Ja bym obejrzała wszystkie zaległe filmy, które na mnie czekają (kocham kino), podobnie poczytałabym czekające na mnie już nie wiem ile książki.
Jak rozpiera Cię energia - kiedyś słyszałam takie powiedzenie 'jeśli się nudzisz, to weź ścierkę i posprzątaj'

heh może niekoniecznie tak dosłownie, ale to dobry moment, żeby zrobić np. ogólny przegląd szaf, szafek, półek, itd., chociaż nie wiem jak to jest akurat u Ciebie w mieszkaniu, mówię na swoim przykładzie

(bo u mnie by się przydało połowę rzeczy wywalić albo rozdać, tylko nigdy nie mam czasu, żeby się zabrać za taki gruntowny 'remanent', ale taki naprawdę totalny, dokładny, i w ogóle zacząć od nowa układać rzeczy na półkach... przynajmniej ja bym tak zrobiła).
Nie jest to może zbyt ambitne, ale za to jakie pożyteczne
