[/quote:7618b515e1]Jak również bezsensowne degradowanie ze względu na słabe podbicie, wykręcenie czy choćby nieładną twarz (np. przez blizny), co niekoniecznie od niej zależy. Sorry, live is brutal... :?
A mężczyźni w balecie nie mają point, a przy partnerowaniu rzadko nawet wchodzą na pół-palce...
Osobiście wolę jednak patrzeć na baletnice o nieco mniejszych gabarytach. Kwestia gustu.
I jeszcze raz podkreślam: wszystko zależy od roli.
[quote:7618b515e1="rzaszminka5"]bezsensem jest degradowanie tancerki ze wzgledu na wzrost. To nie jej wina że mężczyźni w balecie są niscy.[/quote:7618b515e1]Jak również bezsensowne degradowanie ze względu na słabe podbicie, wykręcenie czy choćby nieładną twarz (np. przez blizny), co niekoniecznie od niej zależy. Sorry, live is brutal... :?
A mężczyźni w balecie nie mają point, a przy partnerowaniu rzadko nawet wchodzą na pół-palce...
Osobiście wolę jednak patrzeć na baletnice o nieco mniejszych gabarytach. Kwestia gustu.
I jeszcze raz podkreślam: wszystko zależy od roli.
[quote:df7e5df0c2="Jurodiwa"]ze względu na słabe podbicie, wykręcenie czy choćby nieładną twarz (np. przez blizny)[/quote:df7e5df0c2]
No tu akurat bym polemizowala - nawet, jezeli ma slabe podbicie czy wykrecenie, a nawet i te nieladna twarz, cos sie zawsze da zrobic, w jakims tam stopniu. Nie jej wina? Co do np wykrecenia, to moze i jej wina, jesli zaniedbala pewne sprawy.
Poza tym jak tancerka jest po OSB, to na pewno ma jakies tam warunki. Tym bardziej, jesli przeszla na zawodostwo - z zamknietmi oczami jej nie wybierali, wiec w czym tu ja degradowac? (na sile zawsze sie mozna do czegos przyczepic, ale nie przesadzajmy^^)
[quote:df7e5df0c2="Czajori"]Ania Kipszydze ma ok. 180 cm wzrostu i nie raz tańczyła w roli Odetty - Odylii.[/quote:df7e5df0c2]
To naprawde pocieszajace, tym bardziej, ze na pointach to musi byc jeeeszcze wyzsza. Ciekawa jestem, ile wzrostu mial jej partner ;)
No tu akurat bym polemizowala - nawet, jezeli ma slabe podbicie czy wykrecenie, a nawet i te nieladna twarz, cos sie zawsze da zrobic, w jakims tam stopniu. Nie jej wina? Co do np wykrecenia, to moze i jej wina, jesli zaniedbala pewne sprawy.
Poza tym jak tancerka jest po OSB, to na pewno ma jakies tam warunki. Tym bardziej, jesli przeszla na zawodostwo - z zamknietmi oczami jej nie wybierali, wiec w czym tu ja degradowac? (na sile zawsze sie mozna do czegos przyczepic, ale nie przesadzajmy^^)
[quote:df7e5df0c2="Czajori"]Ania Kipszydze ma ok. 180 cm wzrostu i nie raz tańczyła w roli Odetty - Odylii.[/quote:df7e5df0c2]
To naprawde pocieszajace, tym bardziej, ze na pointach to musi byc jeeeszcze wyzsza. Ciekawa jestem, ile wzrostu mial jej partner ;)