baletowi idole

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

Dziewczyny nie czepiajcie się tego. Założę się, że wy też pomylicie się pisząc nazwisko swojej ulubionej tancerki. Choć pomylenie nazwiska nie zdarzy się w 79%.

[color=blue:6213c8f026]i tym akcenetem proponuje zakońcyć pouczanie sie nawzajem i wrócić do tematu
moderator[/color:6213c8f026]
szerina
Posty: 96
Rejestracja: wt lut 06, 2007 12:01 pm

Post autor: szerina »

---
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Jak tak teraz sie nad tym zastanawiam, to mam mnostwo tancerek-idolek. Kazda jest na swoj sposob wielka. Z polskich to Iza Sokolowska (zainteresowala mnie ostatnio) oraz... moja pani od klasyki :twisted:
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Nie wiedziałam, że I.Sokołowska prowadzi zajęcia :) Ja ogólnie lubię Sylvie Guillem >> bardzo podoba mi się jej technika :)
a.k.
Posty: 148
Rejestracja: czw sie 24, 2006 8:13 pm

Post autor: a.k. »

ale kto powiedział że prowadzi?
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Oj źle przeczytałam.. sorki ;P ;(
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

[quote:1f4500e58a="groteska"]oraz... moja pania od klasyki :twisted:[/quote:1f4500e58a]

Ja w ogóle uważam że nauczyciel powinien byc w jakiś sposób idolem. to on daje przykład, to od niego sie uczymy. No i też uważam że moim idolem jest moja pani od klasyki (która zresztą tańczyła w TW w Poznaniu)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

tak... nauczyciel, trener - doświadczony, zdolny, idol, mistrz, sensei, brat/siostra, przyjaciel, do którego mamy całkowite zaufanie i potrafimy zrobić dla niego wszystko... wtedy są najlepsze efekty pracy.
carewna
Posty: 182
Rejestracja: wt maja 23, 2006 11:34 pm

Post autor: carewna »

Cheryl Wysłany: Pon Sie 07, 2006 6:18 pm Temat postu:

Muszę zmienić zdanie :] Ostatnio oglądałam mnóstwo baletów i właściwie stwierdziłam, że ja nie mam ulubionem tancerki. Każda podoba mi się mniej lub bardziej, ale nie mogę mieć ulubionej... U jednej sposoba mi się np. pirouette u innej wysokości we włoskim fouette...

poperam Cheryl,nie ma swego idola i miec nie bede,bo kazda lub lazdy tancerka/tancerz ma cos w sobie i kazdy co innego
Columbina
Posty: 1103
Rejestracja: pt sty 06, 2006 9:43 pm

Post autor: Columbina »

Ja uwielbiam Semionovą i Zakharovą. I muszę zaprzeczyć temu co ktoś tu kiedyś tam powiedział, że nie ma tancerek idealnych... Ja osobiście uważam, słowo "idealne" nie musi kryć za sobą tego, że tancerka umie zrobić wszystko, ma niesamowity wyraz i tak dalej... Jak coś nie wychodzi to się dąży do tego, żeby wychodziło. Czyli dąży się do idealności. Chociaż po takim dłuższym zastanowieniu lepszym określeniem na Poline i Swietłane jest "perfekcja". Choć jedno z drugim się łączy.

Hmm... Zakręciłam :lol:

EDIT: No a z tancerzy to oczywiście Misza :)
ODPOWIEDZ