[quotea2]Podsumowanie rzeczywiscie wypadło chyba zbyt prosto i ja tez niewiele z niego rozumiem Wink Chodzi chyba o to, ze na decyzję o zostaniu tancerzem/tancerka w dużym stopniu wpływaja wzgledy społeczne i kulturowe - to taki "kobiecy" zawód bo "niepowazny, romantyczny, artystyczny, niemęski (cokolwiek to znaczy). A co do interpreatcji to na pewno decyduje psychika itu tez trudno generalizowac - po prostu męzczyzna tez MOZE byc warażliwy albo nawet wrazliwszy niz kobieta - albo taki sie urodzi, albo nie...... do KAZDEGO zawodu trzeba miec predyspozycje, równiez psychiczne[/quotea2]
Dokladnie, interpretacja - albo ma sie talent, albo nie, bo nie jest tylko zbior ulozonych w kolejnosci reakcji psychicznych, zwanych potocznie 'zagraniem czegos', wiele elementow tak naprawde sie na to sklada.
Co do uwarunkowan zewnetrznych typu kultura sie zgodze, tyle ze wystrzegalabym sie slow 'decyduje', bo w kwestii wplywow kulturowych i spolecznych nie mozna powiedziec, ze cos jest od poczatku do konca zinternalizowane i ze absolutnie determinuje wszystko inne, bo to ma jednak o wiele wiecej odcieni szarosci, niz krotka klasyfikacja czarne - biale, ktora w naturze po prostu nie wystepuje
