wymiary baletnic

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Wg. mnie Zakharova dziwnie wygląda czasami w paczkach romantycznych... Jest taka za długa i za chuda... Szczególnie w I akcie Giselle rzuciło mi się to w oczy...
[size=9:4c4f88a945]Sorry, że nie do końca na temat.[/size:4c4f88a945]
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

No cóż, musze Ci przyznać racje, bo dla mnie też troche za długa i za chuda. Zakharova jest poprostu ZA idealna z budowy.
I to po pewnym czasie razi.
Jurodiwa
Posty: 18
Rejestracja: pn cze 04, 2007 12:00 pm

Post autor: Jurodiwa »

Polemizowałabym :P ...
Dla mnie Zakharowa może być nie tyle za chuda, co przegięta (zbyt duży przeprost kolan, za mocne podbicie etc.).
Ale co w takim razie powiedzieć o Guillem albo Ferri ???

Moim skromnym zdaniem Volochkova ma zbyt mocno rozbudowane mięśnie (zwłaszcza ramiona i barki) co nie daje ładnego wrażenia estetycznego... wydaje się zbyt duża jak na tancerkę klasyczną.
Balerina powinna być jednak drobniejszej budowy.
Ważne jest też odpowiednie dopasowanie roli, a większość ról wymaga delikatności, kruchości tancerki.
Na przykład Sylve Sofiane w roli Aurory ("The Sleeping Beauty", Het Nationale Ballet) to dla mnie totalne nieporozumienie :?.

Osobiście mam taki sentyment do Assylmuratovej i to ona jest dla mnie ideałem piękna ciała baleriny.
shadow
Posty: 53
Rejestracja: sob wrz 08, 2007 4:07 pm

Post autor: shadow »

mi się tam przeprosty Zakharowej podobają, nie nazwałabym tego w ten sposób :)
rzaszminka5
Posty: 21
Rejestracja: sob sie 25, 2007 1:55 pm

Post autor: rzaszminka5 »

Jurodivo, wydaje mi się że sprawa wrażenia lekkości i delikatności jest spraw ą sposobu poruszania się i nie ma zbytniego związku z budową ciała. Osobiście znałam dziewczynę wysoką i mocno zbudowaną, która magłaby chyba trenować boks, jednak gdy tańczyła, wygladała jakby rozpływała się w powietrzu. Poza tym moim zdanie bezsensem jest degradowanie tancerki ze wzgledu na wzrost. To nie jej wina że mężczyźni w balecie są niscy.
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

rzaszminko znam tancerkę, która ma 180cm wzrostu i powiem Ci, że nie widziałabym jej w roli Odetty :(
Tak bywa niestety.
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Ania Kipszydze ma ok. 180 cm wzrostu i nie raz tańczyła w roli Odetty - Odylii.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

Czajori, a gdzie ona tańczy?
Jurodiwa
Posty: 18
Rejestracja: pn cze 04, 2007 12:00 pm

Post autor: Jurodiwa »

[quote:7618b515e1="shadow"]mi się tam przeprosty Zakharowej podobają, nie nazwałabym tego w ten sposób :)[/quote:7618b515e1]Kwestia gustu. Poza tym, nie mówię, że nie podobają mi się "przegięte" tancerki (w roli Odetty/Odylii tylko takie!) tylko uważam, że to może być bardziej rażące w jej "za idealnej" budowie niż ogólna "za długość i za chudość" :smile:.

[quote:7618b515e1="rzaszminka5"]bezsensem jest degradowanie tancerki ze wzgledu na wzrost. To nie jej wina że mężczyźni w balecie są niscy.[/quote:7618b515e1]Jak również bezsensowne degradowanie ze względu na słabe podbicie, wykręcenie czy choćby nieładną twarz (np. przez blizny), co niekoniecznie od niej zależy. Sorry, live is brutal... :?
A mężczyźni w balecie nie mają point, a przy partnerowaniu rzadko nawet wchodzą na pół-palce...

Osobiście wolę jednak patrzeć na baletnice o nieco mniejszych gabarytach. Kwestia gustu.

I jeszcze raz podkreślam: wszystko zależy od roli.
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

[quote:df7e5df0c2="Jurodiwa"]ze względu na słabe podbicie, wykręcenie czy choćby nieładną twarz (np. przez blizny)[/quote:df7e5df0c2]
No tu akurat bym polemizowala - nawet, jezeli ma slabe podbicie czy wykrecenie, a nawet i te nieladna twarz, cos sie zawsze da zrobic, w jakims tam stopniu. Nie jej wina? Co do np wykrecenia, to moze i jej wina, jesli zaniedbala pewne sprawy.
Poza tym jak tancerka jest po OSB, to na pewno ma jakies tam warunki. Tym bardziej, jesli przeszla na zawodostwo - z zamknietmi oczami jej nie wybierali, wiec w czym tu ja degradowac? (na sile zawsze sie mozna do czegos przyczepic, ale nie przesadzajmy^^)

[quote:df7e5df0c2="Czajori"]Ania Kipszydze ma ok. 180 cm wzrostu i nie raz tańczyła w roli Odetty - Odylii.[/quote:df7e5df0c2]
To naprawde pocieszajace, tym bardziej, ze na pointach to musi byc jeeeszcze wyzsza. Ciekawa jestem, ile wzrostu mial jej partner ;)
ODPOWIEDZ