Nasze zwierzęta domowe

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Nati
Posty: 805
Rejestracja: sob sty 13, 2007 12:58 pm

Post autor: Nati »

a co gada?? :>:>
asias
Posty: 160
Rejestracja: wt lis 29, 2005 6:31 pm

Post autor: asias »

Cheryl ale Twój kot był wypuszczany na dwór, tak?
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Tak asias bo mieszkam za miastem i mamy ogród więc koty normalnie wychodziły z domu na noc i polowały
asias
Posty: 160
Rejestracja: wt lis 29, 2005 6:31 pm

Post autor: asias »

Ja bym na Twoim miejscu nie wypuszczala kotów na dwór, tym bardziej, że wiedziałaś jakich masz sąsiadów...

A jak tam Wasze zwierzaki znosza upały? Bo u mnie jest kiepsko, spacery w ciagu dnia są najwyżej 5-minutowe. :roll:
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

Moj kot dosyc dobrze. Gorzej z psami... Ale tyle ostatnio ogladalam animal planet i tam bylo pokazane, jak takim zgrzanym psom dawali kostki lodu (takiego zwyklego, z wody). Wczoraj sprobowalam i naprawde zadzialalo. Psy sie schlodzily i wszyscy byli zadowoleni :)
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

asias, to normalne, że kota wypuszcza się z domu. Persy lubią siedzieć w czterech ścianach, ale np. dachowce nie wytrzymają długo bez wyjścia na dwór. Nie ma możliwości trzymania ich w domu, bo wystarczy że otworzysz okno i już....ich nie ma ;)
Ja też mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych i mój kot sam sobie wybiera, gdzie chce być :)
Za to moja psina dzielnie znosi upały i spaceru nigdy nie odmówi :mrgreen:
drCoppelius
Posty: 559
Rejestracja: pt lut 25, 2005 9:02 pm

Post autor: drCoppelius »

Ja mieszkam w bloku na parterze i mam kota rasy europejskiej ( :D ) Rita codziennie wychodzi na dwor gdzies kolo 19 (sama miałczy pod drzwiami kiedy chce wyjść) i wraca koło 24 (trzeba tylko kluczami postukac). Czasami sobie posiedzi wśrod kwiatkow na klatce, albo odwiedzi sąsiadow (ciekawe jest to, ze u mnie wszyscy maja psy, z ktorymi Rita sie odziwo zaprzyjaznila). Wszyscy sąsiedzi wiedza, ze ona jest od nas, jak o niej zapomnimy, to nam przynosza do domu. A latem przez cały dzien siedzi sobie na czyms takim w stylu niezabudowanego balkonu i sie wygrzewa :D
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Ja możecie o kocie zapomnieć?
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

No wlaśnie!?
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

O jejku, przecież nie myślą o nim 24h na dobę. Jak wychodzi na dłuższy spacer to niewiadomo kiedy będzie z powrotem, a oni nie będą przecież czekać do godzin nocnych ;)
Kot sobie poradzi :)
ODPOWIEDZ